Strona 21 z 593

Re: Magnus

: 27 mar 2014, 12:51
autor: Zosiak
Trzymam kciuki za szybki powrot do zdrowia! <ok>
Napisalam juz w dziale brzuszkowym - ja probiotyk podawalam. Dostalam w takich kapsulkach, rozcinalam a bialy proszeczek ze srodka mieszalam z mokra karma lecznicza. Ale jesli Magnus na razie nie chce jesc to moze byc z tym ciezko. Nie wiem czy rozpuszcza sie w wodzie, zebys podala strzykawka do pysia. Najlepiej spytaj weta - oni na pewno maja jakies tabletki w lecznicy.
Badzcie dzielni!!! :kotek: :hug:

Re: Magnus

: 27 mar 2014, 14:10
autor: Fusiu
atomeria pisze:Fusiu, Magnus może się kiepsko czuć po tym antybiotyku i dlatego nie ma apetytu.
Przyczyny jednak mogą być inne. Czy wet zrobił jakieś badania, które uzasadniają ten antybiotyk? Mam na myśli krew i kupę pod kątem pasożytów.
I czy on miał biegunkę (czyli wiele luźnych kup w ciągu doby), czy po prostu luźne kupale (1-2/dobę)?

Magnus miał typową biegunkę... wszystko trwało od godziny ok 21 do 13 dnia kolejnego. Myślę, że w tym czasie był w kuwecie co najmniej 6-7 razy. Także odpukać od wczoraj popołudnia już go nie czyści wcale.

Wet nie zrobił badań. Lek na pasożyty ostatni raz podany był 05-12-2013 a krew badana 04-11-2013.

Wet powiedział,że to typowe zatrucie pokarmowe (zbadał brzuszek, dziąsła, oczy oraz temperaturę- wszystko w normie. Podał lek osłonowy i antybiotyk na jelita o ile dobrze zrozumiałam). Dziś zapytałam o lek osłonowy lecz nie usłyszałam niczego konkretnego w odpowiedzi :/

Dziś już praktycznie wrócił do formy (nie licząc braku apetytu), tyko ten antybiotyk mnie zaniepokoił

Re: Magnus

: 27 mar 2014, 14:35
autor: atomeria
<ok> <ok> <ok> żeby już było dobrze.

Re: Magnus

: 27 mar 2014, 15:58
autor: ozon
Fusiu pisze:
ozon pisze: Asiu, ile dni podawałaś Lakcid? Rozpuszczałaś go w wodzie i po prostu dawałaś do picia?
2 razy dziennie półtorej godziny po antybiotyku przez tydzień - tak mi poradził farmaceuta - a potem jeszcze trzy dni raz dziennie. Wlewałam wodę do ampułki, mieszałam, czekałam trochę, żeby się dobrze rozpuściło, i wylewałam kotu 2/3 na talerzyk, bo z łyżeczki Tajga wypijała to tak energicznie, że połowa lądowała rozchlapana na podłodze.

Re: Magnus

: 27 mar 2014, 16:12
autor: ozon
Przepraszam, że post pod postem, ale nie mogę już edytować, a doczytałam w wątku brzuszkowym, że z probiotykami u kotów nie ma się co rozpędzać tak od razu <oops>

Zdrówka dla Magnusa :kotek:

Re: Magnus

: 27 mar 2014, 16:33
autor: Fusiu
ozon pisze:Przepraszam, że post pod postem, ale nie mogę już edytować, a doczytałam w wątku brzuszkowym, że z probiotykami u kotów nie ma się co rozpędzać tak od razu <oops>

Zdrówka dla Magnusa :kotek:
nie szkodzi Asiu :kiss: , przecież sama Cie zapytałam. :D Fajnie,że troszkę się nam w głowach rozjaśniło o tych probiotykach.


Magnus już wygląda całkiem dobrze. Widzę go często przy wodzie, więc troszkę się uspokoiłam. Z jedzeniem nadal ciężko <kciukwdół> , ale wet mnie uspokaja,że to że pije jest tu najważniejsze. Może jutro zje więcej

Dziękujemy za kciuki i wsparcie. Jesteście niezastąpieni w trudnych chwilach <pokłon>

Re: Magnus

: 27 mar 2014, 19:38
autor: Kathi
Oj Kochaniutki Magnusik! ;-(
Teraz juz bedzie dobrze jezeli biegunka sie ustabiliozowala to na pewno powoli kocurek wroci do zdrowia - i zapewne znow zacznie normalnie jesc i pic wiecej wody ;-))
PO takiej biegunce trzeba kocurkowi dac troche czasu aby i on ochlonol i jego brzuszek po rewolucjach :->
Dla Magnusika :kotek:
I wciaz zacisniete kciuki <ok>

Re: Magnus

: 27 mar 2014, 20:08
autor: Betuś
Kitulek jemy i pijemy <ok>
Tu są czarodziejki i jak będzie trzeba to czary odprawią, żebyś szybciutko apetytu na brał i już Pańci nie martwił :-)
Z tym probiotykiem, to zawsze warto wiedzieć, że można go kotkom podać.

Re: Magnus

: 27 mar 2014, 20:58
autor: Fusiu
Betuś pisze:Kitulek jemy i pijemy <ok>
Tu są czarodziejki i jak będzie trzeba to czary odprawią(...)
To już działa. Nie chcę zapeszać, ale widzę trochę większe zainteresowanie jedzonkiem. Przywykłam,że Magnus zjada ok 60 g karmy suchej, a tu od wczoraj rana ok 50 g (z czego większość dziś). Teraz widzę,że zjadł symboliczną ilość mokrej RC Gastro Intestinal. Na szczęście pije wodę.

Z niepokojem czekam na pierwszą kupeczkę po tych wszystkich sensacjach... oby było ok.
A jutro ostatnia (oby!) wizyta u weta

Re: Magnus

: 28 mar 2014, 10:28
autor: Fusiu
Byliśmy dziś u pani wet. Sytuacja wygląda następująco. W ogólnej ocenie Magnus jest w dobrym stanie. Temperatura w normie. Jednak to już 3 dzień gdy nie chce zabrać się za jedzenie.

Dostał dziś 3 zastrzyki <shock> antybiotyk, coś rozkurczowego na brzuszek i coś osłonowego na jelita.

Mam go obserwować. Jeżeli przez kolejne 2 dni będzie nadal jadł tak marnie, to mam go w poniedziałek zostawić u weta na pobranie krwi do wszystkich badań + podłączenie kroplówki (i co za tym idzie narkoza) ;-(

Na szczęście pani doktor stwierdziła,że Magnus jest w dobrym stanie, silny (co ja potwierdzam) i że nie ma co panikować.

Mam nadzieje,że apetyt będzie wracał szybko <hm> <hm>