Joanna P. pisze:Agnieszko, Moomuś trzyma linię, chociaż to on w stadzie jest najbardziej żarłoczny - smakuje mu wszystko, włącznie z tym co my jemy, i gdybym mu pozwoliła, chętnie uszczknąłby nam co nieco z talerza Lemmiś ma podobnie, ale na tym etapie trudno mi oceniać czy będzie miał problem z wagą. Gucio natomiast ... cóż, je niewiele, a jest najbardziej zaokrąglony i najcięższy. I bądź tu mądry
Tym bardziej trzymam kciuki za Belluchnę i jej wagę <ok>
Joasiu, jedyne co mi przychodzi do głowy, to różna przemiana materii <lol>
Rany, jeśli Belli jedzącej połowę dotychczasowej porcji waga nie drgnie, to ja nie wiem....
Dzięki za kciuki
Jak będziesz jeszcze miała fotki plenerowe, pokaż proszę. Cudownie tam u Was <serce>
Krakały, krakały i wykrakały <lol> Lemmisiek biega po ogrodzie z prędkością światła Korzysta z przestrzeni i daje upust swojej niewyczerpanej energii :-) A jak już się wybiega, chodzi za Mumkiem i odkrywa - są jak Filemon i Bonifacy Mam tylko nadzieję, że Moomuś nie uczy go polowania <mrgreen>
Pięknie Moomuś prezentuje się na trawce <serce> <serce> <serce> Jaki on zgrabniutki, chyba bardzo dużo biega :-)
Wyobrażam sobie jak cudnie wyglądają Moomuś z Lemisiem brykający po ogrodzie <serce> <serce> <serce>
No i ciotka Dorotka spóźniła się na urodzinki Moo Moo
Zatem spóźnione ale szczere życzenia dużo dużo latek w zdrowiu,
zabawy od rana do wieczora oraz mizianek co nie miara dla Ciebie Moo Moo
Asiu ze zdjęciami to nie poszalałaś <gwiżdże> tylko DWA <roll> <diabeł>
I to w tak cudnym plenerze <mrgreen>