Reniu, to jeszcze ja swoje 3 grosiki dołożę.
Myślę, że tak wielu weterynarzy namawia na natychmiastową zmianę karmy po sterylizacji bo zdają sobie sprawę jak dużym zagrożeniem zdrowia kota jest otyłość i wolą dmuchać na zimne. Nie specjalnie przyglądają się w jakim wieku jest kot kastrowany. Czy mają przed sobą kocię czy dorosłego kota. Działają szablonowo. Domyślam się, że to wynika z tego, że niestety świadomość większości ludzi czym i jak karmić kota jest znikoma
Ale Ty nie sypiesz do kociej miski byle czego, nie dajesz resztek z własnego talerza, nie częstujesz słodyczami czy wędlinami. Jesteś świadoma potrzeb kociego brzuszka więc na radę weterynarza co do przejścia od razu na karmę dla sterylizowanych kotek popatrzyłabym nieco przez palce :-)
Koty brytyjskie rozwijają się bardzo długo, do 3 lat. Myślę, że naprawdę spokojnie możesz nadal karmić (zwłaszcza, że żebra namacałaś bez problemu) karmą dla kociąt.
Chyba, że badania moczu wskazały potrzebę zmiany karmy. To wtedy co innego, trzeba się stosować do zaleceń weta.
A co do fałdki. Moja Luna też ma sporą i też jej śmiesznie lata na boki jak kicia podbiega, ale nie ma mowy o ciągnięciu się "woreczka" po ziemi. Brytki tak już mają :-)