Strona 3 z 15

Re: Lili :D

: 01 cze 2014, 16:54
autor: Bond
Witaj :-) Jaka piękność elegancka <zakochana>

Re: Lili :D

: 01 cze 2014, 17:00
autor: Lili87
Dziękuje bardzo za takie miłe słowa :)
jak na nią patrze to aż nie chce mi się wierzyć że mogłaby coś nabroić... taki malutki <aniołek>
z pewnością rzeczywistość szybko to zweryfikuje :-D

Re: Lili :D

: 01 cze 2014, 17:14
autor: PyzowePany
Lili87 pisze: jak na nią patrze to aż nie chce mi się wierzyć że mogłaby coś nabroić... taki malutki <aniołek>

.....


ahahahaha :haha: :haha: :haha: :haha: Wybacz ten rechot, po prostu jak patrzę na moje firanki, które teoretycznie powinny być gładkie, ale jednak są wyposażone w milion dziur i zaciągnięć, to widzę, jak życie umie nawrócić takich niewierzących :D :D

Malutka jest piękna, mam nadzieję, że będziesz częstym gościem na forum :)

Re: Lili :D

: 01 cze 2014, 17:20
autor: Lili87
moje firanki to tzw "makarony".
Mąż mówi że kici z pewnością się spodobają takie latające frędzle <ok>

Re: Lili :D

: 01 cze 2014, 17:22
autor: Zosiak
Oj - makarony to hit sezonu! Nawet moja - jestemZBYTpowaznaBYsieBAWIC - Maggie uwielbiala makarony :)
Juz nie moge sie doczekac przyjazdu Twojej Lili i sprawozdan :-)

Re: Lili :D

: 01 cze 2014, 17:42
autor: Lili87
Ja też nie mogę się doczekać. Jestem czwarty dzień na L4 i stwierdzam, że tylko siedzę na tym forum i zooplusie <lol> na szczęście od jutra do pracy, w międzyczasie sesja, obrona... szybko zleci ;-))

Re: Lili :D

: 08 cze 2014, 23:01
autor: Lili87
Ale się zdenerwowałam...
Byłam na Uczelni, jechała ze mną koleżanka z mojego miasta. Jakiś czas temu mówiłam jej o mojej kici, pokazywałam zdjęcia. Była taka podekscytowana, że taka śliczna kuleczka, zachwycała się niczym ja :D pogadałam sobie z nią, wypytała mnie o hodowle, opowiedziałam jej co wiem, o pseudo itp itd.
Na powrocie z zajęć zaczęła mi opowiadać, że ona też zdecydowała się na kotkę. Opowiedziała mi o rasie, wyglądało na to, że jest zdecydowana i świadoma. Po czym usłyszałam to "i wiesz co, najważniejsze że kotka nie będzie wysterylizowana". Zdziwiłam się, pytam czy ma zamiar założyć hodowlę? W końcu ostatnim razem rozmawialiśmy o pseudo, wyraźnie zaznaczyłam jej mój negatywny stosunek do tego rodzaju "hodowli". Ale nie, ona nie ma zamiaru zakładać hodowli, wymyśliła sobie że kupi kota "na kolanka", nie dotrzyma warunków umowy, nie wysterylizuje kotki bo przecież "z jednego takiego można wyciągnąć 1000 zł." No jak się wkurzyłam... zaczęłam swój wywód od nowa... że tak nie można, że to trzeba się znać, jakie koty można parować, że prawo tego zabrania... nic, jak grochem o ścianę, nie przekonałam jej. Jej tłumaczenie jest takie, że to jest wyrzucanie pieniędzy w błoto, skoro można zarobić to dlaczego nie? No dobrze, mówię jej, skoro uważasz że zarobisz na kotce, to dlaczego nie założysz legalnej hodowli? "Bo legalna hodowla kosztuje..."
Straciłam resztki cierpliwości, myślałam że wysadzę ja na obwodnicy i niech sobie wraca do domu z buta... wrrr.....

Re: Lili :D

: 08 cze 2014, 23:13
autor: MoniQ
<shock>
Ręce opadają...

Re: Lili :D

: 08 cze 2014, 23:15
autor: Lili87
Mój chłopek skwitowałam to jednym zdaniem: "Tacy ludzie nie powinni mieć zwierząt bo ewidentnie ich nie kochają"

Re: Lili :D

: 08 cze 2014, 23:18
autor: kinus
dlatego popieram wczesną sterylizację :)