wklejam wam emaila którego dostałam po wczorajszej wizycie u weta:
"W kwestii Calisi i jej nawracających problemów z przewodem pokarmowym.
Zaczynamy od badania kału (jak ustaliłyśmy w gabinecie).
1) próbka z jednego dnia --> oby jak najświeższa!!! nie trzymamy jej w lodówce po jej zebraniu, zajmująca około 3/4 pudełeczka (wynik będziemy mieć po 24 godzinach) - koszt 25zł
2) próbki na pasożyty plus gardia lamblia --> nie podejrzewamy ale koniecznie wykluczająco - koszt 50zł
Problem waszej kocicy jest o tyle trudny w diagnostyce, że wszelakie badania są bardzo drogie i nigdy nie kończy się na jednym. Zaczynamy więc od tych najprostszych w celu ukierunkowania i różnicowania etiologii problemu. Zapewne zalecać będziemy również usg jamy brzusznej u dr Marcińskiego (i tylko u niego) przyjmuje w kilku klinikach, badanie zawsze umówione jest na zapisy na konkretną godzinę, koszt to około 100zł.
Ale poczekajmy do wstępnych wyników kału.
Calisi może mięć zarówno problem z odprowadzeniem żółci i enzymów trzustkowych do jelit. Przyczyn takiego faktu może być wiele od pasożytów, zapalenia trzustki, zablokowania samego przewodu po przyczynę idiopatyczną (czyli nieznanego pochodzenia). Nie możemy wykluczyć tzw IBD o którym również rozmawiałyśmy.
Chwilowo proszę podawać jej tylko jedną i tą samą karmę, żadnych nowości, żadnych zmian.
Najlepiej aby była to karma typu Intestinal - ew do kupienia u nas w przychodni (błagam o nie eksperymentowanie z nowymi saszetkami bo być może to nowe jedzenie powoduje takie sensacje w jej bardzo wrażliwym przewodzie pokarmowym)."
Dodam tylko że kotk są na Intestinalu już ponad 2 tygodnie, wcześniej były na royalu sensitive i nic pomogło to Calissi ani mokre saszetki ani sucha karma
zastanawiam się czy to dobrze że jedzą tą weterynaryjną, ona jest polecana właśnie w sytuacjach biegunek, ale nie wiem czy jest odpowiednia dla kociąt
