Strona 205 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 05 lis 2015, 09:52
autor: yamaha
Misiaaaaaaaaaaaaczku :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 05 lis 2015, 10:10
autor: asiak
Tysoniku, 100 latek... :kwiatek: :kotek: :kwiatek: :kotek: :kwiatek: :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 05 lis 2015, 10:34
autor: elsa
Tysoniczku kochany -> :tort: :tort: :tort: :kotek: :kotek: :kotek: :winko: :winko: :winko:

Re: Kaya & Tyson

: 05 lis 2015, 10:42
autor: Sonia
Dla Tysonka moc urodzinowych głasków :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: dużo zdrówka i przysmaczków w miseczkach :tort: :winko:

Re: Kaya & Tyson

: 05 lis 2015, 11:59
autor: MoniQ
Ktoś w tym wątku imprezy kotu nie urządził.... :hammer:

Tysonku, słodziaku, przystojniaku, zdrówka i szczęścia! :tort: Czaruj i łam serca ciotkom sto lat! <zakochana> :kotek: :tort: :kwiatek:

Re: Kaya & Tyson

: 05 lis 2015, 12:16
autor: Fusiu
:tort: :tort: dla Taysonka :kwiatek: :kwiatek:

A co do paznokci.. jak Magnus siedzi na ziemi to ja siadam za nim od tył i po jednym pazurku ciach, ciach.. często przysmaczki. Jedna łapka dziennie :ok: :ok: u mnie to też nielana wyzwanie :-///// :-/////

Re: Kaya & Tyson

: 05 lis 2015, 13:54
autor: beev
Tysoniku Wszystkiego najlepszego od nas :tort: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

czytając o pazurkach u Was to mogę napisać ze u mnie jest identycznie z Morisem :( mąż wychodzi bo mu go szkoda jak on płacze :( do tego jeszcze paca mnie mocno lapa i pluje :(((( u weta tez ze strachu jest grzeczny ale potem mu sierść na plecach faluje z nerwów :(
zresztą Fida tez nie jest lepsza, ale ona TYLKO drapie do krwi przy probie ucieczki :(

Re: Kaya & Tyson

: 05 lis 2015, 14:12
autor: Sonia
A próbowałyście na plecach?
Dorszka na początku mówiła, że Tobi to niestety będzie z tych walecznych przy obcinaniu pazurków, ale się okazało, że jest na niego sposób.
Biorę go na kolana, kołami do góry, trzymam i gadam do niego, a ten jak trusia siedzi cichutko i wszystkie pazurki raz, dwa obcinamy, a on tak leży jak zamurowany <lol> Czasem, jak trafię w jakiś gorszy dzień, to się wierci i wykręca, wtedy daję sobie spokój i czekam na odpowiednią chwilę, jak jest zaspany.

Re: Kaya & Tyson

: 05 lis 2015, 14:54
autor: beev
Sonia najpierw trzeba mieć kota który da się wziąść na kolana, nie mówiąc o byciu na nich dłużej niż 1 sekundę :haha: :haha: :haha:

Re: Kaya & Tyson

: 05 lis 2015, 15:48
autor: Kasik
beev pisze:Sonia najpierw trzeba mieć kota który da się wziąść na kolana, nie mówiąc o byciu na nich dłużej niż 1 sekundę :haha: :haha: :haha:
Oooo to to :haha: :haha: :haha:
Jak to Marzenko, nie dość, że na kolana to jeszcze na plecy <shock> Bój się Boga kobieto :haha:
One na kolanach to lubią, ale jak Pancia przed nimi kleczy <lol>
Innego zastosowania kolana w naszym domu nie mają <diabeł>