Strona 3 z 89

Re: Iskierka

: 09 wrz 2014, 21:23
autor: Fusiu
Witajcie na forum. Cudna koteczka <zakochana>

Re: Iskierka

: 09 wrz 2014, 21:42
autor: beev
Ale ona śliczna <zakochana>

Re: Iskierka

: 09 wrz 2014, 21:51
autor: anka.1984
Ale laleczka malusia śliczna <zakochana>

Re: Iskierka

: 09 wrz 2014, 23:13
autor: nmin
Zaczynam łapać wieczornego doła... Dziewczynka podczas wizyty zauroczyła mnie swoją energią, nie wyglądem, tylko właśnie zachowaniem. Może mam staroświeckie poglądy na wybór szczeniaczka czy kociaka, ale wydaje mi się, że dobrze jest wybierać odważne, żywiołowe stworzonko. Jeden z jej braci cały czas przysypiał, białaski obserwowały otoczenie ze stoickim spokojem, a nasza mała i jej brat point bawili się, tyle, że ona bardziej - wspinała się na kojec, biegała za zabawką itp.

I dziś Chłop przychodzi z pracy i oznajmia, że "wszyscy jego koledzy" stwierdzili, iż błędem było wybranie najbardziej żywiołowego kociaka, trzeba było brać najspokojniejszego, bo mała nam teraz wszystko poniszczy. Ok, wprowadziliśmy się w lipcu do nowego mieszkania i wszyściutkie meble mamy nowe, ale Ludwik XVI to to nie jest, tylko Ikea, i można je zawsze wymienić za rok czy dwa...

Czy lekkie ADHD u małego kociaczka musi od razu oznaczać, że dorosły kot będzie hiperaktywny i problemowy? <zły> Ja brałam bardziej pod uwagę to, że może dzięki zapale do zabaw mniej będzie tęskniła za mamą...

Re: Iskierka

: 10 wrz 2014, 00:17
autor: Snusia
Nie martw się na zapas ;-))
Może po prostu wybraliście moment, kiedy część kociaków odpoczywała, a akurat Wasz miał ochotę na zabawę.
U nas nawet najspokojniejsze kocie ma chwile, kiedy lata jak tornado i bawi się baaardzo żywiołowo.
Zawsze można zapytać hodowcę o charakter kociaka. Maluchy są w hodowli ok 15 tygodni, przy dobrej obserwacji naprawdę można dużo przekazać o maluchu.

Re: Iskierka

: 10 wrz 2014, 07:08
autor: izbkp
Nie ufałbym opiniom kolegów z pracy. Ja się w pracy pochwaliłem, że zamieszka z nami kot - to praktycznie dostałem tzw "zjebkę" kiedy okazało się, że ten kot nie jest kloszardem: "kota trzeba adoptować ze schroniska" etc.

Re: Iskierka

: 10 wrz 2014, 07:33
autor: beev
Nie martw się. Ja tez wzięłam największego rozrabiakach z miotu <diabeł> i to świadomie. Reszta była spokojna a naszemu nawet fotkę hodowca nie mógł zrobić bo ciągle był w ruchu. Ale syn mnie namówił ze to dobrze i faktycznie. Kotek szybko się zadomowił. , w ogóle nie płakał u nas za mama. Teraz jest spokojny i szaleje tylko rano i wieczorem jak normalny zdrowy kotek.
Tak więc uśmiechnij się i ciesz się na powitanie zdrowego kotka :kotek:

Re: Iskierka

: 10 wrz 2014, 10:06
autor: Dominikana
Też bym się tym nie martwiła, moim zdaniem najspokojniejszy kot ma dni w których jest rozbrykanym kociakiem i pcha się w każdy kąt, na każdy mebel...ale też taki rozbrykany jak i ten mój, ma czasami dzień, że jego zabawy są bardziej stateczne i w większości przeplatają się wylegiwaniem na kanapie... Jedno jest pewne, wybaczysz mu wszystko i Twój partner także... my od stycznia mieszkamy na swoim nowym, w lipcu pojawił się Teoś no i nie obyło się bez drobnych strat...np.: kanapa ma boki z ecoskóry...nasza mała ciapka, nie umiejąc wskoczyć zrobiła prę szram...później boki potraktował jako pas startowy i znów kilka dziurek...ale to tylko kanapa...no nie wspomnę o strąconym kwiatku i zasypywaniu łazienki piachem z kuwety ;-)) Wzrok kociego niewiniątka potrafi rozczulić największego twardziela <serce>

Re: Iskierka

: 10 wrz 2014, 10:09
autor: yamaha
Eh, jak zaczniesz sluchac wszystkich "dobrych rad z glebi serca", to ..... nic dobrego z tego nie wyniknie ;-))
Niech sobie ludzie gadaja, robcie jak Wam wlasny rozum i <serce> podpowiada.

Re: Iskierka

: 10 wrz 2014, 14:21
autor: atomeria
yamaha pisze:Eh, jak zaczniesz sluchac wszystkich "dobrych rad z glebi serca", to ..... nic dobrego z tego nie wyniknie ;-))
Niech sobie ludzie gadaja, robcie jak Wam wlasny rozum i <serce> podpowiada.
<mrgreen> własny rozum, serce i koleżanki z forum.