Strona 210 z 267
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 22 maja 2014, 18:00
autor: DorotaK
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 22 maja 2014, 20:43
autor: Molly
Spóźnione (jak zawsze <oops> ) ale bardzo szczere życzenia , kotowatości najlepszych i najkotowawszych

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 26 maja 2014, 15:21
autor: Joanna P.
Molly, dziękuję w imieniu mojego Moofinka
Oj, Dorotko zdjęcia to tylko pretekst :-) Mam nadzieję, że przyjedziesz posiedzieć z nami w słoneczku
A propos atrakcji ogrodowych - przez weekend mieliśmy gości i głównie spędzaliśmy czas w ogrodzie. Moo Moo i Lemmy z nami do czasu aż nie zauważyliśmy przemykającej pod ogrodzeniem ... kuny <shock> Moomuś łowca też dostrzegł zwierzątko, ale byliśmy szybsi i szybko zamknęliśmy koteczka w domu. No i teraz mam stres i duże obawy przed wypuszczaniem go do ogrodu. Mam uzasadnione obawy, że Moo Moo pogoniłby intruza i że mogłoby się to dla Mumka skończyć tragicznie

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 26 maja 2014, 15:27
autor: elwiska3
Asiu myślisz że Mumuś byłby tak szybki, żeby dopaść kunę? A ona mogłaby zaatakować?
Tzn ja jak najbardziej rozumiem Twoje obawy

, bo Karmelek nie może nawet łapki na balkon wystawić
tylko tak sobie pogdybałam.
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 26 maja 2014, 15:34
autor: Joanna P.
Elwirko, bardziej się obawiam, że ona mogłaby go zaatakować. Nie znam się na kunich zwyczajach, więc tym bardziej się martwię
Zastanawiam się skąd ona przywędrowała. Za domem mamy kawałek nieużytków i zagajnik, ale zaraz za nimi jest ruchliwa ulica i dopiero las. Na tych nieużytkach stoją rzadko używane garaże - jeśli ona się tam zagnieździła, to mamy duży problem, bo będzie krążyć po okolicy.
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 26 maja 2014, 15:56
autor: Miss_Monroe
Joasiu musicie bardzo uważać, bo kuny przenoszą wściekliznę. Jak mieszkałam w Łodzi to mój teść miał kury (które umierały zresztą śmiercią naturalną bo było nam ich szkoda) i były zagryzane przez kuny, które praktycznie człowieka się nie bały. Gdzieś musiały się osiedlić w pobliżu. Dodatkowo dwie regularnie buszowały po strychu, a ja prawie na zawał zeszłam jak sama w domu byłam i w nocy usłyszałam jakieś hałasy dobiegające ze strychu.... Zrobiliśmy pułapki na strychu i za którymś razem jak udało nam się złapać kuny to wywieźliśmy je daleko od Łodzi i na szczęście nie wróciły.
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 26 maja 2014, 16:04
autor: Betuś
Miss_Monroe pisze:Joasiu musicie bardzo uważać, bo kuny przenoszą wściekliznę. Jak mieszkałam w Łodzi to mój teść miał kury (które umierały zresztą śmiercią naturalną bo było nam ich szkoda) i były zagryzane przez kuny, które praktycznie człowieka się nie bały. Gdzieś musiały się osiedlić w pobliżu. Dodatkowo dwie regularnie buszowały po strychu, a ja prawie na zawał zeszłam jak sama w domu byłam i w nocy usłyszałam jakieś hałasy dobiegające ze strychu.... Zrobiliśmy pułapki na strychu i za którymś razem jak udało nam się złapać kuny to wywieźliśmy je daleko od Łodzi i na szczęście nie wróciły.
Przerażajace <shock>
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 26 maja 2014, 16:07
autor: Joanna P.
Lenko, moje koty są zaszczepione (na razie poza Lemmym) przeciw wściekliźnie. W okolicy nikt kur nie hoduje, jednak jest sporo ptaków - u nas pod dachem są trzy gniazda wróbli, poza tym widać sroki, sójki, jaskółki. Mam nadzieję, że ona nie mieszka gdzieś w pobliżu, bo na forum miau wyczytałam, że może zaatakować kota

Z drugiej strony podobno kuny grasują w nocy, a moje koty oczywiście wtedy są w domu, ale tę zauważyliśmy wczesnym upalnym popołudniem. Będę mocno pilnować Moomusia, który lubi sypiać i polować w krzakach.
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 26 maja 2014, 16:12
autor: Miss_Monroe
Joasiu u Nas dodatkowo sąsiedzi dokarmiali kuny... Też czytałam, że kuna potrafi zaatakować kota. Mam nadzieję, że u Was już więcej się nie pojawi.
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
: 26 maja 2014, 20:06
autor: Becia
Asiu, straszna historia <strach> Kuny potrafią być niebezpieczne <strach>