Strona 215 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 25 lis 2015, 16:28
autor: AgnieszkaP
Kasiu <serce> zaciskam kciuki za zdrówko Kayci <ok> <ok> <ok> :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 25 lis 2015, 19:44
autor: atomeria
Kasiku, jak Kaya? Mocno trzymam kciuki za jej zdrowie <ok> <ok> <ok> I za Ciebie <ok> :hug:
A co z tym Niziołkiem?

Re: Kaya & Tyson

: 25 lis 2015, 21:46
autor: Kasik
Dziękuję za kciuki i wszystkie ciepłe myśli :kiss:
Kaya czuje się lepiej, mniej kicha i w zasadzie nie kaszle. Jutro kolejna dawka antybiotyku,
lekarz myśli, ze ostatnia, a ja mam zamiar go przekonać do wydłużenia leczenia do 2 tyg i przepisania tabletek do domu <diabeł>
Oby było 1:0 dla mnie ;-)) Biedna ta moja kocinka, ale jest dzielna <serce>
Czekam na qpkę z nadzieją, ze bedzie bez krwi tym razem :-/////

Atomerio :kiss: Niziołka wcięło, próbowałam wysłać mu maila z zapytaniem o termin konsultacji, ale nie wiem, czy coś przeszło :((((

Re: Kaya & Tyson

: 25 lis 2015, 21:52
autor: elwiska3
Kayunia :kotek: mocno zaciskam kciuki za Twoje zdróweczko <ok> <ok> <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 25 lis 2015, 23:01
autor: Kasik
Elwisko :kiss:

Coś Wam pokażę, bo pewnie nikt mi nie uwierzył, ze bawiłam Kitunie, Puszka i Bajzelka <serce> <serce> <serce>

Zazdraszczajcie <diabeł> <diabeł> <diabeł>

Obrazek

Obrazek
<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Kaya & Tyson

: 25 lis 2015, 23:08
autor: AgnieszkaP
Kasiu ogromnie się cieszę, że Kayunia ma się lepiej <zakochana>

Zżera mnie zazdrość <diabeł> Ale Kituni coś nie widać <lol>

Re: Kaya & Tyson

: 26 lis 2015, 07:58
autor: Danusia
Też mi ulżyło ,że z Kaycią lepiej tylko co się z kocinką teraz dzieje :(((( <strach> <strach>

Jak dojdzie biedactwo do siebie i do równowagi trzeba ostro i konsekwentnie wydusić ostateczną diagnozę , Paula ma 4.12. obronę potem przysiądzie do publikacji , musimy wspólnymi siłami pomóc koteczce <serce> i będzie dobrze :ok:



<roll> Kasiu zobacz na zbója: szczegółowa diagnoza ,a potem dobra opieka i jakoś gra muzyka :ok: wprawdzie u dr Garncarzowej znowu krew się lała bo zbój miał dość no bo ile można go macać i ja biedna te 7400 musiałam za tyłek trzymać ,a za główkę i przód trzymała Paula i jak doktor zabrała sie za drugi bok po uprzednim ogoleniu najpierw był czuły buziak ,a potem kieł został wbity w żyłe dłoni Pauliny <shock> masakra dobrze ,ze do usg używa się alkoholu flaszka poszła <lol> no ale miłość bandyty i Pauli zniesie wszystko <lol>

Musimy pomóc Kayuni <ok> <serce>

Re: Kaya & Tyson

: 26 lis 2015, 08:32
autor: Danusia
O matko zapomniałam napisać o fotkach <roll> poranki są ciężkie :-/////

No Kituni to ja tez nie widzę , wpradzie jak widać Agnieszka dobrała prawie <roll> kolory dywanu do swoich futerek ale chyba Kitunia się w niego nie wtopiła :brzydal: :mimbla:

Kasiula jak miło Ciebie zobaczyć :kiss:

no ,a Diunka gdzie ??? <diabeł> jej na dywanie to już zapewne nie ma <lol>

Re: Kaya & Tyson

: 26 lis 2015, 08:56
autor: Kasik
Diunka z Kitunia jak to baby, najpierw make-up, a potem szykowaly kolacje <mrgreen>

Danusiu, dziękuję <serce> :kiss:
Agnieszko :kiss:

Re: Kaya & Tyson

: 26 lis 2015, 09:27
autor: MoniQ
Bardzo zazdraszczam, i nie będę tego nawet ukrywać ;-))

I bardzo się cieszę, że z Kaycia ma się lepiej, i bardzo trzymam kciuki żeby już było tylko dobrze <ok> :kotek:

Uff, dużo tych bardzo, ale inaczej się nie dało :)