Fado - Fermin Liadan*Pl

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Ballofhappiness
Posty: 126
Rejestracja: 18 lip 2016, 15:20
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: W oczekiwaniu na Filipa

Post autor: Ballofhappiness »

Haha, ale zbieg okoliczności <rotfl> .
Dziewczyny mam kilka pytań i wątpliwości, niestety nie mogę wysyłać Wam wiadomości, jako nowy użytkownik.
Jeżeli któraś z Was zechciałaby odpowiedzieć na moje pytania dot. przyjęcia kotka to proszę o maila na adres:
olkaaa93@interia.pl
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: W oczekiwaniu na Filipa

Post autor: Sonia »

Możesz przecież w swoim wątku zadawać pytania. U siebie można bałaganić na przeróżne tematy, nawet nie związane z kotem <mrgreen>
Awatar użytkownika
Ballofhappiness
Posty: 126
Rejestracja: 18 lip 2016, 15:20
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: W oczekiwaniu na Filipa

Post autor: Ballofhappiness »

Skoro mogę tu bałaganić to mam do Was następujące pytania. Wiem, że większość odpowiedzi znajdę na forum i owszem powoli i dokładnie je zgłębiam ale wiecie jak to jest jak człowiek dostaje informacje, że 6 sierpnia jedzie oglądać malucha. Kompletny szał <mrgreen>
- na co powinniśmy zwrócić uwagę jadąc po raz pierwszy do kociaka?
- jakie dokumenty powinniśmy dostać od właścicielki, jeżeli bierzemy kota na kolanka?
- co robić w pierwszych dniach pobytu kociaka, a czego absolutnie nie robić ? Mam na myśli nasze zachowanie względem maluszka <mrgreen>. Tak żebyśmy nie byli nadgorliwi.
- jak było w Waszych przypadkach, sami wybieraliście kota z miotu, czy właściciele Wam wybierali?
- Po jakich szczepieniach powinien być kot w momencie odbioru i czy powinniśmy dostać jakąś jego książeczkę zdrowia ?
- czy polecacie jakiś drapak do 200 zł, czy lepiej jednak kupić coś droższego ?
Awatar użytkownika
joakar
Posty: 1097
Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
Płeć: kobieta
Skąd: Kwidzyn

Re: W oczekiwaniu na Filipa

Post autor: joakar »

Na pewno powinnaś dostać rodowód i książeczkę zdrowia. Ja dostałam jeszcze zaświadczenie od weta, że kotek jest zdrowy.
Co do drapaka to zainwestowałabym od razu w duży, porządny drapak. Sama kupiłam taki za 200 zł i taka oszczędność naprawdę nie popłaca, teraz muszę dokupić drugi solidniejszy.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: W oczekiwaniu na Filipa

Post autor: Sonia »

Ballofhappiness pisze:Skoro mogę tu bałaganić to mam do Was następujące pytania. Wiem, że większość odpowiedzi znajdę na forum i owszem powoli i dokładnie je zgłębiam ale wiecie jak to jest jak człowiek dostaje informacje, że 6 sierpnia jedzie oglądać malucha. Kompletny szał <mrgreen>
- na co powinniśmy zwrócić uwagę jadąc po raz pierwszy do kociaka?
Warto zobaczyć w jakich warunkach kociaki żyją, czy razem z właścicielami, czy gdzieś osobno. Wiadomo, że koty żyjące bezpośrednio z człowiekiem będą lepiej zsocjalizowane, niż takie zamykane gdzieś w osobnych pomieszczeniach. Jak się zachowują koty, czy w popłochu uciekają przed obcymi, czy raczej przychodzą zobaczyć kto to przyszedł. Oczywiście nie muszą od razu Cię witać wylewnie i dawać się głaskać, to wiadomo. Warto popatrzeć na stan kociaków, czy mają czyste nie załzawione oczka, czyste uszka. Czy są skore do zabawy czy jakieś osowiałe. Oczywiście można trafić akurat na porę, że kociaki są po jedzeniu i akurat smacznie śpią, ale to już jest co innego <mrgreen>

- jakie dokumenty powinniśmy dostać od właścicielki, jeżeli bierzemy kota na kolanka?
Hodowca przekazuje rodowód kotka i książeczkę zdrowia

- co robić w pierwszych dniach pobytu kociaka, a czego absolutnie nie robić ? Mam na myśli nasze zachowanie względem maluszka <mrgreen>. Tak żebyśmy nie byli nadgorliwi.
Na początku najlepiej ograniczyć mu przestrzeń jeżeli mieszkanie jest duże. Trzeba mu pokazać gdzie jest kuweta, gdzie jedzenie i woda (nie stawiać kuwety obok jedzenia tylko w innym miejscu). Jeżeli maluszek gdzieś się schowa to zostawić go i nie wyciągać na siłę. Można do niego dużo mówić spokojnym głosem, zachęcać go do zabawy piórkami, wtedy zapomina troszkę, że zmienił domek i się pobawi. Trzeba też przygotować mieszkanie odpowiednio, żeby kociak nie zrobił sobie krzywdy, albo nie wszedł gdzieś, skąd nie wyjdzie. Tutaj poczytaj jak najlepiej przygotować dom: http://www.agiliscattus.pl/dom-przyjazny-dla-kota.html

