Strona 22 z 43

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 08 kwie 2016, 15:06
autor: paquerette
jaki cudne brzusio! Ja nie mogę, mam taką słabość do tych dywaników łazienkowych (tak nazywamy u nas tę pozycję, na dywanik ;) chyba to się nigdy nie znudzi.

Rozumiem, że też tak macie, że jak kot miauknie i zrobi dywanik to cokolwiek robiliście do tej pory to rzucacie w diabły i pędzicie pomiziać? :)

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 08 kwie 2016, 16:10
autor: Limonka
czasami tak, a czasami po prostu siedzę i się delektuję samym patrzeniem <mrgreen>

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 10 kwie 2016, 02:02
autor: Surimi
paquerette pisze:jaki cudne brzusio! Ja nie mogę, mam taką słabość do tych dywaników łazienkowych (tak nazywamy u nas tę pozycję, na dywanik ;) chyba to się nigdy nie znudzi.

Rozumiem, że też tak macie, że jak kot miauknie i zrobi dywanik to cokolwiek robiliście do tej pory to rzucacie w diabły i pędzicie pomiziać? :)

My na to mówimy "pułapka" :D Oczywiście, że pędzimy miziać! I Funfel dobrze wie, że to działa. Zawsze jak coś chce, to robi pułapkę, człowiek podchodzi... i wtedy Funfel a) leży i rozkosznie daje się miziać, b) zrywa się w ułamku sekundy i zaczyna pajacować zachęcając do zabawy, c) zrywa się i biegnie do miski (choć zawsze w niej coś ma, ale wiecie, co tam pół miski suchego, trzeba dosypać bo może będzie coś ciekawszego w pełnej misce suchego <lol> )
I tak naprawdę najgorsze w Funflu jest to, że on ciąąąągle robi te pułapki, i ciąąąągle do nas gada, a głosik ma przesłodki, i ile on ma zdań do powiedzenia! Mówię Wam, nie wiedziałam, że koty mogą wydawać tyle różnych miauknięć, purknięć i furkotów :kotek:

Limontka, dobrze, że potrafisz się delektować samym patrzeniem. My nie i Funfel dzięki temu wie jak nas do siebie ściągnąć. Terrorysta.

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 10 kwie 2016, 11:23
autor: anex
Funfel! Jak dobrze, że wróciłeś. Tęskniłam! :kotek:

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 10 kwie 2016, 11:28
autor: sandra
Funfelek <serce> Jak grzecznie pomaga przy remoncie :-D W tunelu wyglada przesłodko, ale pozycja-pułapka oczywiście najlepsza <mrgreen> U nas równie czesto, jak a) byłoby jeszcze d : d) zaczyna zapamiętale obgryzac ręce które przyszły go pogłaskać <lol>

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 10 kwie 2016, 12:52
autor: Luinloth
U nas najczęściej a) albo b) <lol>

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 11 kwie 2016, 16:58
autor: paquerette
ja wprowadzam racjonalne gospodarowanie czułością i jak jest tylko dywanikowa pułapka bez efektów dźwiękowych to staram się powstrzymać i tylko patrzę ( zazwyczaj szturcham męża i wypowiadam te magiczne....no popatrz na nią, patrz patrz ;)
ale dywanik z przeciągłym miauknięciem to nie ma zmiłuj, rzucam robotę i biegnę...w końcu służbę trzeba jakoś przywołać :)

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 13 kwie 2016, 13:14
autor: Surimi
Jakby ktoś zgłodniał, to świeży Bunfel-Kunfel podany na tacy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


sandra, "d) zaczyna zapamiętale obgryzac ręce które przyszły go pogłaskać" to też się zdarza jak ma fazę i głupawkę <diabeł>

paquerette, my zazwyczaj nie musimy nigdzie biec bo Funfel się wywala pod nogami <lol>


A w ogóle, jeśli ktoś jest zainteresowany, to do 15 grudnia 2016 w Warszawie można bezpłatnie czipować psy i koty :-) My się przy okazji chyba wybierzemy, na wszelki wypadek jakby Funik będąc u rodziców postanowił uskutecznić ucieczkę (dom z ogrodem, a nuż ktoś nie zamknie drzwi balkonowych).

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 13 kwie 2016, 13:17
autor: Kamila
schrupalabym tak beze funflowa :)

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 13 kwie 2016, 13:20
autor: Luinloth
Jaki bochenek, taki biały to chyba ryżowy <lol>
<zakochana>