Strona 21 z 23

Re: Elsa

: 30 lip 2016, 19:57
autor: Sonia
Śliczna koteczka :kotek: Ona to bardziej niebieskim jest przesiana niż kremem :-)

Re: Elsa

: 30 lip 2016, 20:40
autor: gloria
A jak była małą myszą jeszcze, to była praktycznie cała niebieska, tylko pod brodą i na pyszczku bardziej kremowa :)

Ale zobaczcie jaka jest śliczna Sissi z forumowej hodowli "Z Zielonego Gaju"
https://www.facebook.com/zzielonegogaju ... =3&theater

Re: Elsa

: 30 lip 2016, 23:45
autor: sandra
Cudne są te kolorki <zakochana> Elsunia pięknie wyrosła, fajna zaokrąglona koteczka już z niej jest <serce> a oczka jakie śliczne <zakochana>
Baaardzo podoba mi się szylkret z taką ilością kremu :) Sissi też słodziutka :)

Re: Elsa

: 01 sie 2016, 08:37
autor: Kamila
Elsa to już duża kota jest, jak pięknie przybrała na wadze <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> I w ogóle s lodka jest ta pastelóweczka, zdecydowania za rzadko ją pokazujesz :hammer:

Re: Elsa

: 01 sie 2016, 21:55
autor: gloria
Nie wiem sama czy ta waga jest odpowiednia. Dzisiaj miała problem ze wskoczeniem na komodę, wcale nie wysoką. Elsa w ogóle nie wskakuje na blaty kuchenne... ja osobiście widziałam może 2 razy jak to wskoczyła z podłogi, kiedyś próbowała pod moją nieobecność, poznałam po rozbitym talerzu. Ona taka ciapka jest od urodzenia, mam to szczęście, że obserwowałam ją od 2 dnia :)
Ale za to jest wyśmienitym łowczym, nie mam w ogóle much, ani komarów, nawet najmniejszej muszki owocówki nie uświadczę :)

Re: Elsa

: 01 sie 2016, 22:02
autor: Miss_Monroe
gloria pisze:Dziękujemy za komplementy :) Elsa je RC do brytyjczyków i zgodnie z tabelką je za dużo, od jutra zważę jej dokładnie tyle ile zaleca producent i zobaczymy. (...)
Karmy suchej się nie wydziela, gdyż prowadzi to do tycia. Koty jedzą mało, a często. Proszę pomyśleć o karmie z mniejszą ilością węglowodanów, bo to one są przyczyną tycia. Warto rozważyć karmę, która w swoim składzie ma mięso, bo RC skład ma tragiczny, tam praktycznie są same zboża. Jeśli kotka będzie jadła dobrze zbilansowaną karmę suchą, która zawiera dużo mięsa wówczas będzie jadła mniej, gdyż szybciej się naje. RC się zapycha, a nie najada.

Re: Elsa

: 01 sie 2016, 22:16
autor: gloria
W miseczce karmę ma zawsze, dosypuję kiedy zjada wszystko. Zdaję sobie sprawę z tego, że RC to nie jest najlepsza karma. Próbowałam bezskutecznie zmienić na Purizon i Brit Cocco, ale praktycznie w ogóle nie była zainteresowana tymi karmami, jedynie, kiedy rzucałam jej jak smakołyki. Może jestem zbyt miękka, na pewno będę jeszcze próbować, może coś jej będzie odpowiadało. Teraz nie mamy absolutnie żadnych problemów żołądkowych, zresztą Elsa nigdy ich nie miała, całkiem przestała się drapać, sierść ma ładną, nie wypada jej zbyt mocno.

Re: Elsa

: 01 sie 2016, 22:24
autor: aurora80
gloria pisze:Nie wiem sama czy ta waga jest odpowiednia. Dzisiaj miała problem ze wskoczeniem na komodę, wcale nie wysoką. Elsa w ogóle nie wskakuje na blaty kuchenne... ja osobiście widziałam może 2 razy jak to wskoczyła z podłogi, kiedyś próbowała pod moją nieobecność, poznałam po rozbitym talerzu. Ona taka ciapka jest od urodzenia, mam to szczęście, że obserwowałam ją od 2 dnia :)
Ale za to jest wyśmienitym łowczym, nie mam w ogóle much, ani komarów, nawet najmniejszej muszki owocówki nie uświadczę :)
No cóż, niektóre brytki to po prostu takie ciapki, nieloty, ja bym się nie przejmowała... mój Bunio jest odpowiednio grubiutki a na blat też z podłogi nie wskoczy, zeskakując zawsze raczej ześlizguje się po uchwytach kuchennych, na komodę wchodzi po kanapie, a o półkach i przebywaniu na dużych wysokościach to już w ogóle nie ma co mówić... no chyba, że się jakaś muszka pojawi... A Elsa to w końcu dama pełnym pysiem, więc cóż się dziwić <mrgreen>

Re: Elsa

: 02 sie 2016, 06:50
autor: Luinloth
Blat kuchenny, biurko i parapet to u nas ta sama wysokość. Na parapetach Eris urzęduje od pierwszego dnia. Biurko zwiedziła na początku i od tego czasu weszła tam dosłownie kilka razy. Blaty przez pół roku nie obchodziły jej wcale, a potem zaczęła dość często na nie wskakiwać. Odebraliśmy to jako potrzebę wysokości, zamontowaliśmy w dużym pokoju półkę i od tego dnia nie zobaczyłam kota na blacie.
Reasumując: kot może umieć, ale nie chcieć ;-))

Re: Elsa

: 02 sie 2016, 07:57
autor: Kamila
U mnie też Liluszka nie skacze wysoko, na parapet wspina się po meblach, do wanny długo jej zeszło zanim się odważyła i to w sumie jest jej największa wysokość na jaką póki co sama się wspięła. Blatów kuchennych na oczy nie widziała :-) .