Strona 211 z 530
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 28 maja 2014, 12:35
autor: ozon
Karmelku, no co ja będę pisać, jak to wszystko wiadomo <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 maja 2014, 16:10
autor: elwiska3
U nas monotematycznie <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> nasz nadzorca remontowy i jego funcub za oknem <mrgreen>
Chociaż dzisiaj panowie remontowi wkurzyli mnie na maksa. pierwszy raz ich widziałam na oczy. Mieli wywiercić dziurę pod wentylację - taką kratkę. Chcieli zrobić mi to na środku kuchennej ściany - szafka by się z trudem otwierała. TZ poprosił o wiercenie nad meblami. No a panowie tak pomierzyli , że wwiercili się w półkę z listwą oświetleniową. Zdążyłam tylko wołać stop <!> na szczęście pólka cała. A pan zaproponował żeby mąż półkę dał wyżej <diabeł>
Niestety nie da się bo jest to góra mebli. z zamontowanym okapem itp ta na której Karmelek przesiaduje itd
TZ jeszcze tego nie widział <strach> ale chyba lepiej żeby panowie przyszli jutro jak już wyjdzie do pracy <mrgreen>
Mieli wiercić dalej ale musiałam już wyjśc do pracy i nie zgodziłam się żeby hałasowali koteczkowi jak mnie nie ma. Bo jednak tej dużej wiertarki trochę się bał <strach>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 maja 2014, 16:22
autor: asiak
elwiska3 pisze: Bo jednak tej dużej wiertarki trochę się bał <strach>
Wcale się nie dziwię, sama nie lubię tego odgłosu. Biedny Karmeluś

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 maja 2014, 16:57
autor: Betuś
...i tak dzielnie to znosi
Kochany Karmelek <zakochana>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 maja 2014, 17:02
autor: Kathi
Karmelek Majster jak sie patrzy <lol>
A co do remontow i ich cuuudownych odglosow - tez nie cierpie <zły>

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 maja 2014, 19:52
autor: Audrey
Melciu, pilnuj panów, żeby dobrze wiercili.

<serce>
A tak na serio, to super, że wiertarka włączana jest tylko pod Waszą obecność.
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 maja 2014, 19:55
autor: AgnieszkaP
Karmelek kierownik ekipy <serce>

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 maja 2014, 20:38
autor: elwiska3
Audrey pisze:Melciu, pilnuj panów, żeby dobrze wiercili.

<serce>
A tak na serio, to super, że wiertarka włączana jest tylko pod Waszą obecność.
Aniu ta wiertarka jest zakończona metalową rurą o średnicy 20 cm wiec robi hałasu w cegłach/pustakach całkiem sporo <strach> nie pozwoliłabym robić tej dziury na wylot podczas naszej nieobecności. No i wizje miałam,że Melek w tą dziurę wejdzie <mrgreen> i wyjedzie na zewnątrz zanim ją zabezpieczą wywietrznikiem.
Wiercą w innych mieszkaniach ale to już jakby nie mam wyjścia <mrgreen>
Mąż jakoś przełknął dziurę na krawędzi półki <oops>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 01 cze 2014, 13:22
autor: Yolla
ach ci fachowcy od siedmiu boleści, ręce opadają
dobrze że chociaz Karmelek ma kwalifikacje jak na brygadzistę przystało i przypilnuje psujów <mrgreen>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 02 cze 2014, 13:42
autor: Agnes
Karmelek koci braciszek <zakochana>
i do tego wszystko nadzoruje, żywy skarb nie kot