- jak było w Waszych przypadkach, sami wybieraliście kota z miotu, czy właściciele Wam wybierali?
Z wyborem kociaka jest różnie. Są hodowcy, którzy pomogą wybrać odpowiedniego kociaka, pytając Cię najpierw jak wygląda Wasza rodzina np. czy Wasz dom jest cichy i spokojny, albo czy macie małe dzieci i jest w domu gwarno. Wtedy hodowca pomoże wybrać kociaka, który ma odpowiednie do tego predyspozycje. Na pewno cichutki, ostrożny kotek nie będzie się nadawał do domu z małymi dziećmi, a taki wszędobylski, którego nic nie przeraża, żadne głośne dźwięki, do takiego domu się nada i będzie się w nim dobrze czuł.
Czasami jest jeszcze cały miot wolny i jak się przyjeżdża to na miejscu na żywo zobaczysz, że zakochasz się akurat w takim a nie innym i sobie sama wybierzesz. Albo jest i tak, że są już kotki zarezerwowane i bierze się tego, który został. Przeróżnie to jest. W każdym razie warto pytać hodowcę o różne, choćby śmieszne rzeczy i jeżeli jest taka możliwość to zdać się na wybór jaki proponuje hodowca. On zna swoje kociaki i o każdym na pewno może dużo powiedzieć, o jego charakterze itp.

- Po jakich szczepieniach powinien być kot w momencie odbioru i czy powinniśmy dostać jakąś jego książeczkę zdrowia ?
Kociak powinien być wydany po skończeniu przez niego minimum 12 tygodni i powinien być wtedy 2 razy odrobaczony i dwa razy zaszczepiony na kocie choroby. Ewentualne szczepienie na wściekliznę trzeba już zrobić samemu, jeżeli jest taka potrzeba. Jeżeli kotek nie będzie wychodził na dwór to nie jest ono konieczne i nie trzeba kota dodatkowo obciążać takim szczepieniem. Te odrobaczenia i szczepienia powinny być wpisane w książeczce zdrowia, którą się otrzymuje od hodowcy.

- czy polecacie jakiś drapak do 200 zł, czy lepiej jednak kupić coś droższego ?
Drapak najlepiej kupić raz a porządnie, więc odradzam wszelkie małe, liche drapaki. Lepiej nazbierać i kupić stabilny drapak. Nie musi być jakiś wielki i rozbudowany. Tutaj jest wątek o drapakach: http://www.forum.agiliscattus.pl/viewto ... start=2820 najlepiej poczytać od końca. Na początek do 200 zł, to ja bym wolała kupić kartonowy drapak. Kociak będzie miała zabawę i będzie miał gdzie drapać https://www.google.pl/search?q=drapak+z ... 80&bih=927 Większość kotów uwielbia te drapaki.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: W oczekiwaniu na Filipa

Post autor: yamaha »

Podpisuje sie OBIEMA RENCAMI pod tym, co napisala Sonia. :ok: <lol>

Dodam jeszcze, ze na poczatku "zostawcie kotka w spokoju", niech czuje sie swobodnie.
Ja wiem, ze to bardzo ciezko, ale nie bierzcie go na rece, nie podnoscie, nie przytulajcie jesli sie wyrywa i tego nie lubi. ;-))
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: W oczekiwaniu na Filipa

Post autor: Kamila »

Witam i ja na forum :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: i dołączam się do oczekiwania na zdjęcia Filipka :-D
aurora80
Posty: 648
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: W oczekiwaniu na Filipa

Post autor: aurora80 »

Sonia, wszystko doskonale podsumowała. Ja może jeszcze bym dodała, że na początku organizm zestresowanego kociaka może troszkę inaczej funkcjonować. Kocię może nie jesć, nie pić, nie kuwetkować tak jak się tego spodziewałaś i jaki Ci powiedział hodowca... trzeba dać mu chwilę i nie naciskać na niego. Ja byłam początkowo przerażona, bo mój kić nie poszedł do kuwetki na "2" przez dwa dni a hodowca mi powiedział, ze kociak to 3-4 raz qpiszona robi. Nie chciał też pić - po prostu się bał. Nie chciał jeść - pomogła wołowinka <mrgreen> W takich sytuacjach ważne żeby nie wstydzić się skontaktować z hodowcą = dobry hodowca będzie pomocny, na pewno też odpowie z ochotą na wszystkie Twoje pytania, które pojawią się jeszcze przed wydaniem kociaka do Waszego domu
Awatar użytkownika
Ballofhappiness
Posty: 126
Rejestracja: 18 lip 2016, 15:20
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: W oczekiwaniu na Filipa

Post autor: Ballofhappiness »

Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi, uspokoiłam się :)
Po pierwszej wizycie wkleję zdjęcia, nie mogę się doczekać :)
Awatar użytkownika
dagusia
Posty: 2001
Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
Płeć: kobieta
Skąd: Ireland

Re: W oczekiwaniu na Filipa

Post autor: dagusia »

Ja bym jeszcze dodała, że nie zmieniaj karmy maluchowi. Karm go tym co jadł w hodowli, pod żadnym pozorem nie wolno tego robić, bo to dodatkowy stres przecież :-) Wez kocyk lub jakis recznik z hodowli i wrzuć go do transporterka, żeby czuł zapach, będzie "czuł się bezpieczniej". Jak dojedziesz do domu to po prostu postaw transporterek na podłodze, otwórz drzwiczki- niech kicia sama wyjdzie. Nawet jak juz wyjdzie, to zostaw transporterek na podlodze, bo może tam wrócic, żeby się schować (chwile bedzie w nim jechał wiec to bedzie jego jedyne miejsce, które "zna"). Poki co, to chyba wszystko :-)
Całą resztę sonia super opisała :ok:
Zablokowany