Strona 202 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 28 paź 2015, 19:35
autor: asiak
Nawet kochana Kitunia pamiętała o cioci Kasi <serce> <zakochana>

Re: Kaya & Tyson

: 28 paź 2015, 20:23
autor: Kasik
Dziewczyny kochane, tyle dobrych i cieplych życzeń, dziękuję z calego serca <serce> <serce> <serce>
(aż mi się trochę oczy spociły <oops> ). Kochane jesteście, niech się wszystkie spełnią, a co!!!! <mrgreen>
P.S. W zasadzie to po wyborach powinnam napisać "serdeczne Bóg zaplac", ale jeszcze nie przywykłam <lol> <lol> <lol>
Więc tradycyjnie dziękuję raz jeszcze <pokłon> :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:


atomeria pisze:Obrazek
Ode mnie też :kwiatek: Kasiu, duuuużo zdrówka i żadnych powodów do zmartwień :winko:
Kituniu, słoneczko Ty moje, tak pięknie wyśpiewane zyczenia <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Aż się ciepło na sercu robi, dziękuję i Tobie i Panci :kiss: :kotek: Piękne <serce>

Re: Kaya & Tyson

: 28 paź 2015, 20:36
autor: Kasik
yamaha pisze::tort: :tort: :tort: :tort:
Wszystkiego NAJ, Kasiu !
36 fiu fiu, zaczyna byc powaznie <lol>
Yam, no wiesz <diabeł> Ale to prawda, jako dziecko myślałam, że ludzie tyle nie żyją <lol>
Ale dziekuje mimo wszystko ;-)) :kiss:

Re: Kaya & Tyson

: 28 paź 2015, 21:05
autor: elsa
Spóźnione, ale szczere życzenia! 100 wspaniałych lat, dużo wspaniałości, zdrówka, zarówno dla Ciebie jak i futerek, bo wiem, że to Cię uszczęśliwia :redrose:

:tort: :tort: :tort:

Re: Kaya & Tyson

: 28 paź 2015, 21:27
autor: jasminka
Kasiu kochana STO LaT <!> <!> <!> <!> :redrose:

Re: Kaya & Tyson

: 29 paź 2015, 15:54
autor: Kasik
Kamiko pisze:Tak się zmartwiłam chorobą Kayci :((((
Kasik , a Tobie życzę z całego serca żeby udało się postawić diagnozę
i wdrożyć odpowiednie leczenie , bo to będzie dla Ciebie największym szczęściem :kwiatek:
Danusia pisze:Strasznie zmartwiłam się Kayuńką ja teraz zawsze jestem do tyłu , Kasiulcu dlaczego nic nie powiedziałaś.
Czy wśród wetów są gastroenterolodzy? 3 listopada postaram się wszystkiego dowiedzieć ze żródła.
Kocineczko trzymam największe z możliwych kciuki Twoja mamuńka zrobi dla Ciebie wszystko ,a Ty Kayuniu masz najpiękniejsze imie takie jak moja największa psia miłość czekolodowa seterka i musisz koteńko wyzdrowieć weż przykład ze zbója Kolorusia ustabilizowany zdiagnozowany garść tabletek i bryka .
Musimy Ci pomóc <serce>
Kamiko, Danusiu, dziekuje :kiss:

Bylam pewna, ze wczoraj napisalam tego jeszcze jednego posta, ale dzisiaj patrze, ze go nie ma <diabeł>
Może dlatego, ze w towarzystwie Gorzkiej Zoladkowej o smaku czarnej wisnie pisałam <roll> No sama nie wiem <oops>
W każdym razie chciałam Wam napisac kilka slow o Kayi. Od tygodnia dostaje steryd co drugi dzień,
teraz podaje w tabletkach w domu. Kaszel i wszystkie odgłosy z wewnątrz ustapily już po zastrzyku,
to mnie cieszy, aczkolwiek nie wiem, czy ten lek pomaga czy tylko zagłusza problem,
mam dawac do niedzieli, potem chyba odstawimy. Mam nadzieme, nie chce jej tym faszerować.
Niestety cos jej dalej dolega, chyba nawet boli, nie spi tak wyluzowana jak zawsze, jest spieta, nie bawi
się. Tyson ja irytuje. Nie wiem, czy to nie skutek uboczny leku, czy dolegają jej te biedne jelitka.
Już bym chciała żeby to wszystko co zle było za nami. W weekend będę tez rozmawiala z lekarzem o następnej wizycie,
ten rozmaz reczny chyba lepiej byłoby zrobić po odstawieniu leku, chociaż
ja się nie znam i nie wiem, czy to może zafalszowac wynik.

Dziekuje za kciuki dla mojej kocinki, ja wiem, ze dla niektórych kot to tylko kot, ale dla mnie
moje koty sa całym swiatem :(((( mam nadzieje, ze wyjdziemy na prosta <ok>

Iza, Elsa, dziekuje za zyczenia :kiss: :kwiatek:

Re: Kaya & Tyson

: 29 paź 2015, 15:56
autor: yamaha
:hug: :hug: :hug:
Trzymajcie sie ! :kotek: :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 29 paź 2015, 16:00
autor: asiak
Kasik pisze:
Dziekuje za kciuki dla mojej kocinki, ja wiem, ze dla niektórych kot to tylko kot, ale dla mnie
moje koty sa całym swiatem :(((( mam nadzieje, ze wyjdziemy na prosta <ok>
Kasiu, dla niektórych tak, ale nie dla nas :hug:
Strasznie mi szkoda Kayuni, oby jak najszybciej wyzdrowiała kocinka <serce> :kotek: :kotek: :kotek:
Kayuniu, nie choruj już... :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 29 paź 2015, 16:34
autor: Beate
Kasiu :hug:
no wiadomo dla nas koty to coś więcej niż jakieś ;-)) zwierzątko, to pełnoprawny członek rodziny, a nawet więcej , bo nic nie mówi i trzeba go bacznie obserwować.
Mega <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> za Kayunię.

Re: Kaya & Tyson

: 29 paź 2015, 16:42
autor: Becia
Kasiu :hug: :hug: :hug: