Strona 21 z 85
Re: Lili
: 27 lut 2014, 12:58
autor: Mago
Póki jest nadzieja to będziemy mocno trzymać kciuki za koteńkę. Ja w każdym razie trzymam i wierzę, że kicia da radę

Re: Lili
: 27 lut 2014, 13:03
autor: Miss_Monroe
Trzymam bardzo mocne kciuki za koteczkę, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze

Re: Lili
: 27 lut 2014, 13:03
autor: maga
Trzymam kciuki ...zawsze jest nadzieja.
Re: Lili
: 27 lut 2014, 13:04
autor: Barlog
Mam nadzieję że mała się wyliże, jest młoda,silna i ma wsparcie w Tobie.
Mocno trzymam kciuki za powrót Lili do zdrowia <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Lili
: 27 lut 2014, 13:06
autor: Sonia
Re: Lili
: 27 lut 2014, 13:16
autor: Beate
Za cud <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Lili
: 27 lut 2014, 13:19
autor: atomeria
mogg pisze: (...)... dlaczego moje przeczucia zawsze się sprawdzają

Jeśli tak, to daj się przekonać, że jest nadzieja, że będzie dobrze

Nie trać jej proszę, dla Lili, ja wiem, że cuda się zdarzają.
Mocno trzymam za życie i zdrowie Lili <ok> <ok> <ok>
Re: Lili
: 27 lut 2014, 13:21
autor: Bartolka
Bardzo mocno trzymam kciuki za koteczkę

Re: Lili
: 27 lut 2014, 13:29
autor: Audrey
Re: Lili
: 27 lut 2014, 13:38
autor: mogg
dziękuję dziewczyny za kciuki przydadzą się Nam, siedzę i ryczę od godziny , chłopak do mnie dzwoni co chwilę . Wyczytałam w internecie że w większości przypadków koty umierają ale miały też późne rozpoznanie

znalazłam tylko 1 przypadek gdzie kot wyzdrowiał i też szybko podjęto decyzję o operacji po 3/4 dniach od wymiotów. Mam nadzieję że to że to 3 dni w sumie czekania czy coś się będzie działo da jej większe szanse na przeżycie. Jeszcze ta sterylizacja 2 tygodnie temu i narkoza a dzisiaj kolejna - ona po prostu jest słaba teraz. Pani weterynarz powiedziała że jak coś się będzie działo to zadzwoni i oby nie musiała.