Cypis Happy Kasper*PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Monika
Hodowca
Posty: 356
Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
Kontakt:

Post autor: Monika »

Na szarym końcu witam i ja <mrgreen> razem z siostrą (przyrodnią) Carmen :-D

Kicio fajny i zadziorny chyba?
Awatar użytkownika
Diedra
Posty: 56
Rejestracja: 01 sty 2010, 22:12

Post autor: Diedra »

Serdecznie pozdrawiam Lubliniankę :) Cypisek ma słodziaste pędzelki na uszkach na tych ostatnich zdjęciach <zakochana>
Awatar użytkownika
nessie
Posty: 225
Rejestracja: 12 lis 2009, 17:05

Post autor: nessie »

Ależ on śliczny! I jakie miny piękne robi!
a_pqa
Posty: 27
Rejestracja: 19 gru 2009, 00:38

Post autor: a_pqa »

Eh Cypisek ma dzisiaj kastrację :-( ;-(
piszę do was bo jakoś tak mi ciężko z tą decyzją, czuję się jak egoistka
teraz jest taki rozbrykany, mam nadzieję, że po zabiego to się nie zmieni, że nadal będzie taki pocieszny jak i teraz ;-(
Awatar użytkownika
bea
Posty: 603
Rejestracja: 25 paź 2009, 13:00

Post autor: bea »

Cypisek nie pierwszy i nie ostani .Zawsze na forum bardzo przezywamy , bo potem sa takie biedulki po narkozie. Kochana po zabiegu moj sie zrobil bardziej miziasty to byla chwila i juz po.... pancia nie martw sie
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Trzymam kciuki, wszystko będzie dobrze. :hug:
Awatar użytkownika
asiek
Agilisowy Rezydent
Posty: 1200
Rejestracja: 19 cze 2009, 20:38

Post autor: asiek »

Nie martw się,to gorzej brzmi niż wygląda w rzeczywistości.Będzie dobrze mimo stresu. <rotfl>
a_pqa
Posty: 27
Rejestracja: 19 gru 2009, 00:38

Post autor: a_pqa »

eh..
już jesteśmy po.. :-(
bardzo źle to zniosłam, były łzy i w ogóle.. w końcu to mój pierwszy kotek

a Cypisek był bardzo przestraszony w gabinecie,zabieg był bardzo króciutki
jak się obudził to zachowywał się jak wyczytałam,

bardzo było mi go żal, nic nie jadł przez cały dzień
teraz już jest troszkę lepiej, oczki mu się już zwężyły bo wcześniej cały czas były rozszerzone


Czytałam straszne historie w internecie, że kotek był uczulony na kodeine i potem oslepł dlatego się mocno przestraszyłam.
jedyne co mnie zdziwiło to to, że lekarz nie wygolił miejsca tylko je wyskubał z wlosków :-o
Awatar użytkownika
bea
Posty: 603
Rejestracja: 25 paź 2009, 13:00

Post autor: bea »

widzisz juz wszystko dobrze cacy cacy <serce>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

A mojego kocurka wet wygolił i wymazał jodyną tak, że do dzisiaj jeszcze ma futro brudne z tej jodyny, a kastrowany był 12 marca.
Zablokowany