Strona 22 z 32

Re: Kali, Mojra i Dulka

: 16 sie 2018, 12:58
autor: BabaJaga
Zachwycające koteczki! :milosc: I jak cudnie prezentują się w przepięknym ogrodzie :aniol:

Re: Kali, Mojra i Dulka

: 16 sie 2018, 19:26
autor: Joasia
yamaha pisze: 16 sie 2018, 07:51 Pieknie :milosc: :milosc: :milosc: :kotek: :kotek: :kotek:

I ogrod/trawnik jaki cudny :ok: :ok: :ok:
Yamaszko - trafiłaś w samo sedno i czuły punkt TŻ - dumny z tych słów o trawniku ..... :lol: :lol: :lol:

J.

Re: Kali, Mojra i Dulka

: 16 sie 2018, 19:31
autor: yamaha
:lol: No nie ma co ukrywac, ze na drugiej fotce Mojry to by naprawde dobry klub pilki noznej nie pogardzil :milosc: :milosc: :milosc:
Mnie sie MARZY taki trawnik, niestety, w moim ogromnym ogrodzie sie nie da ;-(
Znaczy dac by sie pewnie dalo :lol:
Za cene porzadnego auta :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Re: Kali, Mojra i Dulka

: 16 sie 2018, 19:52
autor: Joasia
Sonia pisze: 16 sie 2018, 12:26
Jak im się podobają spacerki?
Kociory uwielbiają spacerki i weszły one do codziennego rytuału - co najmniej 2 razy dziennie.
Pierwszy zwykle przed moją pracą, różnie czasem 5.30, czasem 8.30. Nie ma zmiłuj. Małpy żyć nie dadzą :devil: :devil: :devil:

W ogrodzie mamy posadzone 5 gatunków traw ozdobnych i każda cieszy się zainteresowaniem=pożeraniem przez kociorasy.
Są też inne atrakcje (tzn, były) np. Rudas przechadzający się po ogrodzie.
BYŁY - bo od kiedy musiał salwować się ucieczką przed szarżującą Kali z Mojrą - teraz co najwyżej chyłkiem przemyka się po opłotkach.
Kuna również wyniosła się i nie ma po niej śladu (wcześniej zostawiała nam to i owo) na tarasie.

Dulak - to jak ładnie określiłaś jednego ze swych kocurków - taki boidupek. Dwa razy klasnę i w podskokoch spyla do domu.
Otwarty ogród dla kotów dał nam swobodę w korzystaniu z tarasu. A widok Mojry hasającej i podskakującej, jak pies - bezcenne. :serce:

J.

Re: Kali, Mojra i Dulka

: 16 sie 2018, 22:59
autor: Joasia
TRAWY........
Obrazek

TRAWY ........
Obrazek

TRAWY....
Obrazek

I znowu trawy.....
Obrazek

Do jedzenia, buszowania, chowania = przyprawiania pańci o palpitacje serca.

J.

Re: Kali, Mojra i Dulka

: 17 sie 2018, 10:12
autor: Sonia
Widać że dziewczynki przeszczesliwe. U nas to samo, Tobinek wcina mi rozplenice, a ostatnio przyniósł sobie do zabawy żabę.

Re: Kali, Mojra i Dulka

: 17 sie 2018, 17:12
autor: BabaJaga
Bosko wyglądają w tych trawach :milosc: Niby tak sennie, ale jednak przyczajone. Jak te lwy na sawannie :mrgreen:

Re: Kali, Mojra i Dulka

: 17 sie 2018, 19:39
autor: Joasia
Dziękuję wszystkim za miłe słowa.
Koteńki zadomowiły się już na dobre w ogrodzie. A my cieszymy się widokiem dopiesczonych kotów.
BabaJaga pisze: 17 sie 2018, 17:12 Bosko wyglądają w tych trawach :milosc: Niby tak sennie, ale jednak przyczajone. Jak te lwy na sawannie :mrgreen:
Jago, wiesz co napisać, żeby ciepełko rozlało się błogo przy serduchu.
Dziękuję.

J.

Re: Kali, Mojra i Dulka

: 18 sie 2018, 21:18
autor: Sonia
:(((( ja nie widzę 3 ostatnich zdjęć

Re: Kali, Mojra i Dulka

: 18 sie 2018, 22:10
autor: asiak
Sonia pisze: 18 sie 2018, 21:18 :(((( ja nie widzę 3 ostatnich zdjęć
Ja również