Strona 205 z 340

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 06 lis 2013, 15:27
autor: Aga G.
To ja czekam na ogarnięcie chaty i zdjęcia pięknych zakątków z pięknymi kotami w roli głównej.
Co do sikania to też malutkimi literkami, żeby Jadwinia nie widziała krzyczę Hurra!!! i oby dalej było sucho ;-))

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 06 lis 2013, 16:33
autor: AgnieszkaP
Haniu zdrówka dla Was wszystkich. Oby jak najszybciej udało się zwalczyć choróbska :roza: <ok>

Dobrze, że Jadwinia przestała sikać do pościeli :-) Przynajmniej prania tyle nie masz, a schnie wszystko jakoś wolno.
Ale mocz trzeba zbadać, ten żwirek do łapania siuśków nie ma za dobrych opinii. Jadwinia to jakiś szczególny przypadek ;-)) bo koty podobno nie potrafią przerwać sikania. U nas tak jest. Gdy mam w planie złapanie moczu, zdejmuję wcześniej pokrywę kuwety, a potem, gdy tylko usłyszę, że kot wszedł do środka, czekam aż zacznie sikać, szybko podnoszę ogon do góry i podsuwam wyparzony wcześniej pojemniczek (niski, z rączką). U nas zawsze udaje się w taki sposób złapać mocz.

Czy do 3. kuwety wsypałaś inny żwirek?

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 06 lis 2013, 17:16
autor: kotku
O proszę! Są dobre wieści <hurra>
To ja już nic więcej nie bazgrolę tylko czekam na zdjęcia. Może być Leosiek zakochany w nowej kuwecie <zakochana>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 06 lis 2013, 19:48
autor: yamaha
No i gdzie ta Jadzia ;-(
Obiecalas o 16h00, juz prawie 20h00.... wrzuc kudlacza <zakochana>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 06 lis 2013, 20:06
autor: margita
super że gula w końcu zniknęła ... :radocha:
no i trzymam kciuki aby posikiwanie Jadwini na dobre poszło w zapomnienie ... <ok>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 07 lis 2013, 13:10
autor: Hann
Yamaha, marudo <mrgreen> dla Ciebie specjalnie :kiss: Karenina <lol>

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Aguś, we wszystkich kuwetach jest taki sam JRS dla włochaczy, ale jeśli tylko jestem w domu w dzień i mogę stać nad kuwetą to do nowej wsypuję żwirek do łapania siuśków. I czekam. I czekam. I patrzę jak udeptuje <gwiżdże> Czytałam że niektóre koty do tego żwirku w końcu siusiają, więc czekam na ten "koniec" ;-)) Mam takie coś: http://animalia.pl/produkt,25464,41,kit ... x300g.html
Pewnie jest łatwiej jak jest jeden kot i nie ma wyboru, kuweta jedna i albo sika albo nie. A tu we wszystkie kuwety tego wynalazku nie nasypię bo koszty by były straszliwe :-/////
Numer z miseczką robię dokładnie tak jak Ty :) I nie ustanę dopóki się nie uda <mrgreen>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 07 lis 2013, 14:17
autor: yamaha
Oh ! Ah !
Co za cudo co za cudo :mdleje: :mdleje: :mdleje: <zakochana> <zakochana> <zakochana> <serce> <serce> <serce>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 07 lis 2013, 14:18
autor: Aga G.
Cudowna <zakochana> Kieruje ruchem czy postanowiła zostać górą na drodze? <lol>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 07 lis 2013, 15:09
autor: asiak
<zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 07 lis 2013, 16:32
autor: margita
przepiękna jest <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>