Strona 204 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 14 maja 2014, 21:08
autor: Audrey
Śliczne, kochane słoneczko. :mdleje: :mdleje: <zakochana> <zakochana> <serce> <serce>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 14 maja 2014, 21:09
autor: Betuś
Oj, to Karmelek był sam? Kochana kocinka :kotek:
Na pewno za Toba tęsknił :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 14 maja 2014, 21:13
autor: Kathi
Jeja jaki on duzy i futrzasty! <mrgreen> <zakochana>
Piekny Karmelek! :kwiatek:
bardzo fajna sesja :ok: :kwiatek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 14 maja 2014, 21:15
autor: Fusiu
Ależ on cudny! Kremek <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 14 maja 2014, 21:38
autor: asiak
Cudeńko <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 14 maja 2014, 21:40
autor: Becia
Karmelku, mówiłam Ci już, że jesteś piękny? Piękny jesteś <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 14 maja 2014, 22:54
autor: Beate
Karmelku jakie masz słodkie różowe poduszeczki <zakochana>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 14 maja 2014, 22:56
autor: MoniQ
Karmelątko przesłodkie :) <zakochana>
W tych kremaczkach jest coś tak niesamowicie ciepłego, że chciałoby się mieć takiego na zimę....
I na wiosnę też. I na lato. I jesień.... <serce>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 14 maja 2014, 22:57
autor: AgnieszkaP
Moje ulubione zdjęcie z ostatniej sesji <zakochana> :kotek:
obrazek

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 15 maja 2014, 00:54
autor: Jennefer
Kochany Karmelek <zakochana>

Dlugo mnie nie bylo na forum i widze, ze mialas podobna sytuacje do mojej. Ja musialam zostawic Tamislawe na 4 dni prawie. Wyjezdzalam z czwartku na piatek w nocy a wracalismy w poniedzialek popoludniu. W piatek, sobote i niedziele przychodzili na pol godzinki moi znajomi. Zmieniali jej wode, dawali jesc i czyscili kuwetke. Do tego chwilka zabawy. Tamisia nie wydawala sie smutna ani zestresowana, ale za to tak jak ktos juz napisal - bardziej miziasta przez 2 dni <mrgreen>

Teraz znowu za 3 tyg wyjezdzamy na troszke krocej bo wracamy w niedziele w nocy i tez poprosze znajoma, zeby wpadla do niej raz dziennie :-)