Strona 21 z 34

Re: Freddie i Aston

: 11 kwie 2015, 19:46
autor: asiak
Śliczne zdjęcia <zakochana> <zakochana>

Re: Freddie i Aston

: 11 kwie 2015, 19:54
autor: Danusia
dzoana pisze:

Obrazek

<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> Fotka OBŁĘDNA CUDNY :mdleje:

Wspaniałe kotuchy :kotek: :kotek: <serce> <serce>

U nas trawka jest na stałe od półtora roku z przerwą od grudnia do lutego bo nie hodują ,a tak te ciumkanie ,mlaskanie budzi mnie każdego ranka ok 5 rano no i każdy łobuz ma swój krzaczor :ok: ale akurat ja mam zaprzyjażnioną ogrodniczkę ,wiec z trawką nie mamy problemów :-)

Re: Freddie i Aston

: 11 kwie 2015, 19:59
autor: dzoana
Dziękujemy za komplementy. Mnie zdjęcia też się bardzo podobają, choć TŻ twierdzi, że nie wyszły. Na szczęście nie zdanie fotografa się liczy a odbiorcy :-)
Danusiu my w Holandii z trawką też nie mamy problemów <lol> <lol> <lol>

Re: Freddie i Aston

: 11 kwie 2015, 22:52
autor: Natashas
Przepiękne zdjęcia <zakochana> :ok:
Aż chyba sama zainteresuję się taką trawką dla mojego maluszka <gwiżdże>

Re: Freddie i Aston

: 12 kwie 2015, 00:24
autor: Fusiu
Cudne, niesamowite!

Jestem zachwycona chłopakami <serce>

Re: Freddie i Aston

: 12 kwie 2015, 07:59
autor: yamaha
dzoana pisze: Danusiu my w Holandii z trawką też nie mamy problemów <lol> <lol> <lol>
:haha: :haha: :haha: :ok:

Fotki sa sliczne, niech fotograf nie marudzi ;-))
Trawka wybitnie sie chlopakom podoba.
A mnie wybitnie podoba sie Fredzio <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Freddie i Aston

: 17 kwie 2015, 18:06
autor: Aga L.
Jak się Astonek czuje po zabiegu?

Re: Freddie i Aston

: 17 kwie 2015, 20:38
autor: Konstancja
Cudne zdjęcia i cudne fotki. Taki duecik świetnie się prezentuje :-D

U mnie trawka przywabiła mojego brysia i jest hitem ostatnich dni (kupiłam w tamten weekend), ale drugi królewicz króliczego jedzenia nie trąca <lol>

Re: Freddie i Aston

: 17 kwie 2015, 20:43
autor: dzoana
Astonek ma się świetnie. Czekam aż TŻ obrobi zdjęcia to same się naocznie przekonacie, że jest w dobrej formie. Kastrację najgorzej zniosłam ja, jak zwykle z resztą <lol>
Astonek jak zawsze w przychodni zrobił furorę. Panie mówiły, że dawno takiego słodkiego uparciucha nie widziały. Po wszystkim był nieco obrażony ale szybko mi wybaczył.
Bardzo dziękujemy za kciuki, jestem pewna że zdziałały cuda :roza: :roza: :roza:

Re: Freddie i Aston

: 17 kwie 2015, 21:03
autor: asiak
No i super... już po wszystkim :kotek: :kotek: :kotek: