Strona 3 z 3

Re: Julian :)

: 14 maja 2014, 21:29
autor: Kathi
Juuulian gdzie jestes? :kotek: :kwiatek:

Re: Julian :)

: 15 maja 2014, 00:08
autor: lukasz88
Mam kilka zdjęć sprzed dwóch tygodni, trochę niewyraźne. Kocurek ma już 8,5 miesiąca i waży 5,6 kg :) Niestety chyba źle go wychowałem bo to najbardziej interesowna istota jaką znam:P W dodatku nie pozwala się zazwyczaj głaskać bo na dłoń reaguje jak na zdobycz, poluje, gryzie. Mało powiedziane. Rzuca się na rękę. Miły jest tylko wtedy kiedy wracam do domu ale to przez chwilę lub czegoś chce. Trochę tu mojej winy bo ja lubię się droczyć z kotami i od małego go uczyłem agresji. No i nadal śpi ze mną. Najpierw mnie oplata wokół szyi , pomruczy, zaśnie i potem idzie sobie na swoją poduchę. I sporo. Nie wiem czy nie pora zacząć mu ograniczać jedzenia? Kiedy Julian widzi pustą miseczkę to od razu jest miauczenie, nawet jak nie jest głodny to jedzenie musi na niego czekać :P
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Julian :)

: 15 maja 2014, 00:11
autor: Miss_Monroe
lukasz88 pisze:(...)Trochę tu mojej winy bo ja lubię się droczyć z kotami i od małego go uczyłem agresji.(...)

Brak mi słów :(((( . Powiedziałabym, że jest w tym cała Twoja wina, a nie trochę...

Re: Julian :)

: 15 maja 2014, 00:17
autor: lukasz88
Miss_Monroe pisze:
lukasz88 pisze:(...)Trochę tu mojej winy bo ja lubię się droczyć z kotami i od małego go uczyłem agresji.(...)

Brak mi słów :(((( . Powiedziałabym, że jest w tym cała Twoja wina, a nie trochę...
Chyba źle zostałem zrozumiany albo źle się wyraziłem, droczyłem się w ten sposób, że np. podawałem mu rękę i szybko zabierałem a on starał się ją łapać. Nie zmuszałem kota do niczego ani tym bardziej nie robiłem coś czego by nie chciał i sprawiało mu przykrość... Z takiej zabawy po prostu nauczył się gryzienia dłoni. A poza tym to normalny wesoły kot i nie jest tak, że nie da się go pogłaskać czy wziąć na ręce. Sam tez przychodzi i się bawi. Po prostu tylko często reaguje na zabawę dłonią zbyt agresywnie.

Re: Julian :)

: 15 maja 2014, 00:28
autor: Miss_Monroe
Nie wolno dopuszczać do gryzienia ręki i prowokować do takiego zachowania. Tak nie wolno "bawić się" z kotem, ręka ma się kojarzyć z głaskaniem, a nie z jej atakowaniem. Polecam Ci poczytać >ten< wątek.

Re: Julian :)

: 15 maja 2014, 00:36
autor: lukasz88
Miss_Monroe pisze:Nie wolno dopuszczać do gryzienia ręki i prowokować do takiego zachowania. Tak nie wolno "bawić się" z kotem, ręka ma się kojarzyć z głaskaniem, a nie z jej atakowaniem. Polecam Ci poczytać >ten< wątek.
Naprawdę nie wiedziałem, że przez zabawy ręką kot tak reaguje i nie chciałbym żeby ktokolwiek pomyślał sobie teraz, że robiłem mu krzywdę :((((

Re: Julian :)

: 15 maja 2014, 00:41
autor: Miss_Monroe
No cóż, stało się. Warto spróbować oduczyć Juliana takiego zachowania. Poczytaj sobie ten wątek, tam jest wiele przydatnych porad dziewczyn jak radzić sobie w takiej sytuacji. Myślę, że jeśli będziesz konsekwentny to Wam się uda :-) . Jest wiele świetnych zabaw z kotem, zastąp np. swoją dłoń wędką z piórkami, to zabawka ma być celem, a nie Twoja dłoń.

Re: Julian :)

: 15 maja 2014, 00:59
autor: Dorszka
Nie zrobił Pan mu żadnej krzywdy, jemu to się akurat na pewno podoba :) Dla Pana może to być kłopotem w przyszłości, gdy Julian urośnie, więc lepiej popracować nad tym już teraz. Julian na pewno bez problemu przekieruje swoją energię na zabawkę (piórka, sznureczek, itp.), na razie proszę tak się z nim bawić, a ręka tylko do głaskania, chociaż na początku będzie to trudne.

Re: Julian :)

: 15 maja 2014, 12:35
autor: Kathi
Julianku sliczy jestes! <zakochana> <zakochana>
I jaka piekna waga ! <mrgreen>
Rosnij tak dalej pieknie Panu <mrgreen>
I nie atakuj reki kolego :hammer: ;-))

Re: Julian :)

: 05 lip 2014, 22:23
autor: lukasz88
Julian już prawie przestał atakować rękę i gryźć. Ma teraz porobione tunele, drapaki, ma się na co wspinać, gdzie chować, gania za myszami na baterie :P . Chyba wcześniej za mało miał rozrywek i za często nawet kiedy nie chciał go czochrałem. No i nie reaguję kiedy chce mnie ugryźć więc powoli ale skutecznie się oducza. Ma już 10 mscy i chyba to ostatni moment aby ukształtować jego charakter. Ale nadal ze mną śpi i mruczy, mimo że dorośleje. :)