Strona 3 z 5

Re: Jestem Eddie :)

: 02 cze 2015, 13:45
autor: KiMMiK
Tak czy owak, z kotem warto łazić dużo i wszędzie, coby nie utożsamiał wychodzenia z wizytami u weterynarza. Wyjścia do weterynarza nie zawsze zresztą muszą kończyć się jakimiś przykrościami. Z moimi chodzę możliwie często, choćby po to, żeby je poważyć czy kupić jakieś drobiazgi. W efekcie w czasie tych wizyt kotki są wyluzowane.

Re: Jestem Eddie :)

: 02 cze 2015, 14:25
autor: Sonia
Ja bym nie zabierała kota do weta, jak nie ma takiej potrzeby. Jak by nie było przychodzą tam też i chore zwierzęta, nie tylko zdrowe do szczepienia i po co ryzykować, żeby nasz zdrowy kot coś przy okazji złapał.

Re: Jestem Eddie :)

: 02 cze 2015, 17:06
autor: KiMMiK
To racja. Ale też żeby nie było, że chodzę tam co drugi dzień.

Re: Jestem Eddie :)

: 01 lip 2015, 14:34
autor: waćpanna
Skończyłem 5 miesięcy i ważę już 3,5 kg :)

Obrazek taaaki jestem duży kocur!

Nauczylismy Ediego spacerowania na szelkach po mieszkaniu :) chcielibyśmy zacząć go zabierać na spacery. Czy warto jest zaszczepić go na wściekliznę?

Re: Jestem Eddie :)

: 01 lip 2015, 14:38
autor: Sonia
Jaki duży Pan Kotek :-) :kotek:
A ze szczepieniem, to zależy gdzie chcecie z nim wychodzić, czy w swoim ogrodzonym ogródku, czy na publicznej trawce, gdzie w każdej chwili może podejść jakieś obce zwierzę.

Re: Jestem Eddie :)

: 01 lip 2015, 15:32
autor: waćpanna
Jest duży i ciężki :) mi z rąk się wylewa, a uwielbia noszenie na rękach :-D jak wracam z pracy to przykleja się do mnie i ociera o moją twarz polikami dopóki się nie rozbudzi <lol> bo oczywiście zaspany jest na tyle, że nawet oczu nie otwiera przez chwilę :D

Podejrzewam, że czasem zdarzy się go zabrać gdzieś w bardziej publiczne miejsce niż kawałek trawki w ogródku... Głównie tu chodzi o ogrodzoną powierzchnię, ale tam też przebiegnie od czasu do czasu obcy kocur <zły> a Edi wszystko traktuje jak zabawki - poczynając od komara po myszki :)

wiec pewnie lepiej byłoby go zaszczepić w takiej sytuacji..?

Re: Jestem Eddie :)

: 01 lip 2015, 15:40
autor: alakin
Słodziak z niego. <zakochana>

Ja Kaspiana zaszczepiłam , jak to vet stwierdził strzeżonego Pan Bóg strzeże :-)
U nas w ogrodzie często można spotkać obce koty, psy a i nawet lisy sie trafiają <strach> ;-))

Re: Jestem Eddie :)

: 05 lip 2015, 19:57
autor: Aleex
Jejku, jaki słodziak <lol>

Witajcie, Aga i Hugo :)

Re: Jestem Eddie :)

: 27 sie 2015, 16:27
autor: waćpanna
Oj, czas szybko leci, a ja zaniedbuje Edusiowy wątek i forum... No cóż.. Może teraz znajdzie się go o chwilę więcej. W każdym razie Edi został w ostatnim czasie wykastrowany i obecnie waży 4,5 kg. Wczoraj zrobilismy aktualne zdjęcia i obecnie różnica od dnia przyjścia do dziś:

obrazek

obrazek

czas tak szybko leci, że ciężko się zorientowac :)

Jest największym krytykiem kulinarnym w naszym domu <lol>

obrazek

wszystkie posiłki są przygotowywane pod jego ścisłym nadzorem :)

W wolnym czasie bawi się swoim ulubionym piórkiem

obrazek

a po zabawie nadchodzi czas na pieszczoty

obrazek

i tak leniwie zlatuje nam czas :)

obrazek

takie to wszystko jest męczące, że często ucina sobie drzemki...

Re: Jestem Eddie :)

: 27 sie 2015, 16:32
autor: MoniQ
Słodziak niesamowity :) <zakochana>
Ja też tak Kalinkę noszę na rękach, jak dzidziusia <lol> <lol>