Sheldon i Chico

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Sheldon i Chico

Post autor: asiak »

Jakie uszka położone :-)
<zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
norka
Agilisowy Rezydent
Posty: 2610
Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Sheldon i Chico

Post autor: norka »

pięknie się chłopaki prezentują <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Sheldon i Chico

Post autor: elsa »

Chłopaki jak malowane, cudowni są, piękności po prostu! <zakochana> <zakochana> <zakochana> Pięknie pozują i się prezentują <serce>

Cała ekipa jest the best! Ja psiaki też uwielbiam, myślę, że kiedyś jeszcze zawita pod moim dachem jakiś buldożek francuski :)
Awatar użytkownika
SpyQue
Posty: 73
Rejestracja: 21 gru 2014, 11:33
Płeć: Mężczyzna
Skąd: Wodzisław Śląski

Re: Sheldon i Chico

Post autor: SpyQue »

Chciałbym się z Wami podzielić pewną informacją i jednocześnie zapytać o Wasze opinie w temacie.

Od ponad tygodnia zauważyłem u Chico sporą ilość wydzieliny w uszkach. Oczywiście w miarę naszych możliwości oczyszczamy obydwu chłopakom uszy (na tyle na ile dajemy rade, tzn. nie pakujemy żadnych patyczków kosmetycznych do środka ucha, tylko wywijamy "wachla" i czyścimy to co jest widoczne). Od razu skonsultowałem się z Dorotą (od której mamy naszego wspaniałego płowego kocura, i która zawsze nas wspiera w sytuacjach "awaryjnych") i troszeczkę mnie rozmowa z Nią uspokoiła, no bo przecież faktycznie, każdy kot jest inny. Jedne koty czasem mają więcej "wosku w uchach" inne mniej, a jeszcze inne (jak nasz Donciu) nie mają go wcale.

Jednak do tej pory nie pojawiała się, aż taka ilość substancji w Chicowych uszach. Nadal do końca nie dawało mi to spokoju. W momencie, kiedy zauważyłem, że Chico zaczynał co raz częściej gmerać po główce, doszedłem do wniosku, że nie ma na co czekać. Kot --> transporter --> weterynarz. Pierwszy rzut oka na wachle małego (jeszcze przed badaniem) i od razu diagnoza (na podstawie konsystencji i koloru wydzieliny), że na 99% jest to świerzbowiec. Jednak po przebadaniu wydzieliny zarówno z jednego jak i z drugiego uszka pod mikroskopem, pan od obcinania męskości i robienia piiiik, nie stwierdził obecności pasożyta. Uszka zostały wyczyszczone oraz zalecono nam przez 2 tygodnie podawanie do uszków lekarstwa przeciw pasożytom.

Pan doktor zasugerował, że czasami taki objaw może być reakcją na zmianę karmy, co by się zgadzało, gdyż od 2 tygodni bardzooo powoli staramy się wdrażać bezzbożowego Applawsa (który był w sumie ostatnią nadzieją na stosowanie w naszym kocim gospodarstwie domowym, karmy bezzbożewoej - wszystkie pozostałe znane mi karmy bezzbożowe miały u Doncia "przerąbane" - dosłownie :P).

Wydaje mi się, że zakrapianie uszy Chico jest niezbędne, bo nawet jeśli nie stwierdzono obecności pasożyta, to może gdzieś się tam chowa i po prostu trzeba go ubić. Nawet jeśli to nie świerzbowiec, to taki przeleczenie nie zaszkodzi. Na pewno będziemy obserwować uszy Doncia (jak na razie czyściutkie). Jednak, zastanawiam się nad karmą. Jeśli ją wyeliminuję teraz, nie będę w stanie stwierdzić, czy poprawa sytuacji usznej jest to zasługa leczenia, czy jedzenia. Nie ukrywam, że chciałbym poznać przyczynę problemu Chicolowych wachli. Co sądzicie? Wyłączyć karmę, czy przeczekać te 2 tygodnie?
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Sheldon i Chico

Post autor: Dorszka »

Proszę odstawić karmę, wrócić do poprzedniej - nie wydaje mi się, żeby to był pasożyt, przy takiej ilości wydzieliny lekarz musiałby go znaleźć. Jeśli objaw zniknie, jest Pan "w domu". a kot nie dostaje niepotrzebnej chemii.

To częsta reakcja na karmę, własnie taka "uszna".
Awatar użytkownika
jednoroginka
Posty: 54
Rejestracja: 15 gru 2015, 10:50
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Sheldon i Chico

Post autor: jednoroginka »

Cudowne kociaki <3 <serce>
Awatar użytkownika
SpyQue
Posty: 73
Rejestracja: 21 gru 2014, 11:33
Płeć: Mężczyzna
Skąd: Wodzisław Śląski

Re: Sheldon i Chico

Post autor: SpyQue »

Dorszka pisze:Proszę odstawić karmę, wrócić do poprzedniej - nie wydaje mi się, żeby to był pasożyt, przy takiej ilości wydzieliny lekarz musiałby go znaleźć. Jeśli objaw zniknie, jest Pan "w domu". a kot nie dostaje niepotrzebnej chemii.

To częsta reakcja na karmę, własnie taka "uszna".
Dorszko, bardzo dziękuję za radę. Dam znać jaki będzie efekt :)
Awatar użytkownika
dagusia
Posty: 2001
Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
Płeć: kobieta
Skąd: Ireland

Re: Sheldon i Chico

Post autor: dagusia »

Oby to faktycznie po zmianie karmy, 3 mamy kciuki <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
dagusia
Posty: 2001
Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
Płeć: kobieta
Skąd: Ireland

Re: Sheldon i Chico

Post autor: dagusia »

:choinka: Cudownych, radosnych, pogodnych, spokojnych i zdrowych Świąt upływających we wspaniałej atmosferze życzy
Dagusia & Euphi & Gaspi :choinka:
Awatar użytkownika
DorotaK
Hodowca
Posty: 297
Rejestracja: 26 gru 2012, 17:53
Hodowla: Luna-Gatto*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Człuchów
Kontakt:

Re: Sheldon i Chico

Post autor: DorotaK »

Hej, hej a co tu tak cichutko <roll>
Zablokowany