Strona 22 z 24
: 16 sie 2010, 20:28
autor: Dracanka
Piękny Budyń :*
A niebieski to z Muezzli chyba? Bajeczny kocurro...
Gratuluję

: 16 sie 2010, 21:09
autor: olska
Dracanka pisze:
A niebieski to z Muezzli chyba? Bajeczny kocurro... Gratuluję

Tak z Muezzi
Cupidon właśnie przemierza mieszkanie - jest wieczór więc wybrał się na łowy
A w ślad za nim niby cień drepcze Budyń... ale śmiesznie to wygląda!
Może w końcu w dzień też się odważy....
: 17 sie 2010, 13:20
autor: Gonab
ooo jakie super wieści - GRATULUJĘ serdecznie

Piękne kocury - oby nadal było spokojnie i przyjaźnie <ok> <klaszcze>
: 17 sie 2010, 13:24
autor: kizior
gratulacje <mrgreen> dorodny

: 17 sie 2010, 20:20
autor: Mały Lew
Serdecznie gratuluję dokocenia, prześliczny jaśniutki odcień niebieskiego super komponuje się z przepysznym Budyniowym kremikiem. <serce>
Proszę koniecznie wyściskać chłopaków i podrapać za uszkami

: 19 sie 2010, 08:00
autor: Nina
Śliczne !
Dla Budynia brawa, że tak miło przyjął nowego czlonka rodziny.
I to TAKIEGO! Śliczny jest i majestatyczny.
Z aniołami miałam o to samo zapytać-czy przyklejone ?

Pozdrawiam
: 24 sie 2010, 14:38
autor: olska
Aż nie wiem czy pisać, bo nie chcę zapeszyć.....
Idzie wszystko gładko: Cupidon już normalnie chodzi po mieszkaniu, tylko jakieś nowe hałasy go rozpraszają, a tak to wygląda na zadomowionego. Wczoraj byli goście i nawet wyszedł na przywitanie <mrgreen> Z Budyniem sztama! Nie śpią razem i nie wylizują się szczególnie ale biegają, bawią się razem, wszędzie za sobą łażą <tańczy> i hałasują - niestety głównie w nocy <diabeł>
Jedyna rzecz, która jeszcze się nie unormowała to jedzenie - Cupidon zjada suche (głównie nocą) a mokrego tylko liźnie - ale może jeszcze za wcześnie żeby przysiąść spokojnie koło miski. Najważniejsze że je suche i pije! Za to Budyń najchętniej by jadł z dwóch misek naraz
Jak wyjdzie słonko to będą

: 24 sie 2010, 15:05
autor: gosiaczek8807
Wspaniałe wieści! Oby tak dalej!

x2
: 07 paź 2010, 21:27
autor: Dracanka
Puk Puk jak się mają kocurki?
Pozdrawiamy!
: 10 paź 2010, 22:27
autor: olska
Dracanka pisze:Puk Puk jak się mają kocurki?
Pozdrawiamy!
Dziękujemy za zainteresowanie - ja teraz trochę w rozjazdach i dlatego taka cisza <oops>
Kocury cudownie! Trochę mi brakuje widoku wylizujących się kociaków, ale cóż nie można mieć wszystkiego - u nas albo obojętność albo wojna, ale chyba taka zabawowa i zazepna, bo oprócz kilku kłaczków nic się nie dzieje i ten niby pokonany wraca żeby jeszcze poturlać się trochę... może w pewnym sensie to jest jakieś ustalanie rządów, ale bezbolesne na szczęście.
Budyń dalej śpi z nami i przychodzi na kolanka :-) a Cupidon nie na kolana ale jest fanem łaszenia się i zawsze siedzi obok na sofie wcierając się głową <lol> Cupidon jest większy i zaczynam się zastanawiać czy mu na noc nie ograniczyć jedzenia, choć wałeczków po bokach jeszcze nie widać, ale jest na równi... poza tym odzyskał radość kociaka (trzyletni kot!!!) biega za swoim ogonem w kółko i każda zabawka go rozrusza, Budyń już wybiera sobie czas i rodzaj zabawy i nie wszystko go bawi. Różnica jest też taka, że Budyn jest skoczny i ciekawski wszystkiego a Cupidon tchórz straszny i nawet na stół nie wyskoczy jak nie ma "drabinki" - fajnie tak obserwować róznice :-)
Zdjęcia obiecuję pod koniec tygodnia
