Strona 203 z 219
Re: Vitali II von Sturmcastle
: 13 wrz 2013, 11:16
autor: Agnes
cudo <zakochana>
Re: Vitali II von Sturmcastle
: 13 wrz 2013, 20:10
autor: margita
"filczaki" boskie ... <serce> <serce> <serce>
a Vituś klasycznie piękny ... <zakochana>
<mrgreen>
Re: Vitali II von Sturmcastle
: 13 wrz 2013, 22:08
autor: Barlog
Ada pisze:
- jesień zawitała na naszym balkonie...a znia mgły i bardzo rześkie poranki...ja uwielbiam te klimaty...nie podoba mi się tylko to, że znowu pancia się pakuje i jak co roku jedzie do Biskupina na Festyn...piesy jadą razem z nią...pewnie będą pasać żaby na łąkach i gonić nornice..... :-)
- a my, biedne sierotki będziemy rządzić w całym domu i robić słodkie oczy do Pana Marcina, który się nami zaopiekuje...a swoją drogą to muszę sie zgadać z Muffinem i wtłuc Ellem'u...nie będzie mi tu jakiś Lampart rządził w domu.....

...pisałem JA...wasz Vituś....
Vituś jaki uśmiechnięty i zadowolony <zakochana>

Re: Vitali II von Sturmcastle
: 19 wrz 2013, 15:58
autor: Aga12
Śliczny Vituś!! <ok>

Re: Vitali II von Sturmcastle
: 23 wrz 2013, 21:02
autor: Ada
- wróciliśmy...ja zmarznięta na kość...piesy szczęśliwe bez granic...
- no a koty zmalowały pięęęęęęęęęęęęęęękna katastrofę.......no ...może nie koty.....ale suma sumarum zastałam mieszkanie zalane na amen...wszystkie sufity w brązowozłotych deseniach a z lampy kuchennej po odkręceniu żyrandola spadła mi na głowę cuchnąca całotygodniowym oczekiwaniem woda......o lodówce nie wspomnę bo litościwa jestem dla co bardziej wrażliwych...Marcin wprawdzie ratował co mógł( uratował wszystko z zamrażalnika) powycierał podłogę wq kuchni gdzie było epicentrum kataklizmu wodnego, no ale to w końcu chłop, więc pierwszy obraz był wstrząsający dla mnie.....
- z przekazu wiem, że woda lała się z lampy i wyciekała z gniazdek elektrycznych więc cała elektryka była wyłączona...... <shock>
- jeżeli sufity nie spadną to będzie mały remont a jak spaDNĄ TO ZNOWU BĘDZIE DUŻY REMONT....CHYBA SIĘ ZASTRZELĘ...... <hm>
- jedyne co cieszy to to, że kociarnia w bardzo dobrej kondycji i tak jakby ten kataklizm urozmaicił im czas rozstania ze mną.....bardzo tajemnicze są te stwooory.... <zakochana>
Re: Vitali II von Sturmcastle
: 23 wrz 2013, 21:05
autor: asiak
Współczuję zalania
Miałam podobnie w sobotę <zły>
Re: Vitali II von Sturmcastle
: 23 wrz 2013, 21:07
autor: kotku
O rety, Ada! A to Ci niespodzianka <shock> Klops, feler i klops
Trzymam kciuki za mimo wszystko mały remont <ok>
A kociarnia jak to dzieciuchy, mają radochę z przygody
Całuję, ściskam i życzę dojścia do siebie po powrocie do domu i obdarowania nas niebawem całą kolekcją kocio-psio-barankowych historii.
Re: Vitali II von Sturmcastle
: 23 wrz 2013, 21:13
autor: iwus
O ranyyyy <strach> Oby skończyło się na małym remoncie <ok> A Vituś prześliczny <zakochana>
Re: Vitali II von Sturmcastle
: 23 wrz 2013, 21:24
autor: Madziowa
oooojjjj oby tylko niewielki remont, kciukam .
Re: Vitali II von Sturmcastle
: 23 wrz 2013, 21:58
autor: Ada
- szczerze mówiąc to mam ochotę zagryżś co poniektórych ze społdzielni.....kiedy dzwonił do nich Marcin, żeby interweniowali to nie przyjęli zgłoszenia bo nie jest właścicielem mieszkania.....więc woda lała się dwa dni....
- szkoda, że Elle jest taki mały....gdyby był tygrysem to wpuściłabym GO do gabinetu Prezesa...głodnego.....i też nie interweniwałabym.....
