Afi

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Marika
Posty: 61
Rejestracja: 20 cze 2014, 12:12
Płeć: kobieta
Skąd: Częstochowa

Re: Afi

Post autor: Marika »

Miss_Monroe pisze:Kotka w obróżce pozuje tylko do zdjęć ;-)) ?
obróżka jest tylko do ozdoby do zdjęć ,kotka nie nosi jej ,proszę się nie obawiać kocham ją jak swoje dziecię i krzywdy bym jej nie dała zrobić ,a wiem jakie skutki bywają jak kotek nosi obrożę .
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Afi

Post autor: Miss_Monroe »

Ja nawet nie podejrzewałam o robienie koteczce krzywdy ;-)) tylko zawsze dopytuję w tej kwestii, bo nie każdy zdaje sobie sprawę, że taka obróżka może doprowadzić do nieszczęścia. Mała jest śliczna :kotek:
Awatar użytkownika
Marika
Posty: 61
Rejestracja: 20 cze 2014, 12:12
Płeć: kobieta
Skąd: Częstochowa

Re: Afi

Post autor: Marika »

:kwiatek: i właśnie po to jest to forum by uświadamiać ;-)) .Ja bardzo ale to bardzo dużo się tu doświadczam ,czytam ,przeszukuję różne tematy i z dnia na dzień nabywam większej wiedzy .Zanim koteczkę kupiłam to w wasze progi zawitałam . :kwiatek:
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Afi

Post autor: beev »

Miss_Monroe pisze:Ja nawet nie podejrzewałam o robienie koteczce krzywdy ;-)) tylko zawsze dopytuję w tej kwestii, bo nie każdy zdaje sobie sprawę, że taka obróżka może doprowadzić do nieszczęścia. Mała jest śliczna :kotek:
A co się może stać. ? Nieraz na zdjęciach widziałam kotki w obrozce
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Afi

Post autor: ozon »

Jak kotek zaczepi o coś obrożą, to może się udusić.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Afi

Post autor: Sonia »

beev pisze:
Miss_Monroe pisze:Ja nawet nie podejrzewałam o robienie koteczce krzywdy ;-)) tylko zawsze dopytuję w tej kwestii, bo nie każdy zdaje sobie sprawę, że taka obróżka może doprowadzić do nieszczęścia. Mała jest śliczna :kotek:
A co się może stać. ? Nieraz na zdjęciach widziałam kotki w obrozce
Wchodząc w różne zakamarki w domu, albo zeskakując z czegoś, może się zahaczyć tą obróżką o coś i udusić, jak nie będzie umiał się uwolnić.
Awatar użytkownika
Marika
Posty: 61
Rejestracja: 20 cze 2014, 12:12
Płeć: kobieta
Skąd: Częstochowa

Re: Afi

Post autor: Marika »

Kotek jak to kotek znajdzie sobie przeróżne miejsca w które się wciśnie ,a potem żeby się wygramolić to się nakombinuje ,ile razy wejdzie przodem a wychodzi tyłem ,albo i bokiem co śmiesznie nieraz wygląda ,taki nieporadny a zarazem sprytny bo się nakombinuje i wylezie .Dlatego noszenie obróżki jest niebezpieczne .Ja moją przyzwyczajam do noszenia szelek ,i o dziwo jak byłam z nią u weterynarza to chodziła na szeleczkach jakby znała je od zawsze .
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Afi

Post autor: beev »

Zawsze miałam psa w domu wiec nawet mi przez myśl nie przeszło ze kotek może sobie zrobić krzywdę. O matko dobrze ze Moris był za chudy na obroże bo mu założyłam z dzwoneczkiem żebym słyszała jak pod nogi wbiega. To bym sobie na robiła kłopotu :((((
Awatar użytkownika
Marika
Posty: 61
Rejestracja: 20 cze 2014, 12:12
Płeć: kobieta
Skąd: Częstochowa

Re: Afi

Post autor: Marika »

No tak tylko ze piesek nie będzie nam wskakiwał na parapety,meble czy inne tam przedmioty ,ja jak miałam kiedyś kocurka to wskakiwał sobie na wieszak w przedpokoju i tam przesypiał większość czasu .
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Afi

Post autor: maga »

beev pisze:Zawsze miałam psa w domu wiec nawet mi przez myśl nie przeszło ze kotek może sobie zrobić krzywdę. O matko dobrze ze Moris był za chudy na obroże bo mu założyłam z dzwoneczkiem żebym słyszała jak pod nogi wbiega. To bym sobie na robiła kłopotu :((((
Dzwoneczek to dopiero krzywda dla kota.
Mojej kocie chciałam przymierzyć szelki (były z dzwoneczkiem, którego nie zdążyłam odpiąć).
Gdy usłyszała dźwięk dzwonka tak się przestraszyła, że wyrwała mi się z rąk biegła na oślep jak opętana.
Szelki nieraz miała już na sobie ...wtedy pomyślałam jaką straszą rzecz jej zrobiłam tym dzwoneczkiem.
Zablokowany