Sama nie wiem co z tym zrobić, opakowanie główne nie było uszkodzone, jedynie folia,
w która bezpośrednio była owinięta półka, więc musiało stać sie to w Rufim przed nadaniem kurierem.
tak wygląda to uszkodzenie.
A tak wyglądał nasz wczorajszy wieczór <tańczy>
Kierownik budowy zajął pozycję gównodowodzącego z wysokości <lol>
(p.s. odkąd mam koty mój salon niestety wygląda jak plac zabaw,
tak, tak, to niebieskie w paski to materac, polecam

)
Potem się zreflektował i postanowił przyjrzeć sprawie z bliska
Po godzinie pojawiła się tez kierowniczka budowy i odtąd ona wiodła prym <diabeł>
Przywołała do porządku tego, co sie opierniczał <lol>
"Tajson wstawaj, trzeba Pańci przytrzymac tego grzmota"
Zmęczony leżeniem wstał do pionu zeby pomóc...
Kaya: "Ja dociskam, a Ty trzymaj z dołu"
Tajson: "Teraz dociskamy oboje, Pancia cieszysz się?"
A potem była katastrofa, drapak nie miał isntrukcji i wyszło, że zaczęliśmy składanie źle,
niestety należało od górnej półki zaczynać zabawę. No a potem doszedł ten nieszczesny brak słupka,
no i utknęliśmy. TŻ przyjedzie i skręcimy raz jeszcze, to nasz efekt bez gornej pólki, hamaka i rozety
