Strona 203 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 29 paź 2015, 16:42
autor: Fusiu
No jej.. bardzo współczuję tej ciągłej nerwówki... oby wszystko już się unormowało i Kayunia wróciła do idealnego zdrowia :kotek: :kotek:

:hug: :hug: :hug:

Re: Kaya & Tyson

: 29 paź 2015, 17:02
autor: ozon
Kasik pisze:Niestety cos jej dalej dolega, chyba nawet boli, nie spi tak wyluzowana jak zawsze, jest spieta, nie bawi się. Tyson ja irytuje. Nie wiem, czy to nie skutek uboczny leku, czy dolegają jej te biedne jelitka
Tak mi jest Was szkoda :hug: Kayuni, bo coś ją wyraźnie męczy i Ciebie, Kasieńko, bo wiem, jakie to wszystko jest dla Ciebie trudne.

Wielkie kciuki zaciskam za to, żebyście jak najszybciej wyszli na prostą <ok> <ok> <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 29 paź 2015, 20:12
autor: beev
Kasiu moje koty to moje małe dzieci :bobas: a każda matka się martwi jak dziecko coś boli :((((
nadal mocno zaciskam kciuki żeby Kayunia szybko wróciła do zdrowia <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 29 paź 2015, 20:40
autor: Yolla
Trochę spóźniona ale co tam <roll>

Kasiu,
Życzę Ci tego, co jeszcze niespełnione i żeby każdy kolejny dzień utwierdzał Cię w przekonaniu, że nie ma rzeczy niemożliwych
. :redrose:





Sterydy wpływają na obraz krwi, zwłaszcza leukocytów więc moze warto trochę odczekać.
A była już "konsultacja" zdjęć Kayki?

Re: Kaya & Tyson

: 29 paź 2015, 22:57
autor: Kasik
Yollu, dziekuje bardzo za zyczenia :kwiatek: :kiss:

Myslalam, ze uzbieram kupki na badania i pojade w tygodniu z rana do weterynarza, ale oczywiscie Kaycia zaczela
sie zalatwiac jak jestem w pracy, tak wiec chyba jutro zadzwonie sie dowiedziec co i jak. Kaycia je jak smok na tych lekach :-/////
Z rozmazem poczekam az odstawimy lek.

Dobranoc Wszystkim :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss:

Re: Kaya & Tyson

: 30 paź 2015, 15:05
autor: elsa
A jak się czuje Kayunia, ciągle jest nieswoja, czy troszkę lepiej już się ma? Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrówka, żeby wszystko się wyjaśniło, tak aby wroga pokonać raz na zawsze!

Re: Kaya & Tyson

: 31 paź 2015, 00:00
autor: Surimi
Również mam nadzieję, że coś się poprawiło... Powodzenia, bądźcie dzielni. Matka matką, ale pamiętaj, że przejmowanie się nic nie zmienia. Bądźcie dobrej myśli i wspierajcie się. Ja wspieram i trzymam kciuki :-)

Re: Kaya & Tyson

: 31 paź 2015, 12:55
autor: Aleex
To ja dołączam (spóźniona) do podwójnych życzeń - z okazji urodzin :tort: :tort: :tort: :tort: :kwiatek: :kwiatek: :roza: :roza: :kwiatek: :kwiatek: :redrose:
i z okazji 200 stron :roza: :roza: :roza: :roza: :roza: :roza: :roza: :party: :party: :party: :roza: :roza: :roza: :roza: :roza: :roza:

Jak Kayusia? Współczuję Ci bardzo, sama wiem, co przeżywaliśmy przez 3 tygodnie choroby Hugusieńka. Trzymam kciuki za Was bardzo mocno i wysyłam same pozytywne fluidy.

Kasiu - tutaj, na szczęście, są osoby, które rozumieją Twoją miłość do kotów. Dla nas nasze koty też są całym światem. <serce>

Re: Kaya & Tyson

: 31 paź 2015, 22:18
autor: Kasik
Dziekuje Wszystkim za troskę :kiss:
elsa pisze:A jak się czuje Kayunia, ciągle jest nieswoja, czy troszkę lepiej już się ma? Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrówka,
żeby wszystko się wyjaśniło, tak aby wroga pokonać raz na zawsze!
Dzisiaj bylismy znowu u weta, mam nadzieje, ze teraz juz bedzie dluzsza przerwa.
Kaya dalej była nieswoja, zastanawialam się, czy to przez jelita, czy może juz gruczoly okoloodbytowe pełne
bo coś tak czułam spod ogonka. Faktycznie, gruczoły pełne jak rzadko kiedy :(((( Z pewnoscia to jej przeszkadzało,
dostala tez Catosal. Dalej kontunuujumy steryd, teraz co 3 dni, a po kolejnej dawce wydluzymy do 4 dni przerwy.
lekarz potweirdzil, ze do badania z romzazem musimy odczekac po sterydzie min tydzien.
Rozmawialam tez z drugim lekarzem, czy konsultowal RTG i tam ponoc jest czysto.
Kaszelku dalej nie ma, mam nadzieje, ze od jutra Kayka bedzie sie juz lepiej czula, ze te zatoki jej doskwierały.

Do lecznicy zabrałam też Tysonka na obciecie pazurow. Jemu inaczej sie nie da :-/////
No tak lamentował w tym transporterze, ze muyslalam, ze serce mi peknie i go jednak zostawie w domu :((((

Jakoś się zawlokłam z dwójeczką <diabeł> Widok musi być cudny jak taszcze te dwa transportery, a na szyi mam
jeszcze zawieszoną torebkę :mimbla: Widząc mnie przez przeszklone drzwi wszyscy w lecznicy ruszyli z miejsca zeby je otworzyc :haha: :haha: :haha:

Spijcie dobrze :kiss: :kwiatek:

Re: Kaya & Tyson

: 01 lis 2015, 12:18
autor: asiak
Kayuniu, mam nadzieję, że już będzie lepiej <ok> <ok> <ok> Trzymaj się malutka :kotek: