Strona 3 z 7

Re: Caszmir z hodowli Mikołówka.com.pl

: 22 mar 2015, 11:19
autor: Fusiu
Witajcie :kwiatek: :kwiatek:

Wspaniale,że wraz z Caszmirkiem postanowiłaś do nas dołączyć. <tańczy>

Będziemy miały gdzie wzdychać do koteczka :kotek: :kotek:

Re: Caszmir z hodowli Mikołówka.com.pl

: 22 mar 2015, 19:21
autor: lenka.28
Malena pisze:Witaj Lenko <mrgreen> bardzo się cieszymy, że w końcu jesteście na forum (jaka dużą Mikołówkowa familia nam się tu robi <mrgreen> ). Jak ja Ci zazdroszczę tej wagi Koszmarka <shock> nasza Carmelka to taka chudzizna, że mógłby jej braciszek parę deko oddać <lol>

Pozdrawiamy serdecznie - Malena, Carmelka i Yoguś
cześć Maleno :)
pamiętam jak Alicja miała założony wątek o miocie "C" i pisałaś często tak fajne wzdychając :) a ja sobie poczytywałam. I zastanawiałam się jeszcze wtedy czy mamy wziąć Caszmiego bo tak długo czekaliśmy na umaszczenie n 21 33. A teraz to nasze oczko w głowie.
Mogłabym pogadać z Caszmirkiem i oddać Tobie troszkę jego wagi.
Jako jedyny chyba z miotu nie jada surowego mięsa. Oj co mieliśmy przez pierwsze dni. Próbowałam mu podawać na różne sposoby. A okazało się najzwyczajniej w świecie, że to rybiarz. Uwielbia tuńczyka :). Ostatnio mi przyatakował puszkę otwartą tuńczyka do sałatki. I uwielbia jeść po nocach :)

Re: Caszmir z hodowli Mikołówka.com.pl

: 22 mar 2015, 19:26
autor: lenka.28
Dziękuję Wam, że odwiedziłyście wątek Caszmirka. Nawet nie pomyślałam, że tyle z Was się odezwie :)).
Jest to bardzo miłe i ciepłe.
Dużo, dużo wcześniej poczytywałam tylko wątek miotu "C" i czytając Wasze komentarze zawsze się uśmiałam. Yamaha zawsze była zakochana w Caszmirku. Moniq w całym miocie a Malena nie mogła się doczekać by już mieć. A teraz piszę z Wami.

Czy Wasze koty lubią jeździć autem?
My dzisiaj zrobiliśmy sobie podróż do moich rodziców. Zakupiłam na zooplus szelki do samochodu i sprawdzają się wyśmienicie. W sumie transporter mamy użyczony, ale nie lubił w nim jeździć. A dzisiaj przepięknie sobie siedział w nich i oglądał świat. :))

Re: Caszmir z hodowli Mikołówka.com.pl

: 22 mar 2015, 20:43
autor: Szopi
Tylko Miluś pamiętaj, żeby tuńczyk był tylko taki niesolony, sól jest szkodliwa dla nerek.
U nas skubał paskudek pierś indyka, ale to chyba z zazdrości i na przekór, żeby mała Camisia wszystkiego mu nie wciągnęła. Cami sunęła pyszczkiem po mięsie jak mały glonojad - to Caszmir zaraz przybiegał poskubać, za to Carmelka w tym czasie biegała z wibryskami w chmurach, bo to "coś" na talerzyku kompletnie było kompletnie niejadalne :)

Tęsknie bardzo :kotek:

Re: Caszmir z hodowli Mikołówka.com.pl

: 22 mar 2015, 20:51
autor: lenka.28
Jeszcze troszkę i będziecie u nas.. I nie będziesz już tęsknić :)) .
Zobaczysz jak czas szybko zleci.
Kurde ten nasz Caszmirson nie chce się tulić do nas.
Zazdroszczę Malenie jak widzę jej fotki z Carmelcią która się przytula.


Szopi pisze:Tylko Miluś pamiętaj, żeby tuńczyk był tylko taki niesolony, sól jest szkodliwa dla nerek.
U nas skubał paskudek pierś indyka, ale to chyba z zazdrości i na przekór, żeby mała Camisia wszystkiego mu nie wciągnęła. Cami sunęła pyszczkiem po mięsie jak mały glonojad - to Caszmir zaraz przybiegał poskubać, za to Carmelka w tym czasie biegała z wibryskami w chmurach, bo to "coś" na talerzyku kompletnie było kompletnie niejadalne :)

Tęsknie bardzo :kotek:

Re: Caszmir z hodowli Mikołówka.com.pl

: 22 mar 2015, 20:55
autor: Szopi
Popracujemy nad tym, wypsikam się cała feromonami i kocimiętką - zobaczysz, jak zmięknie <lol>
Allurka też nie jest przytulakiem, to kocia śledcza, całą dobę krok w krok chodzi za człowiekiem, jako pierwsza okupuje łóżko i całą noc przyciska się do Grzesia, ale na kolanka nie lubi, jeżeli już to tylko na wybrane, dokładne przeciwieństwo Baby, która dla odmiany jest przylepna aż nadto ;-))

Re: Caszmir z hodowli Mikołówka.com.pl

: 22 mar 2015, 21:27
autor: lenka.28
Szopi pisze:Popracujemy nad tym, wypsikam się cała feromonami i kocimiętką - zobaczysz, jak zmięknie <lol>
Allurka też nie jest przytulakiem, to kocia śledcza, całą dobę krok w krok chodzi za człowiekiem, jako pierwsza okupuje łóżko i całą noc przyciska się do Grzesia, ale na kolanka nie lubi, jeżeli już to tylko na wybrane, dokładne przeciwieństwo Baby, która dla odmiany jest przylepna aż nadto ;-))
To Caszmirek poszedł chyba w ojca. Tak z całą pewnością :))
Nie śpi z nami, śpi w swoim "mercedesie" i nie chcę się tulić.
Wczoraj pierwszy raz wszedł w swoją "dziuplę" w drapaku, ale musiałam tam mu kocimiętkę wsypać. Ale lubi czułość codziennie o 5:10 przychodzi do mnie na pogłaskanie. I nie ma zlituj..
Wyciągam zaspana rękę i go dotykam. A jak robię to "na odwal" to wskakuje na mnie lub moją szafkę nocną i pomiałkuje.

Re: Caszmir z hodowli Mikołówka.com.pl

: 22 mar 2015, 21:34
autor: Szopi
ale gadulstwo po babci Allurce, w 100%, nie wyprze się wnuka ;-))
Nikt inne nie potrafi tak długo gadać, nikt! <rotfl> <rotfl>

Re: Caszmir z hodowli Mikołówka.com.pl

: 23 mar 2015, 07:53
autor: Sonia
Witam Cię Lenko :-)
Caszmirek to mi całkiem znany więc jemu głaski przesyłam a nie powitania :kotek: :kotek: :kotek:
Ale fajnie, że będziemy mogli oglądać jak Caszmirowski sobie rośnie :radocha:

Re: Caszmir z hodowli Mikołówka.com.pl

: 21 maja 2015, 19:29
autor: Becia
Z chęcią obejrzałabym zdjęcia Caszmirka <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>