Już jestem i piszę wszystko po kolei

Przede wszystkim maluszek jest przekochany <zakochana> Pani Ewa z męzem przjechali do nas koło 17, postawili transporter w przedpokoju, Lilu jak zwykle przyleciała sie przywitac, ale jak tylko zobaczyła malucha w transporterze zaczęła syczeć i warczeć, mąż Pani Ewy otworzył drzwiczki i nasza sycząca rezydentka zaczęła się wycofywać. Zajęła miejscówkę na parapecie i obserwowała chadzającego swobodnie po domu kocurka ;)
Maluch czuje się już jak u siebie niestety Lilu nadal syczy ale jednocześnie przed nim ucieka i nie zbliża się do niego. On natomiast w momencie jej syczenia siada i przygląda się jej nie reagując w ogóle

Próbowałam włączyć je włączyć do wspólnej zabawy ale Lilu na widok malucha drętwieje i wycofuje się i nie ma ochoty na zabawy.
Maluszek spał ze mną w pokoju -izolatce. Przespał całą noc obok mnie, powitał mnie traktorkiem, barankami i ugniataniem!!! Jestem w siódmym niebie bo Lilu nigdy tak nie robiła ;)
Ogólnie jest cudnie ale mam kilka pytań do Was kochane, które macie większe doświadczenie

:):)
Pyt nr 1 Co robić w takiej opcji kiedy Lilu syczy i sie wycofuje a maluch jej nie zaczepia, czekać aż się spotkają i obserwować, zostawić je samym sobie (oczywiście będąc wciąż w pobliżu)? (tak mi podpowiada intuicja)
Pyt nr 2 Bono nie chciał jeść suchej karmy jako jedyny z miotu. Pani Ewa wypracowała z nim jedzenie z ręki po jednej chrupce, sam nie tknie z miski. Dodatkowo w ogóle nie gryzie tych chrupek i połyka je w całości <shock> . Je bardzo chętnie, zbiera języczkiem z moich palców, rano zjadł 55 chrupek, potrafi zjeść do 70. No ale jasne jest że po pierwsze wolałabym żeby jadł sam a po drugie co zrobić żeby zaczął gryźć?? Widać że ma maleńką szczękę właśnie z tego powodu że mało gryzie. Czytałam wszystkie wątki o uczeniu jedzenia chrupek, będę próbowała z masłem. Inna sprawa że Pani Ewa była cały czas z kotkami i dawały jedzenie często o stałych porach u nas tez będą stałe pory ale nie tak często bo pracujemy. liczę że mały sięgnie po chrupki bo zwyczajnie przyciśnie go głód...
Pyt nr 3 W hodowli Bono miał w kuwecie żwirek Benek betonitowy, my używamy Cats Best drewnianego. Czy dosypując powoli drewnianego do betonitowego przestawie go na inny żwirek? Póki co ma małą kuwetkę ze swoim żwirkiem a z kuwety Lilu wychodzi jak poparzony...
Potem wkleję zdjęcia na forum a teraz wklejam link do mojego FB na którym jest mnóstwo zdjęć i filmiki malucha i rezydentki z wczoraj wieczorem i dzisiejszego poranka
https://www.facebook.com/agnieszka.golabek1