Strona 208 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 08 lis 2015, 12:51
autor: Audrey
Och Tysonku, na pewno Pańcia jeszcze kupi prezę. Ja to wiem. Kaycia przypilnuje, przecież ona o wszystkim pamięta.
A od nas wszystkiego, co najpiękniejsze Tysonku i duuuuużo zdróweczka. <serce> <serce>

Re: Kaya & Tyson

: 08 lis 2015, 18:56
autor: Kasik
Dziekuje Ciociom :kiss: za wszystkie życzenia w imieniu niedocenionego preznetę jubilata :kotek: <serce>

Pancia myślała, ze kupi cos synusiowi na wystawie w Poznaniu, ale tam nic nie było, co by go zainteresowalo,
wszystkie te zabawki już przerabialiśmy, nie wiem już, co wymyśleć :(((( Żebym wiedziała, że mnie mąż z tubą Rufiego nie
wyrzuci z domu, to pewnie bym z nią przyjechała, ale on krzyczy, że już miejsca na drapaki nie ma <diabeł>

W każdym razie nie miałam absolutnie żadnego problemu z zakupami dla samej siebie (Becia i Atomeria z pewnością to potwierdzą :haha: )
W krotkim czasie zakupiłam: sukienkę z kotem, wisiorek w kształcie kota, torebkę z kotem, podstawkę pod kubek z kotem oczywiście,
witrażyk z dwama kotkami, szczurki śmierdziuszki :-> Dziś żałuję, ze jeszcze kilku rzeczy nie przywiozłam <lol>
Aaaaa i na koniec zakupiłam rogale marcińskie. Absolutnie nie chcę wiedzieć ile one mają kalorii,
Atomeria też w domu miała rogale... W pociągu też zjadłam dzisiaj rogala giganta, a jeden się jeszcze na mnie bezczelnie paczy <diabeł>

Było super, brytków na wystawie dużo, stoiska pierwsza klasa, ale nic nie przebije "Puszków" Atomerii <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

To że koty znaja się na ludziach to wiecie, świadczy o tym też fakt, że ani jedna sztuka sie nie schowała jak przybyłyśmy z Becią <tańczy> <tańczy> <tańczy>

Słodziaki kochane, piierwszy dał mi się pogłaskac Puszysław, jest rownie piękny jaki i wielki <shock> Puszek jest absolutnie zjawiskowy,
chyba nie ma osoby, ktora nie zachwyciłaby się tym olbrzymem <serce> <zakochana> <serce> <zakochana> <serce> <zakochana> Jest przekochany, lubi sie głaskać podczas jedzenia :kotek: <serce>
Aaa i ma jeszcze duuuzy zapas skóry :hidden:

Za Puszkiem przybiegł Bazylek, ten to dopoero słodziak, tak się ocierał pysiem, za wędka później pobiegał, sprytny,
zwinny i bardzo skoczny (bo Puszek jest skoczny inaczej <lol> ). Cudo, szczuplaczek, futerko mięciutkie, pysio kochane <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

A na koci deserek Kitunia, ktra towarzyszyła nam od drzwi. Drobinka słodka, pchełeczka, koci ideał, na rączkach się nosi,
mizia się, łobuzuje i zasypia słodko w kocyku. Wspina się jak małpeczka, taka mała słodka petarda <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Staruszka Diunka :pies: <serce> <serce> <serce> trzyma się dzielnie bidulenka, cudna, siły nie ma, ale gdzie Pancia tam i ona <serce> Apetycik dopisuje psince, kochaniutka jest <serce> <serce> <serce>

No i na koniec dodam, ze wieczór był taki fajny, że żal było się kłasć spać <mrgreen>
A rano o 6.00 pobudka bo ja do kotków musiałam wracać.

I muszę jeszcze Wam napisać, ze Atomeria robi pyszną pastę z avocado, zapytajcie o przepis <mrgreen> I pieknie mieszka <roll>

Naprawdę miałam super weekend, Atomerio, Beciu, dziękuję :kiss: <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Kaya & Tyson

: 08 lis 2015, 18:58
autor: Kasik
Yolla pisze: A na urodzinkii to chyba chłopak dostał karnecik na bezpłatny manicure w salonie piękności <gwiżdże>
No oczywiście Yollu, niestety młody powiedzial, ze taki prezent to on ma gleboko w d... i go nie przyjmuje <diabeł> <lol>

Re: Kaya & Tyson

: 08 lis 2015, 19:04
autor: dagusia
Kasik ale zazdroszcze- sama wybrałabym się na polską wystawe żeby sobie porownac jak to jest :-) No i narobiłaś mi smaka na rogale.... uwielbiam je!! Zawsze jadłam jak mieszkałam w Poznaniu :-)

Ps moze być tak pokazała nam co ciekawego kupiłaś? <gwiżdże> uwielbiam oglądać takie gadżety z kocimi wzorami <mrgreen>

Re: Kaya & Tyson

: 08 lis 2015, 19:05
autor: asiak
Kasik pisze:Dziekuje Ciociom :kiss: za wszystkie życzenia w imieniu niedocenionego preznetę jubilata :kotek: <serce>

