Strona 21 z 858

Re: Khaleesi

: 14 cze 2013, 15:42
autor: Szopi
na tym parapecie wygląda obłędnie <serce>
oj niestety nie mogę komentować na blogu, trzeba mieć googlowe konto, tak?

Re: Khaleesi

: 14 cze 2013, 16:08
autor: asiak
Molly pisze:Pudełka rządzą <ok> <ok> <ok>
U mnie raczej koty rządzą, nie pudełka <lol> <lol> <lol>
:-) :-) :-)

Re: Khaleesi

: 14 cze 2013, 21:28
autor: MoniQ
Szopi pisze:oj niestety nie mogę komentować na blogu, trzeba mieć googlowe konto, tak?
No niestety tak :)

Re: Khaleesi

: 14 cze 2013, 22:54
autor: Audrey
Monika, włącz komentarze dla wszystkich.

Re: Khaleesi

: 15 cze 2013, 10:09
autor: MoniQ
Audrey pisze:Monika, włącz komentarze dla wszystkich.
Kurcze, zobaczę co się da zrobić, bo mój M. mówi, że wtedy będzie dużo komentarzy - śmieci od botów różnych. Ale poszukam rozwiązania :)

Ale dzisiaj mi kot zgotował poranek pełen wrażeń. Zaczęło się od tego, że na balkon weszli robotnicy i włączyli ciężki sprzęt, więc Khaleesi od razu czmychnęła do kuchni, widziałam tylko jak biegnie z brzuszkiem przy ziemi.. Wyprawiłam Pańcia na rower, wracam a kota nie ma. Więc szukam po typowych kryjówkach. Nie ma. Szukam po nietypowych - nie ma. Włącza mi się panika. A może jakimś cudem przecedziła się przez kratkę w oknie? lecę na dół - nie ma, wracam, szukam - nie ma. Lecę na dół znowu....
Wracam i zaglądam do pierwszej ulubionej kryjówki, czyli tam gdzie zajrzałam na samym początku - jest! Ufff... Pół godziny minło, a ja starsza o 10 lat....
Następnie zabrałam się za czyszczenie kuwety. Umyłam, wymieniłam żwirek, oczywiście zanim jeszcze skończyłam Kalutek postanowił się załatwić. I oczywiście akurat dzisiaj musiała jej się trafić luźna kupka, pierwszy raz.... Wytarła tyłeczek o brzeg kuwety oraz przybiła na podłodze kilka pieczęci rodowych zanim zdążyłam ją złapać i wytrzeć. Kolejne 20 minut zabawy.
I znowu zniknęła. No, żesz.... :axe: Po poszukiwaniach znalazłam ją za pralką, gdzie ewidentnie wpadła, bo z uporem maniaka wskakuje na pralkę i zwykle ją ściągamy od razu właśnie dlatego, żeby nie wpadła... A ponieważ byłam zajęta toaletą toalety i latałam do łazienki co chwilę to wiadomo... Proces wyciągania zza pralki też nie był łatwy bo ja kurdupel jestem i nie sięgam. Pańcio się roweruje a ja walczę. To dopiero 10-ta, muszę wyjść na zakupy, boję się ją zostawić samą ;)

Re: Khaleesi

: 15 cze 2013, 10:24
autor: Witcha
może wystaw kuwetę przed łazienkę na chwilę i zamknij łazienkę? to tak chyba najszybciej możesz zrobić, a jak Kalusia się boi to moze znów za tę pralkę...

piękna jest Twoja księżniczka!!! i super blog!! a jaki dopracowany:) sama chciałam zacząć bloga pisać ale straszny bałagan mi się tam robił, <offtopic> tak że gratuluję i zazdraszczam ;)

Re: Khaleesi

: 15 cze 2013, 10:33
autor: MoniQ
Witcha pisze:może wystaw kuwetę przed łazienkę na chwilę i zamknij łazienkę? to tak chyba najszybciej możesz zrobić, a jak Kalusia się boi to moze znów za tę pralkę...
Ale kuweta jest poza łazienką (w łazience by się nie zmieściła :D) i normalnie wymiana żwirku przebiega bezproblemowo, ale dzisiaj jak widać nie wyszło.... A może Khaleesi się nauczyła, że za pralkę się wpada jak się na pralkę wskakuje.... Oby ;)
Witcha pisze: jest Twoja księżniczka!!! i super blog!! a jaki dopracowany:) sama chciałam zacząć bloga pisać ale straszny bałagan mi się tam robił, <offtopic> tak że gratuluję i zazdraszczam ;)
dziękuję :) i polecam prowadzenie bloga, my go zaczęliśmy prowadzić głównie dla rodziny, bo chcą być na bieżąco, ale jakoś się wkręciłam...

Re: Khaleesi

: 15 cze 2013, 10:43
autor: Witcha
jakoś tak wywnioskowałam z opisu że jest w łazience... ;) ja mam w łazience ;) i takie rpzeniesienie ze swojego gruntu

spróbuję pewno jeszcze jedno podejście tylko się muszę dokształcić najpierw w "oranizowaniu" bloga

Re: Khaleesi

: 15 cze 2013, 11:13
autor: MoniQ
Witcha pisze:jakoś tak wywnioskowałam z opisu że jest w łazience... ;) ja mam w łazience ;) i takie rpzeniesienie ze swojego gruntu
Bo kuweta w łazience jest tak oczywista jak kosz na śmieci pod zlewem :)
Witcha pisze: pewno jeszcze jedno podejście tylko się muszę dokształcić najpierw w "oranizowaniu" bloga
jednego czytelnika już masz na pewno :)

<offtopic> o, widzę, że jesteś z moich rodzinnych stron :)

Re: Khaleesi

: 15 cze 2013, 11:52
autor: Witcha
jesteś z podkarpacia? :) ależ Cię wywiało daleko :)

cały przeczytałam :D :D :D blog :D