Strona 21 z 198
Re: Moris
: 05 wrz 2014, 10:45
autor: beev
Oj uśmiałam się z Waszych wpisów. Kobiety są jednak bardzo pomysłowe <tańczy>
A teraz kochane mam prośbę dotyczącą Morisa. Nie chce zaśmiecać forum dlatego jak możecie mi podpowiedzieć czy jest juz gdzieś wątek o spaniu kotków? Wpisywalam w wyszukiwarkę ale nic nie wyświetliło. Juz kiedyś pisałam ze mam problem z Morisem a właściwie z jego spaniem. Codziennie budzi się nad ranem i to coraz wcześniej. Przestałam dawać mu jedzenie aż do godziny 8.00 jak wstaje. On śpi w drugim pokoju i o 4 lub wcześniej budzi się i miałczy. Biorę go do łóżka albo miziam go przez chwile i zamykam drzwi i on śpi znowu z godzinkę. I tak nas co godzinę budzi. Nie pomaga branie go do łóżka. Bo też zasypia a potem się budzi i gryzie albo mizia się.
Trochę jestem juz zmęczona tym porannym wstawaniem. Nie jestem zła tylko niewyspana. Maz mówi ze czuje się jakbyśmy małe dziecko mieli
Czy można to jakoś zmienić albo przetrwać <strach>
Możecie na priv pisać albo poproszę o jakiś link :-)
Re: Moris
: 05 wrz 2014, 12:12
autor: Dominikana
Sylwuś ja mogę Ci powiedzieć jedynie tyle że mam podobnie, dodatkowo mój księciuiu upodobał sobie spanie ze mną na poduszce

Godzina 4 rano i miałczenie chwila mizianka, godzina spanka i od nowa...
Re: Moris
: 05 wrz 2014, 12:19
autor: beev
Dominikana pisze:Sylwuś ja mogę Ci powiedzieć jedynie tyle że mam podobnie, dodatkowo mój księciuiu upodobał sobie spanie ze mną na poduszce

Godzina 4 rano i miałczenie chwila mizianka, godzina spanka i od nowa...
To mnie pocieszylas nie ma co <shock>

Re: Moris
: 05 wrz 2014, 13:08
autor: Dominikana
Teoś u nas jest niespełna 2 m-ce więc nie mam doświadczenia jak go oduczyć, może to kwestia ich wieku w sumie to jeszcze "dzieciaki" Przynajmniej wiem, że nie on jeden :-) Jak znajdziesz jakiś dobry sposób możesz mi podrzucić :-)
Re: Moris
: 05 wrz 2014, 14:54
autor: beev
Dominikana pisze:Teoś u nas jest niespełna 2 m-ce więc nie mam doświadczenia jak go oduczyć, może to kwestia ich wieku w sumie to jeszcze "dzieciaki" Przynajmniej wiem, że nie on jeden :-) Jak znajdziesz jakiś dobry sposób możesz mi podrzucić :-)
Jest wątek na koty zachowanie, Poranne awantury zalozony przez karolinak. Ale niestety nie jest zbyt optymistyczny dla nas <rotfl> narazie przeczytałam kilka porad może jak dojdę do końca to będę mądrzejsza albo Moris juz urośnie <ok>
Re: Moris
: 05 wrz 2014, 14:58
autor: Sonia
Ja Was chyba nie pocieszę. Moim zdaniem to w dużej mierze zależy od konkretnego egzemplarza. Mój Tami od małego, jak przyjechał do nas to sobie spał spokojnie i do dzisiaj właściwie przesypia i wcale nas nie budzi. A Brysia od małego do końca swoich dni była nocnym włóczykijem i przychodziła parę razy w nocy głośno to oznajmiając oczywiście <mrgreen>
Re: Moris
: 05 wrz 2014, 17:13
autor: beev
Sonia pisze:Ja Was chyba nie pocieszę. Moim zdaniem to w dużej mierze zależy od konkretnego egzemplarza. Mój Tami od małego, jak przyjechał do nas to sobie spał spokojnie i do dzisiaj właściwie przesypia i wcale nas nie budzi. A Brysia od małego do końca swoich dni była nocnym włóczykijem i przychodziła parę razy w nocy głośno to oznajmiając oczywiście <mrgreen>
Przeczytała cały wątek o porannych rozrabiakach i tak się uśmiałam

te koty trzeba naprawdę kochać bo co wyrabiają to się w głowie nie mieści. Ja się trzymam tego ze wyrośnie z tego i będzie spał aż go obudze 8-)
Od dziś śpię z nim w drugim pokoju żeby Pan sie wyspał do pracy

Re: Moris
: 05 wrz 2014, 17:26
autor: Becia
Ja mam codziennie pobudki na mizinie przez dwa łobuzy. Tylko trzeci grzecznie śpi, aż pańcia wstanie. Pobudki przeważnie koło 4, 5 czasem o 6. Ale ja to lubię <serce> jak któreś nie przyjdzie to boję się, że chore.
Re: Moris
: 05 wrz 2014, 18:52
autor: Dominikana
W tygodniu ok... 6 rano może być bo i tak trzeba podnieść się podnieść do pracy...ale jak go "wyłączyć" w weekend <diabeł> Swoją drogą traktorzące kocisko o poranku ... przyjemniejsze niż dźwięk budzika...chyba przywykniemy ....
Re: Moris
: 05 wrz 2014, 19:17
autor: Dominikana
Dziękuję za wskazanie wątku...poczytałam <mrgreen> i będziemy czekać...