Strona 3 z 39

Re: Hopkins :)

: 23 mar 2020, 06:52
autor: ozon
Rozczulający jest :kotek: :milosc:

Re: Hopkins :)

: 23 mar 2020, 14:33
autor: yamaha
Slodzinka :milosc:

Re: Hopkins :)

: 23 mar 2020, 14:45
autor: Tulipania
Dzień dobry:)
Hopkins pozdrawia:)
W zasadzie nie ma o czym pisać, bo odpukac, wszystko jest w porządku:)Hopek śpi, je, bawi się, śpi, je, bawi się...i tak mija dzień za dniem:)
Jest bardzo pogodnym i wesołym kotkiem:)
Lubi spać na swoim drapaku...A w dzień często, jak już chce mieć naprawdę święty spokój od halasliwych dzieci, to wchodzi pod łóżko do takiej wielkiej szuflady w Córki pokoju i śpi w ubraniach jak suselek:)Jak długo go nie ma, to jest pewne, że jest właśnie tam:)W nocy przychodzi do nas spać, tj. do mnie i Męża :)I śpi bardziej w nogach:)Cały czas się boję, że go kopne niechcący w nocy:/No i rano nie przychodzi sie witać...tzn.jak wstanę to pierwszy łasi się koło nogi czekając na śniadanko ale nie ma takiego porannego przytulanka głowa do głowy;)Myślicie, że jeszcze może to kiedyś się zmienić??Miło by było...już nie wspomnę, że marzy się nam jakieś udeptywanie czy cuś...:):):)

Re: Hopkins :)

: 23 mar 2020, 14:51
autor: Tulipania
A tam...chwale sie, a co :):):)

Re: Hopkins :)

: 23 mar 2020, 15:05
autor: Jaskier
Tulipania pisze: 23 mar 2020, 14:45 śpi bardziej w nogach:)Cały czas się boję, że go kopne niechcący w nocy:/No i rano nie przychodzi sie witać...tzn.jak wstanę to pierwszy łasi się koło nogi czekając na śniadanko ale nie ma takiego porannego przytulanka głowa do głowy;)Myślicie, że jeszcze może to kiedyś się zmienić??Miło by było...już nie wspomnę, że marzy się nam jakieś udeptywanie czy cuś...:):):)
Well... Jaskier też sypia w nogach i niestety dostał któregoś razu. :-o ;-(
To było krótko po tym jak zamieszkał u mnie i jeszcze się nie przyzwyczaiłem do jego obecności :facepalm:
W nocy się kręciłem i wierzgając dostał kopa aż pofrunął ;-( więc uważajcie - niebezpieczeństwo jest realne :((((
J też nie barankuje czy nie udeptuje mi uda, o leżeniu na mnie nie wspomnę ;-( no ale... jakbym ja dostał kopa w środku nocy to też bym nie barankował tylko tchawicę wygryzł, oby Hopkins okazał się inny.

P.S. Niby taki mały, a już ochrzcili uniwersytet jego imieniem :rotfl: :ok:

Re: Hopkins :)

: 23 mar 2020, 17:07
autor: Tulipania
No właśnie...niby dość czujnie śpię ale to wiadomo jak jest:)Na nic się zdają próby przełożenia go gdzieś bliżej , bo wiadomo że ma być tak jak Kot chce a nie jak Człowiek:)No nic to!Oby nie przytrafił mu się taki strzał jak Jaskierkowi:)

Re: Hopkins :)

: 23 mar 2020, 17:42
autor: Tulipania
Żeby nie było, że tylko śpię:)

Re: Hopkins :)

: 23 mar 2020, 18:51
autor: yamaha
Idealne te szafeczki kuchenne :haha:
Z parapetu chyba sie da wskoczyc :rotfl:

Tylko przypadkiem Pancia nie marudz ktoregos dnia ze firanki poszarpane :haha:
Sama je tam powiesilas przeciez :haha:

Re: Hopkins :)

: 23 mar 2020, 18:54
autor: Jaskier
"Nie siedź tak blisko telewizora bo zeza dostaniesz" :lol:

Re: Hopkins :)

: 23 mar 2020, 19:19
autor: Tulipania
:mrgreen:
Szafki są super!Ma idealny wybieg:)Póki co wskakuje prosto z drapaka:)Z jednej strony ma te meble kuchenne a z druguej strony drapaka meble przedpokojowe:)Takze Klient chyba jest zadowolony:):)A firanki...no cóż..narazie nie wykazuje zainteresowania, ale jestem na to gotowa :):)Zdejme firanke a założę zazdrostki :)Bo ja lubię jak coś w oknie wisi:)