Ja już wcześniej pisałam o niskim [106 cm] grapaku z budką na dole, który dla 1go kota był średnio atrakcyjny, a dwa bujają nim tak, że musieliśmy go przywiązać do grzejnika. Teraz czekamy na ten z zooplusa wklejony przez Pabla.
Z perspektywy czasu myślę sobie, że w ramach wyprawki mogłam kupić po prostu słupek do drapania, stabilny, żeby kot nie miał oporów do wyżywania się na nim pazurowo, a potem, gdy portfel trochę sie zregeneruje, porwać się na jakis większy drapak. Chociaż za ten, który mamy dałam niecałe 100 zł, więc nie było żle. Ale z czasem okazało się, że i tak musimy go zmienić. Pewnie też tak teraz masz, że musisz kupić tyle rzeczy, poza tym sam kot też nie jest za darmo. Po drugie nie znasz upodobań kota. Ozz lubi mieć wszystko na oku- woli się lokować gdzieś wysoko- wyżej niż 106 cm

. Lubi się klaść na napiętej kołdrze tuż koło mnie- to taki rodzaj hamaczka. Igor lubi wisieć gdzieś i pacać leżącego poniżej Ozza w ucho. Na obecnym drapaku nie mają takich opcji.
No i najważniejsze- na razie nie wiesz, czy pozostaniesz przy jednym kocie <mrgreen>