Kleofas Zuzulandia*Pl

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
viejita
Posty: 65
Rejestracja: 06 kwie 2010, 18:49

Post autor: viejita »

Renia i MEGAN pisze:Zwróć uwagę jak wykonana jest rączka Twojego transportera, moja po pół roku użytkowania tylko do samochodu się rozluźniła aż całkiem się rozjechała. Poza tym w wiklinie zawsze wystają do środka ( bo z zewnątrz ma ładnie wyglądać...) te ostre końcówki, co zwłaszcza w samochodzie jest niebezpieczne, bo wejdziesz w ostrzejszy zakręt, kotek się przemieści w koszyku i ma tego dziaba w oku.
Nie ostrzegałabym gdybym sama nie doświadczyła tych minusów na własnej skórze.
Jeszcze jeden minus to taki, że masz wejście od przodu- a wyciaganie kota z tej pozycji jest lekko "niedogodne" u weta. To tyle z moich obserwacji
no tak, te końcówki są straszne dlatego zawsze koszyk był otwarty a ja w razie niebezpieczeństwa przytrzymywałam kociaka żeby sie nie uderzył itp, zresztą...zazwyczaj moje koty głowę miały przy szybie i obserwowały co się dzieje za oknem a tylko nóżki zostawały w koszyku <lol>

a co do wyciągania kota z takiego koszyka u weta...no cóż...potwierdzam...ciężka sprawa
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Błagam Cię tylko nie mów, że woziłaś kota autem nie zamkniętego w transporterze !!! Mam nadzieję, że nie. Widziałam filmik na youtube co się stało z takim zwierzakiem podczas wypadku... nie będę go szukać, bo jest bardzo nieładny.
Transporter zawsze przypięty pasami i ZAMKNIĘTY !!!
Boziu jaka się ze mnie zrzęda zrobiła <diabeł>
Awatar użytkownika
viejita
Posty: 65
Rejestracja: 06 kwie 2010, 18:49

Post autor: viejita »

najnowsze zdjęcia mojego milusińskiego

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Oj to już po minie widać, że rozrabiaka pierwsza klasa będzie <mrgreen> Fajny maluszek :kotek:
Awatar użytkownika
viejita
Posty: 65
Rejestracja: 06 kwie 2010, 18:49

Post autor: viejita »

nie wydaje wam sie ze ma ciut za długą sierść? wiem ze kocięta mają dłuższe pojedyncze włoski i z czasem to sie wyrównuje, ale wiedząc juz, ze jego babcia była długowłosa obawiam się czy aby czegos nie odziedziczyl...

EDIT: zapomniałam dodać, rozmawiałam dzisiaj z hodowcą i z powodu wyjazdu hodowcy po kota za granicę, mój Kleo trafi do mnie już w tą niedzielę (miałam jechać tydzień poźniej)

po prosu szaleje z radości!!!!!!
Awatar użytkownika
kesja
Hodowca
Posty: 326
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:08

Post autor: kesja »

to krótkowłosy kot
sierść mu i tak zmieni się na dorosłą za kilka miesięcy
Awatar użytkownika
bea
Posty: 603
Rejestracja: 25 paź 2009, 13:00

Post autor: bea »

przecudny i ta minka <serce>
Awatar użytkownika
newra
Posty: 10
Rejestracja: 04 maja 2010, 19:36

Post autor: newra »

Tak strasznie Ci zazdroszczę, że masz go w domku już. Jest śliczny :)
Awatar użytkownika
viejita
Posty: 65
Rejestracja: 06 kwie 2010, 18:49

Post autor: viejita »

ale ja nie napisalam ze mam go juz w domu

jade po niego w niedziele...420 km
Awatar użytkownika
newra
Posty: 10
Rejestracja: 04 maja 2010, 19:36

Post autor: newra »

Przepraszam za pomyłkę. Pewnie wyjdzie ,że się tłumaczę ale miało stanąć tam słowo "już"...najmocniej przepraszam za gapiostwo.
Zablokowany