Strona 3 z 5

Re: Calineczka

: 12 wrz 2016, 11:30
autor: BabaJaga
Witaj Calineczko. Przeurocza z ciebie koteczka <zakochana>

Re: Calineczka

: 13 wrz 2016, 21:22
autor: fado123
cudna kicia na pewno jest bardzo szczęśliwa <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Calineczka

: 18 wrz 2016, 16:56
autor: Luinloth
Jaka grzeczna w szeleczkach <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Calineczka

: 18 wrz 2016, 18:37
autor: Natashas
Jaka jaśniutka ślicznotka <zakochana>

:kotek: ale to już tydzień bez nowych zdjęć <gwiżdże>

Re: Calineczka

: 18 wrz 2016, 23:10
autor: Ballofhappiness
Witam Calineczko :roza:

Re: Calineczka

: 18 wrz 2016, 23:31
autor: dagusia
Ale Calineczka ma super swoje własne tv! :-)
Ja moim na laptopie czasem włączam filmiki dla kotów a tu rybki 24h <lol>
Kiedyś też miałam w Polsce duży zbiornik, może pora wrócić do starego hobby :-?

Re: Calineczka

: 19 wrz 2016, 10:00
autor: Kamila
Jak jej fajnie, hasa sobie po drzewkach <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Calineczka

: 21 wrz 2016, 14:46
autor: nistra
Witamy się po chwilowej przerwie spowodowanej 2 bojowymi zadaniami:

1) Kota zgłosiła nam swoje znudzenie aktualną aranżacją akwarium, więc musiałam zrobić gruntowną przebudowę, co przy 200 L zajęło mi kilka dni. Teraz Caliśka zdaje się być... może nie wylewnie zachwycona... ale co najmniej usatysfakcjonowana:

Obrazek

2) Przygotowujemy się do pierwszej naszej wystawy w roli wystawcy. I w związku z tym czekało mnie dużo zakupów (firanki, kuwety, miseczki do klatki itp itd...) oraz przede wszystkim przestudiowania forów i stron hodowli w celu dobrania odpowiednich materiałów, wymiarów, kolorów itp itd...

Będziemy we Wrocławiu w oba dni - 1.10.-2.10.2016 r.

Ale zanim się zdecydowaliśmy na ten śmiały krok....
(cdn...)

Pozdrawiam
Sylwia

Re: Calineczka

: 21 wrz 2016, 15:11
autor: nistra
nistra pisze: Będziemy we Wrocławiu w oba dni - 1.10.-2.10.2016 r.

Ale zanim się zdecydowaliśmy na ten śmiały krok....
...to wielokrotnie wyjeżdżaliśmy na wystawy "wycieczkowo" jako zwiedzający. I edukacyjnie.
I za każdym razem, kiedy wybieraliśmy się "gdzieś tam" to Caliśka zostawała pod opieką mojej Mamy, która należała (uwaga: czas przeszły!) do ludzi z kategorii: "Koty są wredne! Liczą się tylko psy!". A więc z pewną taką nieśmiałością... zostawiliśmy Kotę pierwszy raz u mojej Mamy.
Jaki był efekt? Już od pierwszego dnia otrzymywaliśmy pełną dokumentację fotograficzną jak to ten "wredny kot" za nami tęskni.
A tęsknił tak:

Obrazek
na "surykatkę"

...i tak:
Obrazek
na "spider-kota"

...i tak:
Obrazek
na "alpinistę"

oraz znów "na surykatkę", ale już z lepszym miejscem widokowym:
Obrazek

Na koniec pragnę tylko dodać, że w niedzielę wieczorem odebrałam od Mamy "wnusię" a nie "wrednego kota" <rotfl>

Pozdrawiam
Sylwia

Re: Calineczka

: 21 wrz 2016, 15:34
autor: yamaha
Lo matko, jaki CUDNY spider-cat <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Ta siatka to musi byc PORZADNA <rotfl> <rotfl> <rotfl>