Strona 21 z 22

Re: ENRIKO ARNIKA*PL

: 29 lis 2012, 21:34
autor: kizior
<ok> :kotek:

Re: ENRIKO ARNIKA*PL

: 29 lis 2012, 22:47
autor: Amber
Trzymam kciuki za jutrzejrzy poranek i udany zabieg <ok>

Re: ENRIKO ARNIKA*PL

: 30 lis 2012, 06:18
autor: zuzuzanta
Powodzenia <ok>

Re: ENRIKO ARNIKA*PL

: 30 lis 2012, 08:34
autor: Agnes
oby ten zabieg zakończył wszystkie problemy zdrowotne :kotek: zaciskam mocno kciuki <ok>

Re: ENRIKO ARNIKA*PL

: 30 lis 2012, 11:54
autor: DjDario
Zabiegu nie było! Obaj weterynarze badając kota doszli do wniosku aby się wstrzymać z wyjmowaniem cerklarza. Kot bowiem nie kuleje i wykazuje dużo mniejszą bolesność w stawie niż kiedyś. Ponadto ruszając kolanem nie słychać już takiego specyficznego chrupania. Enriko dostał tylko zastrzyk mający na celu regenerować chrząstkę i jeśli stan zapalny / kulawizna nie powrócą to zostawiamy jak jest, a jeśli nie daj Boże znó zacznie kuleć to wtedy już będzie pewne że jednak zabieg jest nieunikniony. Dziękuję za dobre słowa i trzymanie kciukasów!! :->

Re: ENRIKO ARNIKA*PL

: 30 lis 2012, 16:18
autor: Audrey
Dobre wieści. Cieszę się, że kotkowi się poprawiło i nie musi przechodzić przez zabieg. Oby tak dalej. Trzymam kciukasy za utrzymanie tego dobrego stanu zdrowia.

Re: ENRIKO ARNIKA*PL

: 01 gru 2012, 21:17
autor: asiak
Oby było już dobrze :-)

Re: ENRIKO ARNIKA*PL

: 01 gru 2012, 21:32
autor: DjDario
Póki co jest OK. Enriko ma lwi apetyt, lubi się bawić i towarzyszyć nam przy wszystkich codziennych czynnościach, ale to co cieszy to najbardziej... przychodzi rano spać do nas do łóżka, kolanami też nie pogardzi :-D Ehh kochany kocur to mało powiedziane! Udanego weekendu wszystkim kociarom życzymy :)

Re: ENRIKO ARNIKA*PL

: 01 sty 2013, 23:22
autor: Ania i Krzyś
A dajta fotę, no!...

Re: ENRIKO ARNIKA*PL

: 11 maja 2013, 19:21
autor: DjDario
Kulawizna już się nie pojawiła, samoczynnie ustąpiła i jak do tej pory nie ma po niej śladu. I oby już tak było na zawsze. Kot jest zdrowy, miziankowy i fajnie "dogaduje" się z naszym 16-miesięcznym synem :-)

Obrazek

U nas po staremu, czyli dobrze (choć mieliśmy miesiąc temu 7-dniowy pobyt w szpitalu, bo mały zachorował na zapalenie płuc, no ale to już na szczęście za nami.)

Pogoda sprzyja wyjściom na spacer więc nasz kocur coraz chętniej domaga się smyczy i wyjścia na spacerek po ogródku. Teraz to nawet fajne bo ma kompana w postaci małego Franka :-)

Obrazek

Pozdrawiamy wszystkich forumowiczów serdecznie!