Strona 3 z 5

Re: Honey vel Heniek

: 03 sty 2014, 23:25
autor: ozon
Mały przystojniaczek z tego Heniutka, <serce> za samo imię. Też czekam na fotki :-)

Re: Honey vel Heniek

: 04 sty 2014, 19:27
autor: iwus
Śliczna puchata kuleczka okazuje się być groźnym zwierzaczkiem <lol> Czekamy na zdjęcia i dalszą relację :D

Re: Honey vel Heniek

: 05 sty 2014, 12:35
autor: hrabina82
Witam witam! :-)
Heniu czuje się już jak u siebie. Bardzo ładnie kuwetkuje i dokazuje jak mała owieczka.
Przez dwa dni odmawiał suchej karmy ale poczytałam forum i dzisiaj rano zniknął cały talerzyk :->
Oczywiście wsparcie Pani Asi było nieocenione, głównie w kwestii mojego miękkiego serca ;-)

Kable nadal leżą w centrum zainteresowania, odstrasza nie tylko cytryna ale zaskakująco również cebula.
Kituś jest bardzo inteligentny, bardzo dużo rozumie. Jednak ciągle próbuje czy aby na pewno mu nie wolno? ;-)

Poniżej fotki Narzeczonego
Tak spię jak wy pijecie kawę rano:

Obrazek

a tutaj jego miejscówka - parapet z widokiem na drogę krajową i latające ptaszki:

Obrazek

Re: Honey vel Heniek

: 05 sty 2014, 12:51
autor: Slonick
Super maluch :ok:

Re: Honey vel Heniek

: 05 sty 2014, 14:08
autor: Aga G.
<zakochana> <zakochana> <zakochana> cudo!

Re: Honey vel Heniek

: 06 sty 2014, 09:52
autor: ozon
Ależ on jest fajny :-D Cieszę się, że wszystko tak dobrze idzie i mam nadzieję, że kable w końcu przestaną być taaaakie atrakcyjne. Głaski dla Heniulka :kotek:

Re: Honey vel Heniek

: 06 sty 2014, 22:59
autor: Sonia
Uważaj na cebulę, bo dla kota jest trująca.

Re: Honey vel Heniek

: 07 sty 2014, 12:35
autor: hrabina82
Dzięki za ostrzeżenie :-)
Tyle że ja tylko pocierałam tą cebulą, nie kładłam jej tam :-) Ale warto pamiętać <idea>

Heniu ma się bardzo dobrze. Usiłował wymusić na mnie już dawanie tylko mokrej karmy ale dzięki wsparciu Narzeczonego udało mi się jakoś przetrwać jego przeraźliwe miauczenie. Także ten kryzys mamy zażegnany!

Kotuch dokazuje jak może, jest też bardzo do nas przywiązany co jest jednocześnie ogromną zaletą ale też i wadą, bo nie możemy w spokoju nawet wziąć prysznica! ;-)

Pozdrawiamy

Re: Honey vel Heniek

: 19 sty 2014, 21:01
autor: hrabina82
Dzisiaj byliśmy u weta, bo u kociaka pojawiła się trzecia powieka w obu oczkach ;-(
Nie odzywałam się tyle, bo przekopywałam internet i oczywiście niniejsze forum. Objawy nie były jednoznaczne bo Homer (tak zmieniliśmy mu ksywę domową jednak, bo Heniek do niego nie pasowało ;-) ) brykał, jadł za dwóch i normalnie kuwetkował. Jedynie miał mocno załzawione oczki i kichał paręnaście razy dziennie. Szczerze mówiąc byłam przerażona ;-(

Pan doktor zdiagnozował niestety koci katar (pomimo szczepienia) i póki co zrobił zastrzyk z leku o nazwie Zylexis i za 2 dni mamy powtórkę. Mam nadzieje, że to pomoże. Jestem z niego bardzo dumna bo zachowywał się bardzo grzecznie!!! :kotek:

Cały czas czekam na drapak od Rufiego, wydaje mi się, że trwa to wieki ;-) Jesteśmy tez po pierwszym, osobistym obcinaniu pazurków. Dałam radę!
Dziękujemy za wszystkie miłe słowa. :-)

Poniżej kilka foteczek.

taki jestem piękny :-)
Obrazek

Nie wiem już sam czy się bawić, a może umyć?
Obrazek

w całej okazałości:
Obrazek

najlepszy łowca ;-)
Obrazek

już trochę urosłem...
Obrazek

w łazience oczywiście toaleta :-)
Obrazek

piękne, ostre zdjęcie dla odmiany
Obrazek

a takie biedne mamy oczka ;-(
Obrazek

Pozdrawiamy! :roza:

Re: Honey vel Heniek

: 19 sty 2014, 21:09
autor: agnieszka9008
Piękny Heniutek <serce>