Lucek, Leoś i Jadwinia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: AgnieszkaP »

Faktycznie Karenina <mrgreen> Cudna jest <serce> :kotek:

Haniu, ja o ten żwirek pytałam, bo byłam ciekawa, czy masz zamiar wsypać jakiś inny do dostawionej kuwety. Sama się zastanawiam, czy nie poeksperymentować ;-))
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: kotku »

Piękna Karenina <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Powodzenia w łapaniu siuśków! Kciuki zaciskam bo wygląda na to, że to nie lada wyczyn u Was <ok>
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Hann »

AgnieszkaP pisze:ja o ten żwirek pytałam, bo byłam ciekawa, czy masz zamiar wsypać jakiś inny do dostawionej kuwety. Sama się zastanawiam, czy nie poeksperymentować ;-))
Nie miałam takiego zamiaru do wczoraj, bo mi się wydawało że używam żwirku najlepszego, ale może mi się tylko wydawało <mrgreen> A teraz słyszę od Atometrii, że wcale nie jest taki najlepszy, bo grubaśny, kłuje w nóżki, co sami dobrze wiemy <mrgreen> i kot może się zacząć załatwiać poza kuwetą <roll> Więc jeśli tylko trafisz na coś fajnego, mów koniecznie :-)
kotku pisze:Powodzenia w łapaniu siuśków! Kciuki zaciskam bo wygląda na to, że to nie lada wyczyn u Was <ok>
U nas to wręcz mission impossible na razie, ale jak wiadomo nawet ona okazała się w końcu possible, więc na to czekam :) Muszę się tylko jak Tom Cruise zwiesić na linie głową w dół i będzie dobrze <lol>

Dzięki dziewczyny za wszystkie dobre słowa o mojej Jadwini :kwiatek: Oczu od własnego kota oderwać nie mogę <mrgreen> <zakochana>
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Beate »

Hann pisze:Oczu od własnego kota oderwać nie mogę <mrgreen> <zakochana>
I wcale się nie dziwie temu ,bo ona jest po prostu cudna <zakochana>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Agnes »

łoooo rety <zakochana> ta lisia kita mnie :mdleje:
Cudowna Jadwinia <zakochana>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: MoniQ »

Ogon i kosmate łapki ...<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Nie można się nie zachwycać :)
Awatar użytkownika
tymabri
Hodowca
Posty: 1135
Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
Hodowla: Tymabri*PL
Kontakt:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: tymabri »

Bo ona taka królewska i dostojna jest i mega słoneczna <zakochana> ciężko oczy oderwać <serce>
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Hann »

Z ogromnymi wyrzutami sumienia, spowodowanymi niedopuszczalnym spóźnieniem, chciałam cichutko powiedzieć, bo może jak powiem cichutko to na mnie nie nakrzyczycie <mrgreen> że Leoś skończył w niedzielę 3 latka. Całe szczęście spóźnienie jest "tylko" informacyjne, w niedzielę, ba... cały długi weekend nawet <mrgreen> Leoś przyjmował życzenia, tulaski, był luksusowy pasztecik, dostał nawet 2 sms'y <mrgreen>

Obrazek

Obrazek

I chciałam jeszcze tylko powiedzieć, chociaż pewnie się powtarzam, ale jak tu tego nie powtarzać, że to najbardziej mój z moich kotów <oops> że w życiu się nie spodziewałam takiego przywiązania po kocie. Nie znam się na kotach za bardzo, to moje pierwsze koty w życiu, więc grupa na której prowadzę badania nie jest zbyt szeroka, choć 3 to już coś <mrgreen> ale widzę że bywa różnie. Jadwiś na razie jest bardziej zainteresowana Leosiem i wchodzeniem gdzie się wejść nie da niż kimkolwiek czy czymkolwiek innym, Lucek preferuje szorstką męską czułość w wykonaniu mojego męża, a Leoś... Leoś to po prostu czysta pieszczota <zakochana> Gdziekolwiek usiądę zwija się w kłębuszek tuż obok. Gdziekolwiek się położę, kładzie się przy mnie. Nie zważa na zagrożenie jakim jest przygniecenie przez mojego męża, który trochę jednak waży i mało delikatnie mówiąc delikatnie <mrgreen> się po łóżku porusza. Nic nie jest ważne tak długo jak długo może leżeć przy mnie. Strasznie się tym czuję wyróżniona i strasznie tego najjaśniejszego z moich kotów kocham <serce>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: yamaha »

<zakochana> Matko, jaki to byl okruszek <zakochana>
Leosku nasz jedyny TAKI kocie na forum <serce>
Cioteczka Ci zyczy samych szczesliwych dni :tort: :winko: :kwiatek:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: asiak »

Leośku, kochaniutki <serce> wszystkiego najlepszego :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Zablokowany