Strona 207 z 316

Re: Bazyl, Simon i Apsik

: 05 gru 2012, 07:25
autor: Becia
<zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Bazyl, Simon i Apsik

: 05 gru 2012, 08:04
autor: bahi
Piękne chłopaki :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Bazyl, Simon i Apsik

: 05 gru 2012, 08:15
autor: Danusia
Noooooo już myslałam ,że tu o nas zapomniałaś <mrgreen> :-/ <wsciekly> <mrgreen>

żeby takie cudne "Cielaczki" chować przed e-cioteczkami
pięknoty kochane <zakochana> <zakochana> <zakochana> no to teraz będę wzdychać do Apsika .........och i ach ..... <serce>

Re: Bazyl, Simon i Apsik

: 05 gru 2012, 08:19
autor: ania1978
super chłopaki-słodziaki <zakochana> co jeden to piękniejszy <zakochana>

Re: Bazyl, Simon i Apsik

: 05 gru 2012, 08:25
autor: Sonia
Jak fajnie tak z rana takich pięknych chłopaków pooglądać :-)
Mój ulubieniec Apsik to taki poważny kocuro się zrobił, jaka mina cudna <zakochana>
Brysie też widzę dostojne takie się zrobiły :kotek:

Re: Bazyl, Simon i Apsik

: 05 gru 2012, 08:45
autor: kizior
Na was zawsze można patrzeć i patrzeć, byle częściej. :-) :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Bazyl, Simon i Apsik

: 05 gru 2012, 09:37
autor: manita
Nie zapominam o forum, czytam stale. mam trochę mniej czasu na pisanie. Teraz dodatkowo od 2 tygodni siedzę z chorym Julkiem w domu.
Simon to te wąsy ma takie sumiaste, to fakt. Apsior nadal jak gruszka. Wielki i apetyt ma taki, ze muszę go pilnować przy posiłkach, bo mi cielaki po wyjedzeniu swojej porcji od misek odgania. Chłopaki jak na prawdziwe cielaki przystało, pokornie od tych misek odchodzą i młody, co Chudym był zwany, chętnie by trzy talerze obsłużył- ale ja niedobra mu na to pozwalać nie chcę i chodzi taki sfochowany, gdy tylko mnie nad sobą widzi. Leci się żalić do pancia i wskakuje na niego z tą miną "głodzi mnie niedobra kobita". Za to futro ma jak baran. Grube i gęste. Nigdy mu się prześwity nie zrobiły, co jest u devonów częste. Jedna Pani, która zajmuje się hodowlą tej rasy, strasznie się nim kiedyś zachwycała, nawet stwierdziła, że niejeden kocur hodowlany mógłby mu wyglądu pozazdrościć. Oczywiście nie widziała jego figury.
Cielaki jak to cielaki- potulne. Simon gada i wpycha się na kolana stale. Bazyl też coraz częściej przychodzi się pogłaskać. Odpukać w niemalowane- wszystko u mojej kociej części rodziny ok.

Re: Bazyl, Simon i Apsik

: 05 gru 2012, 09:54
autor: maga
Cieszymy sie z takich wieci, że wszystko w jak nalepszym porządku. Tylko bym chętnie zdjęć wiecej poogladała i pozachwycała sie troszkę :)

Re: Bazyl, Simon i Apsik

: 05 gru 2012, 10:38
autor: Danusia
Takie wieści mają być zawsze takie właśnie OK kochane kocurrry i Ty Anitko zostawiaj swój ślad u nas częśćiej bo smutno bez Ciebie :kiss:

Re: Bazyl, Simon i Apsik

: 05 gru 2012, 18:35
autor: Agnieszka7714
Synkowi zdrówka życzę, a chłopaki cudni. Dawno ich nie oglądałam. Mizianki dla futerek, ach te Twoje cielaczki, niezmiennie piękne. <zakochana>