Pancia myślała, ze kupi cos synusiowi na wystawie w Poznaniu, ale tam nic nie było, co by go zainteresowalo,
wszystkie te zabawki już przerabialiśmy, nie wiem już, co wymyśleć :(((( Żebym wiedziała, że mnie mąż z tubą Rufiego nie
wyrzuci z domu, to pewnie bym z nią przyjechała, ale on krzyczy, że już miejsca na drapaki nie ma <diabeł>

W każdym razie nie miałam absolutnie żadnego problemu z zakupami dla samej siebie (Becia i Atomeria z pewnością to potwierdzą :haha: )
W krotkim czasie zakupiłam: sukienkę z kotem, wisiorek w kształcie kota, torebkę z kotem, podstawkę pod kubek z kotem oczywiście,
witrażyk z dwama kotkami, szczurki śmierdziuszki :-> Dziś żałuję, ze jeszcze kilku rzeczy nie przywiozłam <lol>
Aaaaa i na koniec zakupiłam rogale marcińskie. Absolutnie nie chcę wiedzieć ile one mają kalorii,
Atomeria też w domu miała rogale... W pociągu też zjadłam dzisiaj rogala giganta, a jeden się jeszcze na mnie bezczelnie paczy <diabeł>

Było super, brytków na wystawie dużo, stoiska pierwsza klasa, ale nic nie przebije "Puszków" Atomerii <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

To że koty znaja się na ludziach to wiecie, świadczy o tym też fakt, że ani jedna sztuka sie nie schowała jak przybyłyśmy z Becią <tańczy> <tańczy> <tańczy>

Słodziaki kochane, piierwszy dał mi się pogłaskac Puszysław, jest rownie piękny jaki i wielki <shock> Puszek jest absolutnie zjawiskowy,
chyba nie ma osoby, ktora nie zachwyciłaby się tym olbrzymem <serce> <zakochana> <serce> <zakochana> <serce> <zakochana> Jest przekochany, lubi sie głaskać podczas jedzenia :kotek: <serce>
Aaa i ma jeszcze duuuzy zapas skóry :hidden:

Za Puszkiem przybiegł Bazylek, ten to dopoero słodziak, tak się ocierał pysiem, za wędka później pobiegał, sprytny,
zwinny i bardzo skoczny (bo Puszek jest skoczny inaczej <lol> ). Cudo, szczuplaczek, futerko mięciutkie, pysio kochane <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

A na koci deserek Kitunia, ktra towarzyszyła nam od drzwi. Drobinka słodka, pchełeczka, koci ideał, na rączkach się nosi,
mizia się, łobuzuje i zasypia słodko w kocyku. Wspina się jak małpeczka, taka mała słodka petarda <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Staruszka Diunka :pies: <serce> <serce> <serce> trzyma się dzielnie bidulenka, cudna, siły nie ma, ale gdzie Pancia tam i ona <serce> Apetycik dopisuje psince, kochaniutka jest <serce> <serce> <serce>

No i na koniec dodam, ze wieczór był taki fajny, że żal było się kłasć spać <mrgreen>
A rano o 6.00 pobudka bo ja do kotków musiałam wracać.

I muszę jeszcze Wam napisać, ze Atomeria robi pyszną pastę z avocado, zapytajcie o przepis <mrgreen> I pieknie mieszka <roll>

Naprawdę miałam super weekend, Atomerio, Beciu, dziękuję :kiss: <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Kasiu, pięknie opisałaś całą ferajnę Agnieszki :kotek: :kotek: :kotek: :pies:
Super, że wypad się udał :-)

Re: Kaya & Tyson

: 08 lis 2015, 19:24
autor: Aga L.
No to już wiem, co straciłam, że się jednak nie zmobilizowałam i nie dołączyłam do Was ;-(
Jeden rogal marcinski nie jest aż tak bardzo kaloryczny, 2 tys kalorii, raczej nie więcej <roll>
Kasiu, czy Ty aby nie masz pierwszych delikatnych objawów brytozy? <rotfl>

Re: Kaya & Tyson

: 08 lis 2015, 19:27
autor: Fusiu
Ale cudownie! Moc pozytywnych emocji <ok> <ok> <ok>

To musiało być wspaniałe <tańczy> <tańczy>

Re: Kaya & Tyson

: 08 lis 2015, 19:42
autor: yamaha
O raaaaaaaaaaaany, ale Wam fajnie !
Zazdroszcze spotkania i miziania "na zywo" slodziakow :kotek: :kotek: :kotek:
Co do marcinskich, zgadzam sie z Aga, jakies strasznie kaloryczne na pewno nie sa <lol> Wiecej niz 2000 jeden nie ma, mur beton ! :haha:

Teraz FOTKI <yamaha>

Re: Kaya & Tyson

: 08 lis 2015, 19:47
autor: Natashas
Ale świetna relacja! Jaki to musiał być pozytywny czas <mrgreen>
Ja też bardzo chętnie popatrzę na takie kocie gadżety!

Byłam raz w Poznaniu i rogala marcińskiego nie spróbowałam, chyba pora na jeszcze jedną wizytę <oops>
I pora na jakąś porcję zdjęć :foto:

Re: Kaya & Tyson

: 08 lis 2015, 19:48
autor: yamaha
Marcinskie to z makiem ? :hidden: