Strona 22 z 78

: 25 lut 2011, 18:48
autor: Sonia
Piękna, jak zwykle :kotek: Super, że się hamaczek spodobał

: 25 lut 2011, 19:01
autor: mały królik
Alicia jest przecudowna <zakochana>
mimbla pisze:Ojej, to znaczy, że są na świecie inne koty, poza Ozzem, które śpią na czole!
do tego szanownego grona zalicza się również moja Anabelka, ostatnio bardzo lubi spać z czołem opartym o wszelkie powierzchnie poziome lub pionowe <mrgreen>

: 25 lut 2011, 19:17
autor: Marcel
Wyleguje się jak prawdziwa księżniczka <mrgreen>

: 25 lut 2011, 22:25
autor: damianos
Przecudowna ! ;-))

: 25 lut 2011, 23:25
autor: Dracanka
ŁOOOOO <shock>
Super! <zakochana>

: 26 lut 2011, 16:32
autor: kizior
to się nazywa koci zapłon <lol> u nas kosz wiklinowy został odkryty po roku od postawienia w miejsce. <lol>

: 27 lut 2011, 09:52
autor: Kamiko
Ileż te LH mają w sobie wdzieku <serce>

: 27 lut 2011, 11:38
autor: kasia z gdyni
pięknisia <zakochana>

: 27 lut 2011, 12:02
autor: Yola
Zaplon to Alicia ma :-/
Na jej przyjazd (czyli 7 miesiecy temu) przygotowalam wiklinowe legowisko, wylozylam podusia i postawilam dla nowej lokatorki.
Alicia po przyjezdzie wybrala wiklinowy kosz na pranie, zwykly koszyk bez podusi.
Przenosilam to legowisko z kata w kat, w miejsca gdzie Alicia lubila sie klasc, zeby je w koncu zauwazyla, wyjelam tez podusie. I nic.
Po miesiacu wynioslam legowisko do sypialni, stalo tam sobie w kaciku przez pol roku, az do dnia, w ktorym w czasie zabawy Alicia wrzucila do niego pileczke. Weszla do srodka, obwachala, okrecila sie chwile i... zaczela uzytkowac.
Spala w nim chyba 2 razy, dobrze, ze udalo sie cyknac fotke, bo po tych 2 razach kosz dalej stoi samotnie w kaciku.
Uzytkowaniem hamaka tez sie za szybko pochwalilam, bo od tamtego pamietnego dnia, w ktorym kilka razy sama wlazila na hamaczek, przestal ja interesowac.

: 27 lut 2011, 12:58
autor: Marina
Eh, skąd ja znam te historie z legowiskami. My też dla naszej kupiliśmy piękne, mięciutkie legowisko, po jednej stronie błękitne, po drugiej w kwiatki, z podusią, kocykiem, zabawkami. Czekało na przyjęcie Dagmarki, tak bardzo mnie i córci spodobało się, że nie mogłyśmy się powstrzymać od kupna. I co? parę razy po zamieszkaniu u nas kicia tam poleżała, troszkę pospała i na tym koniec. Co prawda przydał się jeszcze w nocy po sterylizacji, tam kicię odkladałam gdy próbowała chodzić i rzeczywiście noc tam spędziła prawie całą. A teraz znowu legowisko leży bezużytecznie :-/

Dla panny Alici :kotek: