Strona 3 z 48

Re: Antonio :)

: 09 sty 2014, 16:24
autor: Kathi
Jeśli chodzi o jazdę w aucie - dałam Antoniemu 10 minutową przerwę od transportera :) Nic więcej ani nic dłużej :)
Noooo - wymiauczał , aż mi się miękko zrobiło w serduszku <serce> :) pooglądał i znów do swojego transportera :P
Tak dla wyjaśnienia ;)

Re: Antonio :)

: 09 sty 2014, 17:21
autor: Fusiu
Śliczny kocio :kotek:

Re: Antonio :)

: 09 sty 2014, 20:45
autor: Miss_Monroe
Kathi pisze:Jeśli chodzi o jazdę w aucie - dałam Antoniemu 10 minutową przerwę od transportera :) Nic więcej ani nic dłużej :)
Noooo - wymiauczał , aż mi się miękko zrobiło w serduszku <serce> :) pooglądał i znów do swojego transportera :P
Nie wyjmuj kota z transportera w aucie, to naprawdę jest bardzo niebezpieczne. Nie rób przerw, bo kotu nic to nie daje, a tylko go przyzwyczaisz do tego, że gdy miauczy to wyciągasz go z transportera i osiąga swój cel. W transporterze jest bezpieczny i to jest najważniejsze. Niech miauczy, krzywda mu się nie dzieje, naprawdę.

Re: Antonio :)

: 09 sty 2014, 22:12
autor: Kathi
Miss_Monroe pisze:
Kathi pisze:Jeśli chodzi o jazdę w aucie - dałam Antoniemu 10 minutową przerwę od transportera :) Nic więcej ani nic dłużej :)
Noooo - wymiauczał , aż mi się miękko zrobiło w serduszku <serce> :) pooglądał i znów do swojego transportera :P
Nie wyjmuj kota z transportera w aucie, to naprawdę jest bardzo niebezpieczne. Nie rób przerw, bo kotu nic to nie daje, a tylko go przyzwyczaisz do tego, że gdy miauczy to wyciągasz go z transportera i osiąga swój cel. W transporterze jest bezpieczny i to jest najważniejsze. Niech miauczy, krzywda mu się nie dzieje, naprawdę.


hmmm.... Obiecuje sobie i Antoniemu - nigdy ale to nigdy go nie wyciągnę!
O matko, a bym narobiła głupot :-/////

Re: Antonio :)

: 10 sty 2014, 07:58
autor: Zosiak
Sliczny Antoni spioszek! Serio pochrapuje? Tego jeszcze nie slyszalam - mojemu psu sie czasem zdarzalo - ale kotkom? <lol>
Glaski dla Slicznego Kocurra :kotek:

Re: Antonio :)

: 10 sty 2014, 12:22
autor: Kathi
Zosiak pisze:Sliczny Antoni spioszek! Serio pochrapuje? Tego jeszcze nie slyszalam - mojemu psu sie czasem zdarzalo - ale kotkom? <lol>
Glaski dla Slicznego Kocurra :kotek:

Na łaputy mego kocura - serio pochrapuje sobie:P A myślałam że chociaż kot nie będzie chrapał - a tu <shock> mam chrapiący w łóżku duet - mąża i Antonina :-)

Re: Antonio :)

: 10 sty 2014, 17:08
autor: Kathi
Nooooo- udało nam się zrobić parę dobrych fotek "na czasie" ;)

Oczywiście to mąż uchwycił Antonia w najlepszych pozach oraz słodkich min:)

Obrazek

Pokaże języczek a niech tam! ;-)) (języczek i mordeczka lekko zamazana)
Obrazek

Niestety tak jak mi niemiecki ciężko wchodzi do głowy <kciukwdół> a także powieki opadają w dół siedząc nad nim- tak samo na Słoninke <serce> Deutsch wywołuje również lekki błogi sen<mrgreen>
Obrazek

Oto ostatnie zdjęcie - które wprost uwielbiam! <serce> <serce> <serce>
Antonio pokazał klase numer One :-)
Mój mały lordowski arystokrata <lol>
Obrazek

Troche przesadzam ale cóż -:) Mam lekkiego bzika na punkcie mego Kocccurrrooo <zakochana>

Re: Antonio :)

: 10 sty 2014, 17:19
autor: yamaha
<lol> Nic sie nie martw, tutaj na forum uchodzi to za calkiem RACJONALNE <lol>

Re: Antonio :)

: 10 sty 2014, 17:21
autor: Beate
Kathi pisze: Mam lekkiego bzika na punkcie mego Kocccurrrooo <zakochana>
Chyba każdy na tym forum go ma <lol>
Ja też??? <strach> <oops>

Re: Antonio :)

: 10 sty 2014, 17:29
autor: Kathi
yamaha pisze:<lol> Nic sie nie martw, tutaj na forum uchodzi to za calkiem RACJONALNE <lol>

No tak... trzeba z tym jakoś żyć <lol>