Uff... kolejna wizyta za nami

Megusia wygląda już całkiem dobrze i czuje się znacznie lepiej, bryka broi, aż futro leci

Nie musimy już brać żadnych zastrzyków, tabletek, mazideł <klaszcze> Oczka czyściutkie, dziąsełka coraz jaśniejsze, uszka nie swędzą.
Tylko jakoś futerko na łapce nie chce odrosnąć odkąd ją ogolili do pobierania krwi..
Za tydzień idziemy na kontrolę i jeżeli jej stan się nie pogorszy, to sterylizujemy się <shock>
Fibusia też była na kontroli i z nią jest wszystko ok. Lekarz wciąż się upiera, że tłuszczyku za dużo i że powinna jednak mieć inną karmę... A ja już sama nie wiem.
Staram się jak mogę zrobić jej zdjęcie z boku, ale ten pieron nie ustoi w miejscu.

i tak sobie gonię za nią z aparatem a ta mi się śmieje w nos <serce>
Tak czy inaczej nie spocznę, aż nie dopnę swego.
Ale cieszę się bardzo, że zdrowotnie już się dobrze u nas w domku zrobiło.
Chcę również kupić im inny transporter, bo dzisiaj wiklina się ugięła pod dwoma kotami
Myślałam o takim
http://www.krakvet.pl/ferplast-transpor ... -2737.html
Czy taki rozmiar wystarczy na dwie dorosłe kotki?? Znacię wogóle tą firmę?? Bo babka w sklepie zoologicznym mi je polecała, że niedrogie a solidne. A ja się na tym nie znam..