Strona 211 z 267

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL

: 26 maja 2014, 22:07
autor: Kathi
Powiem wam ze nigdy kun nie lubilam, a teraz to na pewno sa u mnie na czarnej liscie <zły>
A kysz, a kysz brzydkie kuny :bicz: :bicz:
Na szczecie w pore opanowaliscie sytuacje <tańczy> I skonczylo sie dobrze :ok:

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL

: 27 maja 2014, 07:49
autor: Fusiu
Oj nie zazdroszczę. Jako pierwsza panikara Rzeczpospolitej nie wypuściłabym już pewnie Magnusa dopóki nie byłabym pewna,że kuny nie ma. One faktycznie są niebezpieczne. <shock>

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL

: 27 maja 2014, 08:04
autor: Sonia
Ojej to się porobiło. Że też ta kuna musiała się akurat tam przyplątać. Mam nadzieję, że to tylko przez przypadek zapędziła się do Was w dzień i już nie będzie tego robić. Teraz Asiu będziesz musiała zawsze być na dworze, jak kotki wyjdą do ogrodu, żeby mieć je cały czas na oku :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL

: 27 maja 2014, 11:15
autor: AgnieszkaP
Joasiu, ale historia... Oby kuna poszła sobie gdzieś daleko od Waszego domku <ok>

Głaski dla chłopaków :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL

: 27 maja 2014, 11:25
autor: Mago
Asiu a jakie macie ogrodzenie? Może zrób obchód włości :-) i sprawdź, czy gdzieś sobie kuna podkopu nie zrobiła?

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL

: 27 maja 2014, 11:40
autor: Joanna P.
Gosiu, od frontu mamy ogrodzenie kute i kuna tamtędy właśnie sobie przyszła. Reszta to ogrodzenie panelowe, po którym zwierzątko sprawnie się wspięło i przemknęło do sąsiadów. Podkopy nie są jej potrzebne.
Tak jak pisała Marzenka, będę musiała mieć koty stale na oku, innej opcji na razie nie widzę.

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL

: 27 maja 2014, 11:55
autor: Joanna P.
Z innej bajki, wspomniałam już, że na weekend mieliśmy gości. Goście u nas nocowali i rano mieli kocią pobudkę: radośnie brykającego po nich Lemmiśka i wpatrującego się z uwagą Moomka <mrgreen> Tylko Gucio ignorował "obcych" w domu ;-))
Lemmiś rośnie, ale charakter mu się nie zmienia :-) Jest odważny, bardzo towarzyski i cudnie przytulaśny <serce> Uwielbiam jak mnie budzi rano wkładając pyszczek między poduszkę a moją twarz, a potem przytulony mruczy i czeka aż wstanę <serce>

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL

: 27 maja 2014, 11:58
autor: Beate
Zazdroszczę :-)

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL

: 27 maja 2014, 12:15
autor: elwiska3
Ja też zazdroszczę porannych przytulasów <zakochana>

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL

: 27 maja 2014, 13:18
autor: Audrey
Mam nadzieję, że kuna już nie wróci.
A taka pobudka to najsłodsze to może być. :kotek: :kotek: