Strona 21 z 89
Re: Iskierka
: 18 lis 2014, 08:51
autor: Sonia
Jakie fajne maluszki, życzę owocnego wyboru <ok>
Re: Iskierka
: 18 lis 2014, 09:00
autor: Fusiu
Słodziaszek kochany <zakochana> <zakochana>
Re: Iskierka
: 18 lis 2014, 13:19
autor: Dominikana
Ale ona ma oczyska <zakochana> mam nadzieję że na któregoś się zdecydujecie :-)
Re: Iskierka
: 18 lis 2014, 14:13
autor: nmin
Jedziemy oglądać maluszki już jutro wieczorem
Będą miały niespełna sześć tygodni, i jak tu wybrać? Pewnie spojrzę i będę chciała każdego <lol>
Re: Iskierka
: 18 lis 2014, 14:23
autor: Sonia
Może jakiś sam Cię wybierze i nie będziesz musiała wybierać

Re: Iskierka
: 18 lis 2014, 14:36
autor: norka
ooo co ja tu czytam <shock> ...już jutro oglądanie braciszka dla malutkiej... :-) :-) :-) fajnie :-)
Re: Iskierka
: 18 lis 2014, 14:38
autor: nmin
Teoretycznie tym razem wybiera i płaci za kociaka Chłop, bo niebieski chłopak to jego pomysł, ale nie ma opcji, żebym nie miała prawa głosu <lol> Myślę, że się dogadamy, a może faktycznie któryś kotek sam nas sobie wypatrzy.
Oby nie taki, który jest już przez kogoś zarezerwowany

Re: Iskierka
: 18 lis 2014, 18:02
autor: nmin
Przepraszam za post pod postem <święty>
Ten mój kot to czasem taki, że nie wiem, czy śmiać się, czy płakać... Od Birda poodpadały piórka, więc zamontowałam na końcu sznurka dużą kulkę z folii aluminiowej. Ubaw po pachy i ganianie po całym domu. Problem zaczął się, gdy nagle Arya tak rzuciła się na kulkę, że cała wędka wypadła mi z ręki (może się zagapiłam i za słabo trzymałam...), a ona niefortunnie zaplątała sobie obie tylne łapki w sznurek. Ja w panice, kot biega po mieszkaniu w tę i z powrotem ciągnąc za sobą patyk od Birda, wpada na wszystko, próbuję łapać kota, kot krzyczy i awanturuje się tak, jak jeszcze u niej nie słyszałam (a generalnie bardzo mało miauczy), trzymam ją siłą, myślę jak tu najszybciej ją z tego wyplątać, w końcu oswabadzam ją, bo aż tak strasznie zaplątana nie była, kot ucieka pod sofę. Rzucam wędkę z kulką na bok i chcę rzucać się pod sofę, by uspokajać kota, a co robi kot? Po dosłownie sekundzie wychodzi spod kanapy i z zainteresowaniem paca łapką kulkę, jakbym właśnie przerwała super zabawę. Ja wciąż trzęsę się z nerwów, a Arya jest już gotowa do dalszej zabawy, wyraźnie rozczarowana, że odkładam zabawkę na górę.
Weź tu zrozum kociaka

Re: Iskierka
: 18 lis 2014, 21:25
autor: elwiska3
nmin pisze:Przepraszam za post pod postem <święty>
Ten mój kot to czasem taki, że nie wiem, czy śmiać się, czy płakać... Od Birda poodpadały piórka, więc zamontowałam na końcu sznurka dużą kulkę z folii aluminiowej. Ubaw po pachy i ganianie po całym domu. Problem zaczął się, gdy nagle Arya tak rzuciła się na kulkę, że cała wędka wypadła mi z ręki (może się zagapiłam i za słabo trzymałam...), a ona niefortunnie zaplątała sobie obie tylne łapki w sznurek. Ja w panice, kot biega po mieszkaniu w tę i z powrotem ciągnąc za sobą patyk od Birda, wpada na wszystko, próbuję łapać kota, kot krzyczy i awanturuje się tak, jak jeszcze u niej nie słyszałam (a generalnie bardzo mało miauczy), trzymam ją siłą, myślę jak tu najszybciej ją z tego wyplątać, w końcu oswabadzam ją, bo aż tak strasznie zaplątana nie była, kot ucieka pod sofę. Rzucam wędkę z kulką na bok i chcę rzucać się pod sofę, by uspokajać kota, a co robi kot? Po dosłownie sekundzie wychodzi spod kanapy i z zainteresowaniem paca łapką kulkę, jakbym właśnie przerwała super zabawę. Ja wciąż trzęsę się z nerwów, a Arya jest już gotowa do dalszej zabawy, wyraźnie rozczarowana, że odkładam zabawkę na górę.
Weź tu zrozum kociaka

Jej to zaplątanie widać nie zniechęciło <mrgreen>
Re: Iskierka
: 20 lis 2014, 06:13
autor: nmin
Jedna z tych śpiących kuleczek to nasz chłopak

Teraz nie wiem już na 100%, która, bo dwa maluszki poszły spać w mniej więcej tym samym czasie
Więcej napiszę pewnie wieczorem, bo właśnie wstałam do pracy...