Strona 22 z 54

: 16 lut 2009, 09:39
autor: Mały Lew
Ale czaderskie zdjęcia. Jak się Krzysiu rozbuja z aparatem to nie nadążę zbierać szczęki z podłogi ;-)
Gratulacje!

p.s. Leoś, tak trzymaj. I <serce> you. Ajla.

: 16 lut 2009, 20:45
autor: kesja
bardzo ładne zdjęcia Frania

: 17 lut 2009, 12:04
autor: Ania i Krzyś
Dziś Światowy Dzień Kota. Z tej okazji chcieliśmy Wam wszystkim - kociarzom - życzyć 100 szczęśliwych lat z kotami przy boku oczywiście. A wszystkim kotkom zawsze ciepłego zapiecka, pełnej michy, miękkich kolan i kochających ludzi. A wszystkim, tak kotom jak i kociarzom, więcej ludzkiego zrozumienia.

Pozdrawiamy serdecznie!

Nasza kociarnia także!

W składzie (w kolejności alfabetycznej):

Franuś, nasz koci nestor :), trzymający w ryzach resztę (żeby nie powiedzieć "trzymający władzę").

Obrazek

Obrazek


Leoś, z którym jest już całkiem nieźle. Obecnie jest w trakcie opierzania się.
Zobaczcie jak sprawnie sobie radzi.

Obrazek

Obrazek

Po ranie operacyjnej nie ma już praktycznie śladu.

Obrazek


Tosia, ekstremalnie szalona kotka, z bardzo ciężką postacią zespołu nadpobudliwości psychoruchowej, która zatrzymuje się tylko kiedy coś jej wsypią do miski, albo kiedy padnie ze zmęczenia (choć i wtedy gotowa jest do skoku, co widać na załączonych zdjęciach).

Obrazek

Obrazek

: 17 lut 2009, 13:42
autor: Aya
Wszystkiego najlepszego dla Waszej kociej trójki ! 100 lat w zdrowiu, szczęściu i zgodzie :)

Wyjątkowo widowiskowe trio ! <klaszcze>

: 18 lut 2009, 22:06
autor: Mago
Aya pisze:Wyjątkowo widowiskowe trio ! <klaszcze>
Oj tak! :-)

: 18 lut 2009, 22:39
autor: kinus
<pokłon> jakie piękne fotki kotów.

: 20 lut 2009, 12:40
autor: Ania i Krzyś
Dziś byliśmy z Tośką na 2 szczepieniu. Przy okazji ją zważyliśmy. Nie mogliśmy się nadziwić odczytom wagi!!! Tońka rozrosła nam się do 4250g.

Zachodzimy w głowy ile waży teraz Franesz, skoro Tonia to przy nim chuchro... Coś nam się wydaje, ze minął już 8kg, albo bardzo się do tej granicy zbliżył...

: 22 lut 2009, 13:46
autor: Mały Lew
Rosną Wam kociska jak pączki. Ech, z tymi kłopotami przy karmieniu nie zazdroszczę. Wagi trzeba mimo wszystko pilnować, zwłaszcza Tosi (to nie Brytek, dla kotki > 4kg to sporo). Tak czy inaczej ślicznie wygląda. Życzę wytrwałości i samych uśmiechniętych kocich pysiów w domu. Leoś wspaniale sobie radzi.
Pozdrawiamy ciepło!

: 22 lut 2009, 20:12
autor: Ania i Krzyś
Mały Lew pisze:Wagi trzeba mimo wszystko pilnować, zwłaszcza Tosi (to nie Brytek, dla kotki > 4kg to sporo).
Wiemy o tym doskonale. Tosia wygląda w tym momencie znakomicie. Nie jest gruba i nie jest chuda. Wagi staramy się pilnować jak tylko możemy. Nie spodziewaliśmy się tylko, ze tak wielkie kocisko z niej wyrośnie.
Nie mamy zbyt wiele okazji oglądania innych kotów, i przez to nie mamy zupełnie żadnego odniesienia co do wielkości. Trudno jest poza tym porównać koty kiedy widzi się je niebezpośrednio. Zresztą jeśli już oglądamy jakieś kocuszki, to są to w 99,9% zamorzone, maluśkie biedki z Kotkowa. Myśleliśmy, ze Tosia to chuchro, a tu masz babo placek... taka masa...

...i naprawdę nie jest gruba!

Kurza twarz... Musimy sobie sprawić wagę...

: 22 lut 2009, 21:01
autor: Dorszka
Ania i Krzyś pisze:Kurza twarz... Musimy sobie sprawić wagę...
To prawda, waga sie przydaje, chociaz ja ze wstydem przyznaję, że dorosłych kotów nie ważę... Dopóki za bokami widzę choć minimalnie załamującą się talię, dopóty jest świetnie. Może nie pod względem wystawowym, bo tutaj krągłości są mile widziane, ale mi szczupłość nie przeszkadza. U kotek hodowlanych zresztą trudniej o nadwagę.

Tosia wygląda świetnie, więc może to właśnie jest jej optymalna waga. Jest po prostu dużą kocicą :)

Pięknie też wygląda Leoś :) Franek z oczywistych względów bliski mojemu sercu, z niego to dopiero kawał kota :)