Strona 21 z 82
: 05 maja 2012, 11:47
autor: Dorota
dla mnie to najcudowniejsza wiadomość <mrgreen> , gdyż jest nadzieja , że przyszłości Negra urodzi chłopczyka o wymarzonym kolorku futerka
a imię Negra <zakochana> jak zawsze trafione w dzisiątkę

: 05 maja 2012, 12:53
autor: Sonia
Dorotko czyżbyś miała jakieś plany w sensie upolowania jakiegoś czekoladensa?

: 05 maja 2012, 13:05
autor: Danusia
Dorota pisze:dla mnie to najcudowniejsza wiadomość <mrgreen> , gdyż jest nadzieja , że przyszłości Negra urodzi chłopczyka o wymarzonym kolorku futerka
a imię Negra <zakochana> jak zawsze trafione w dzisiątkę

oj brzytoza w ostatnim stadium <lol> <lol> <lol>
od kiedy mam Kalę już się niczemu nie dziwię <mrgreen>
: 05 maja 2012, 14:00
autor: yohjia
i ja gratuluję, że marzenie się spełniło. Jak fajnie czyta się takie wiadomości, aż samemu chce się skakać z radości.
A i widzę jeszcze jeden plus, że taka wymarzona szylkretowa czekoladka się urodziła - będzie miała duuuużo zdjęć zapewne... <gwiżdże>
: 05 maja 2012, 21:03
autor: Jeferiaz
Czekoladka? Genialnie

Gratulacje.
: 05 maja 2012, 21:48
autor: Joanna P.
To trzymamy kciuki za tę gorzką czekoladę ze słodkim pycholkiem :-)
: 05 maja 2012, 22:44
autor: donka
Cieszę się ogromnie, że u Was wszystko w porządku

a nawet więcej niż w porządku <mrgreen>
Maluszki rosną, marzenia się spełniają ....... czego więcej chcieć

chyba tylko więcej czasu <lol>
: 06 maja 2012, 00:05
autor: lakshmi
Nie chcę gasić nadziei, ale przerabiałam i czarnuchy i czekolady i czekoladowe szylkretki i czarne szylkretki (z bielą i bez bieli). I nigdy, ale to nigdy, kociak, który urodził się czarny, na czekoladę mi nie wyrósł (vice versa też nie).
Co mogę podpowiedzieć - nie patrz na nosek, patrz na poduszki łapek, czekolada ma różowiutkie jak lilak.
A futro może cię jeszcze wielokrotnie w błąd wprowadzać - czekolady rodzą się jasne i ciepło brązowe, z wiekiem ciemnieją.
Na fotce jeszcze nie wyschnięta do końca Eletta - brak wątpliwości co do koloru

: 06 maja 2012, 00:48
autor: Dorszka
Na futro nie patrzę już wcale, jedynie na nos i poduszki, staram się porównać z nosami czarnych szylkretek, ale niewiele ich jako kociątek znalazłam na zdjęciach, są już na ogół takie dobrze podrośnięte - u wyrośniętych wszystko jest już wybarwione jak należy.
Nie gasisz nadziei, bo mile widziana będzie i czarna, i czekoladowa - czekoladowa to taka wisienka na torcie

Jutro wieczorem wrócę do domu po prawie trzydniowej nieobecności, ciekawa jestem, jak ją zobaczę po tak długiej przerwie

: 06 maja 2012, 01:05
autor: lakshmi
Łaputa prawie dwumiesięcznej czekolady - jak był młodszy, była jeszcze różowsza. Jutro mogę złapać i sfocić łapę czekoladowej szylkretki.
