Karmelek - nasze maleństwo
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Karmelku, no co ja będę pisać, jak to wszystko wiadomo <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
U nas monotematycznie <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> nasz nadzorca remontowy i jego funcub za oknem <mrgreen>


Chociaż dzisiaj panowie remontowi wkurzyli mnie na maksa. pierwszy raz ich widziałam na oczy. Mieli wywiercić dziurę pod wentylację - taką kratkę. Chcieli zrobić mi to na środku kuchennej ściany - szafka by się z trudem otwierała. TZ poprosił o wiercenie nad meblami. No a panowie tak pomierzyli , że wwiercili się w półkę z listwą oświetleniową. Zdążyłam tylko wołać stop <!> na szczęście pólka cała. A pan zaproponował żeby mąż półkę dał wyżej <diabeł>
Niestety nie da się bo jest to góra mebli. z zamontowanym okapem itp ta na której Karmelek przesiaduje itd
TZ jeszcze tego nie widział <strach> ale chyba lepiej żeby panowie przyszli jutro jak już wyjdzie do pracy <mrgreen>
Mieli wiercić dalej ale musiałam już wyjśc do pracy i nie zgodziłam się żeby hałasowali koteczkowi jak mnie nie ma. Bo jednak tej dużej wiertarki trochę się bał <strach>


Chociaż dzisiaj panowie remontowi wkurzyli mnie na maksa. pierwszy raz ich widziałam na oczy. Mieli wywiercić dziurę pod wentylację - taką kratkę. Chcieli zrobić mi to na środku kuchennej ściany - szafka by się z trudem otwierała. TZ poprosił o wiercenie nad meblami. No a panowie tak pomierzyli , że wwiercili się w półkę z listwą oświetleniową. Zdążyłam tylko wołać stop <!> na szczęście pólka cała. A pan zaproponował żeby mąż półkę dał wyżej <diabeł>
Niestety nie da się bo jest to góra mebli. z zamontowanym okapem itp ta na której Karmelek przesiaduje itd
TZ jeszcze tego nie widział <strach> ale chyba lepiej żeby panowie przyszli jutro jak już wyjdzie do pracy <mrgreen>
Mieli wiercić dalej ale musiałam już wyjśc do pracy i nie zgodziłam się żeby hałasowali koteczkowi jak mnie nie ma. Bo jednak tej dużej wiertarki trochę się bał <strach>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Wcale się nie dziwię, sama nie lubię tego odgłosu. Biedny Karmeluśelwiska3 pisze: Bo jednak tej dużej wiertarki trochę się bał <strach>
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Karmelek - nasze maleństwo
...i tak dzielnie to znosi
Kochany Karmelek <zakochana>
Kochany Karmelek <zakochana>
- Kathi
- Posty: 933
- Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Giengen an der Brenz
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Karmelek Majster jak sie patrzy <lol>
A co do remontow i ich cuuudownych odglosow - tez nie cierpie <zły>
A co do remontow i ich cuuudownych odglosow - tez nie cierpie <zły>
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Melciu, pilnuj panów, żeby dobrze wiercili.
<serce>
A tak na serio, to super, że wiertarka włączana jest tylko pod Waszą obecność.
A tak na serio, to super, że wiertarka włączana jest tylko pod Waszą obecność.
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Karmelek kierownik ekipy <serce> 
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Aniu ta wiertarka jest zakończona metalową rurą o średnicy 20 cm wiec robi hałasu w cegłach/pustakach całkiem sporo <strach> nie pozwoliłabym robić tej dziury na wylot podczas naszej nieobecności. No i wizje miałam,że Melek w tą dziurę wejdzie <mrgreen> i wyjedzie na zewnątrz zanim ją zabezpieczą wywietrznikiem.Audrey pisze:Melciu, pilnuj panów, żeby dobrze wiercili.<serce>
A tak na serio, to super, że wiertarka włączana jest tylko pod Waszą obecność.
Wiercą w innych mieszkaniach ale to już jakby nie mam wyjścia <mrgreen>
Mąż jakoś przełknął dziurę na krawędzi półki <oops>
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Karmelek - nasze maleństwo
ach ci fachowcy od siedmiu boleści, ręce opadają
dobrze że chociaz Karmelek ma kwalifikacje jak na brygadzistę przystało i przypilnuje psujów <mrgreen>
dobrze że chociaz Karmelek ma kwalifikacje jak na brygadzistę przystało i przypilnuje psujów <mrgreen>
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Karmelek koci braciszek <zakochana>
i do tego wszystko nadzoruje, żywy skarb nie kot
i do tego wszystko nadzoruje, żywy skarb nie kot
