Strona 22 z 24
Re: muffi
: 01 wrz 2013, 10:47
autor: MoniQ
Ślicznotka

To teraz zdjęcie brzuszka poprosimy ;) W celach dokumentacyjnych, oczywiście ;)
U nas też stół i blat w kuchni są nie do upilnowania, więc nawet się nie staramy.... Dobrze, że przy gościach kot się powstrzymuje

Re: muffi
: 01 wrz 2013, 10:56
autor: SZYLKRECIA
MoniQ pisze:Ślicznotka

To teraz zdjęcie brzuszka poprosimy ;) W celach dokumentacyjnych, oczywiście ;)
U nas też stół i blat w kuchni są nie do upilnowania, więc nawet się nie staramy.... Dobrze, że przy gościach kot się powstrzymuje

Oj widać, choćby na drugim zdjęciu, ta firanka z boku, tzw. zwis boczny...nie do ukrycia :-)
No proszę, jaki kocio ułożony, zważa nawet na gości!!! <mrgreen> <mrgreen>
Re: muffi
: 01 wrz 2013, 11:49
autor: iwus
Jaki piękny Muffi <zakochana> I zapracowany, tak pańci pomaga <lol>
Re: muffi
: 01 wrz 2013, 12:28
autor: atomeria
SZYLKRECIA pisze: O mamo, widzę, że tu cała grupa i "brzuszkowców" i "dzikusów". Fajnie jest nie być samemu...
Bo kotki to takie delikatne istotki, myślę, że wiele z nich (może nawet większość) albo ma, albo miewa brzuszkowe problemy.
SZYLKRECIA pisze: Aj, ale Muffcia u nas 7 miesięcy już jest... mogła by czasem wskoczyć na plecy, albo na podusię do panci, a tu ni huhu, nic tylko rozeta i rozeta

kurcze, może ją zdemontować.... na zachętę.... <hm>

Szylkreciu, może wielki miziak już z niej nie będzie, ale nie trać nadziei, cierpliwość, spokój i miłość dużo potrafią zdziałać.
Nie chcę być nudna, bo już to wielokrotnie pisałam na tym forum - Bajzelek jest z nami od ponad roku, a dopiero niedawno zaczął robić się naprawdę kontaktowy i towarzyski! A jest z nami od dziecka, że tak powiem.
Muffi była dorosła, może potrzebuje więcej czasu...
Re: muffi
: 01 wrz 2013, 13:06
autor: SZYLKRECIA
atomeria pisze:SZYLKRECIA pisze: O mamo, widzę, że tu cała grupa i "brzuszkowców" i "dzikusów". Fajnie jest nie być samemu...
Bo kotki to takie delikatne istotki, myślę, że wiele z nich (może nawet większość) albo ma, albo miewa brzuszkowe problemy.
SZYLKRECIA pisze: Aj, ale Muffcia u nas 7 miesięcy już jest... mogła by czasem wskoczyć na plecy, albo na podusię do panci, a tu ni huhu, nic tylko rozeta i rozeta

kurcze, może ją zdemontować.... na zachętę.... <hm>

Szylkreciu, może wielki miziak już z niej nie będzie, ale nie trać nadziei, cierpliwość, spokój i miłość dużo potrafią zdziałać.
Nie chcę być nudna, bo już to wielokrotnie pisałam na tym forum - Bajzelek jest z nami od ponad roku, a dopiero niedawno zaczął robić się naprawdę kontaktowy i towarzyski! A jest z nami od dziecka, że tak powiem.
Muffi była dorosła, może potrzebuje więcej czasu...
DZIĘKI!
Lej mi miodzO na serducho, bo cierpię, jak kocio ode mnie wieje..... Oj będę się trzymać tej nadziei, że jak u innych się zdarzyło, to może kiedyś i u nas będzie lepiej.... <ok>
Re: muffi
: 01 wrz 2013, 19:12
autor: Bodzia
Witamy serdecznie i trzymamy <ok> za zdróweczko kotuni.Jest śliczna <zakochana>
A co do suchej karmy a raczej jej podawania my mamy pojemnik
http://siedem-zyczen.sklep.pl/pl/p/TRIX ... C65-l/1054 i świetnie się sprawdza,taki sam z jakiego korzystała w hodowli. Ivi mimo że jest u nas od Wielkanocy,czyli jak skończyła 14 tyg.też jest mało dotykalska,przychodzi wtedy kiedy ma ochotę,a przy próbie wzięcia na ręce "dyskutuje"

,tak samo zachowuje się jej mama.Ale z tego co czytam i słyszę kotki są mniej miziaste od kocurków,przynajmniej u brytków.
Pozdrawiamy i mocno

Re: muffi
: 01 wrz 2013, 19:17
autor: SZYLKRECIA
Oj dziewczyny, w takim razie następny będzie kocurek <ok>
Bodzia pomyślimy o takim pojemniczku, może będzie pożerała ciut mniej..... <mrgreen>
Re: muffi
: 01 wrz 2013, 19:32
autor: Kasik
Kochany Muffiś, no pięknie się prezentuje na stołach i blatach,
a jakie walory dekoracyjne <pokłon>
A brzuszka to ja dalej u niej nie widzę, może masz dziurę w stole
i brzusio w niej schowany?? Normalnie Pańcia Muffisia oczernia <shock>
Poproszę o dokładniejszą dokumentację tego brzucholka <mrgreen>

dla Was
Re: muffi
: 01 wrz 2013, 19:33
autor: cheshire
SZYLKRECIA pisze:U nas też na blaty i stoły wchodzić nie wolno.... <rotfl>
Obserwujemy, jak pani piecze, miksuje, gotuje, mały pomocnik... <mrgreen>
Pozdrawiamy....
Trzymamy za wszystkich, którzy po urlopach i przerwach wracają od jutra do pracy!!!
niestety nie dorobiliśmy się jeszcze "dobrego" aparatu, stąd przepraszamy tradycyjnie za jakość .... <kciukwdół>
U mnie też absolutnie nie będzie wolno
Śliczna muffiś - a pomaga oczywiście przy muffinkach? <lol>
A ja wszystkich podenerwuję - od jutra zaczynam oficjalny urloooooop <tańczy>
Re: muffi
: 01 wrz 2013, 19:37
autor: Miss_Monroe
Muffi bardzo mi się podoba, jest śliczną koteczką <zakochana>, a blaty o stoły są dla niej stworzone <lol> !